MKS Będzin nadal w grze o Plus Ligę

W trzecim spotkaniu barażowym PSG Stal Nysa uległa we własnej hali MKS-owi Będzin. Przez dwa sety goście kontrolowali przebieg wydarzeń, z kolei trzecia odsłona była bardzo wyrównana. Ostatecznie jednak mecz padł łupem będzinian, a do rozstrzygnięcia będzie potrzebne czwarte spotkanie.

Początek spotkania okazał się walką punkt za punkt, a wynik był bliski remisowi. Piłka skończona przez Ptaszyńskiego i as serwisowy pozwoliły gościom odskoczyć (4:6). Zespół z Nysy odpowiedział atakiem Patryka Szwaradzkiego (5:6), jednak kolejne akcje należały już do przyjezdnych. Efektowny atak Koppersa pozwolił natomiast na podwyższenie prowadzenia do pięciu „oczek”(5:10). W kolejnych minutach gry miejscowi przerwali serię rywali, a także starali się odrobić straty. Piłka skończona przez Zajdera dała gospodarzom ósmy punkt. Następne akcje należały już jednak do gości. Będzinianie dobrze spisywali się w ataku. Po obydwu stronach nie brakowało także błędów w polu serwisowym. Pod koniec seta zespół Stali ponownie zmniejszył straty, jednak nie był w stanie zatrzymać Wiktora Musiała (19:24). Podopieczni Daniela Plińskiego obronili dwie piłki setowe, jednak kropkę nad „i” postawił właśnie Musiał (21:25).

Wynik drugiej odsłony otworzył Łukasz Swodczyk (0:1), jednak bardzo szybko doszło do zaciętej rywalizacji. Wynik był bliski remisowi, a nieznaczne prowadzenie utrzymywało się po stronie MKS-u. Goście podnieśli prowadzenie po atakach Swodczyka i Musiała (6:10). W kolejnej akcji wydawało się natomiast, że miejscowi przerwali serię rywala. Atak zanotował na swoim koncie Bartosz Bućko, jednak przekroczył środkową linię i punkt przyznano gościom. W kolejnych minutach gry będzinianie kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Dobrze spisywali się w bloku, natomiast gospodarze popełniali sporo błędów na zagrywce. Jasnym punktem w ekipie Stali był Patryk Szwaradzki, jednak pod koniec seta sytuacja miejscowych była już trudna (12:22). Serię gości przerwał atak miejscowych z drugiej linii. Było to jednak zbyt mało i rywalizację ponownie zamknęli przyjezdni (14:25).

Tym razem początek seta należał do gości (0:3), których serię przerwał Patryk Szwaradzki. Również kolejne akcje przyniosły punkty miejscowym, a po błędzie MKS-u na tablicy wyników wyświetlił się remis (4:4). Przez kilka kolejnych akcji prowadzenie zmieniało się na korzyść obydwu drużyn. Goście popisali się jednak asem serwisowym i atakiem ze środka (5:8). Dalsza część tej odsłony okazała się zaciętą rywalizacją. Wynik przez cały czas był bliski remisowi. Obydwa zespoły zapisywały na swoim koncie zarówno udane akcje, jak i błędy. W decydującej części seta miejscowi wyszli na prowadzenie i tym samym stanęli przed szansą przedłużenia meczu (23:22). W chwilę później pomylili się w polu serwisowym, po raz kolejny wyrównując wynik. Z kolei as serwisowy Swodczyka przyniósł MKS-owi piłkę meczową. Stal zdołała się jeszcze obronić, natomiast kropkę nad „i” postawił Koppers, popisując się asem serwisowym (26:28).

PSG Stal Nysa – MKS Będzin 0:3

(21:25, 14:25, 26:28)

MVP: Kacper Gonciarz

PSG Stal Nysa: Zajder, Szwaradzki, Komenda, El Graoui, M’Bye, Kwasowski, Dembiec (libero) oraz Dębski, Kramczyński, Bućko, Szczurek

MKS Będzin: Musiał, Ratajczak, Ptaszyński, Swodczyk, Koppers, Gonciarz, Marek (libero)

Stan rywalizacji: 2 – 1 dla PSG Stali Nysa

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna