Pewna wygrana Jastrzębskiego Węgla

W meczu czwartej kolejki Jastrzębski Węgiel pokonał Aluron CMC Wartę Zawiercie. Podopieczni Marcelo Mendeza nie dali szans rywalowi, zapisując na swoim koncie komplet puktów. Statuetka MVP trafiła w ręce Stephena Boyera.

Wynik otworzyli zawiercianie, ale już w kolejnej akcji doszło do wyrównania (1:1). Następne akcje przynosiły punkty obydwu zespołom, ale wynik był bliski remisowi. As serwisowy Jurija Gladyra pozwolił miejscowym odskoczyć (7:4). Goście odpowiedzieli jednak atakiem Bartosza Kwolka, natomiast punktowy blok pozwolił złapać kontakt punktowy z gospodarzami (9:8). Dalsza część premierowej odsłony toczyła się na warunkach postawionych przez gospodarzy. Dobrze spisywał się nie tylko Jurij Gladyr, ale także Tomasz Fornal (16:13). Dobre serwisy Kwolka ponownie pozwoliły gościom odrobić straty. W chwilę później to właśnie ten zawodnik zapisał na swoim koncie punktową zagrywkę, wyrównując tym samym stan rywalizacji (16:16). Na chwilę przed końcówką obydwie drużyny wróciły do walki punkt za punkt. Decydująca część seta należała jednak do jastrzębian. Dobrze zaprezentował się Jan Hadrava, który zakończył rywalizację punktowym blokiem (25:20).

Tym razem lepiej rozpoczęli jastrzębianie, którzy po ataku Clevenota mieli w zapasie trzy punkty (4:1). Zawiercianie odrobili straty dzięki atakowi Dawida Konarskiego oraz punktowej zagrywce. Kolejne akcje przynosiły punkty obydwu drużynom, ale to miejscowi utrzymywali prowadzenie. Po błędzie Kwolka jastrzębianie wrócili do trzypunktowej przewagi (8:5). Zawiercianie próbowali odrabiać straty, ale nie byli w stanie przyjąć dobrego serwisu Francuza (12:8). O przerwę poprosił więc szkoleniowiec gości. Po powrocie na boisko Clevenot zaatakował w blok rywali, którzy wykorzystali także błąd w następnej akcji (12:10). Kolejne akcje należały już do gospodarzy. Z akcji na akcję ich przewaga rosła. Zawiercianie mieli natomiast kłopot ze zdobyciem punktów. Z kolei po skutecznym ataku Fornala z trudnej piłki grę przerwał trener gości. Po powrocie na boisko jastrzębianie dobrze zaprezentowali się w bloku. Goście natomiast wykorzystali błędy miejscowych. Przy próbie bloku ze strony miejscowych punkt zdobył Dawid Dulski (24:18). Ostatni punkt w tym secie zdobył natomiast Jurij Gladyr.

Po krótkiej przerwie lepiej zaczęli przyjezdni i to jastrzębianie musieli gonić wynik. Dobra kontra Fornala pozwoliła zmniejszyć straty do jednego „oczka” (5:6). Goście w odpowiedzi popisali się udanym atakiem Kwolka, jednak po błędzie Konarskiego na tablicy wyników wyświetlił się remis (8:8). Dalsza część seta okazała się natomiast wyrównaną walką, a goście nie pozwolili miejscowym odskoczyć (17:16). Błąd Kovacevica dał jastrzębianom już trzypunktową przewagę (19:16). Zawiercianie ponownie zmniejszyli straty do punktu, jednak warunki w końcówce dyktował już Jastrzębski Węgiel, a kropkę nad „i” postawił Jurij Gladyr (25:22).

Jastrzębski Węgiel – Aluron CMC Warta Zawiercie 3:0

(25:20, 25:18, 25:22)

MVP: Stephen Boyer

Jastrzębski Węgiel: Fornal, Boyer, Gladyr, Wiśniewski, Clevenot, Toniutti, Popiwczak (libero) oraz Hadrava, Tervaportti

Aluron CMC Warta Zawiercie: Kwolek, Tavares, Rejno, Zniszczoł, Kovacević, Konarski, Danani (libero) oraz Waliński, Dulski, Kozłowski, Szalacha, Łaba

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna