Rafał Szymura: W tym sezonie liczymy na więcej

W niedzielny wieczór Jastrzębski Węgiel przełamał serię ligowych porażek i awansował na pozycję wicelidera. O samym spotkaniu, a także planach na dalszą część sezonu opowiedział nam przyjmujący – Rafał Szymura.

Marzena Janik: Wygrana w trzech setach dała wam drugie miejsce w ligowej tabeli. To chyba idealny powód do radości?

Rafał Szymura: Tak. Super, że wracamy coraz wyżej i zdobywamy coraz więcej punktów. Cieszymy się, bo wróciliśmy po, ciężkim dla nas okresie, po tych przegranych na swoją drogę, także teraz możemy spokojnie przez dwa tygodnie popracować. Myślę, że będzie dobrze. Nasza gra wraca do tego, co było przed tą nieszczęsną serią. Miejmy nadzieję, że wszyscy wrócą do zdrowia i będziemy kontynuować naszą grę.

Można powiedzieć, że udanie rozpoczęliście rok we własnej hali? Przypomnijmy, że dwa poprzednie spotkania zostały rozegrane na wyjeździe.

Cieszymy się, że u nas na hali rozpoczęliśmy ten rok od zwycięstwa. Dziękujemy kobicom, że tak licznie zawitali na mecz, który odbywał się w niedzielę 0 20.30. Nie każdy ma czas, więc cieszymy się, że są z nami. Za tydzień gramy o tej godzinie z Nysą, także zapraszam wszystkich, żeby zawitali do nas na halę, oglądali nas i nam kibicowali.

W meczu z BBTS-em było kilka wyrównanych momentów. Co, twoim zdaniem, zrobiło różnicę i pomogło przechylić szalę zwycięstwa?

Myślę, że tym elementem, który zdecydował, była zagrywka. Był taki moment, bodajże przy osiemnastym punkcie, gdzie weszło nam kilka serwisów, udało nam się odskoczyć i łatwiej się grało. Także moim zdaniem właśnie zagrywka zdecydowała o tym, że wygraliśmy to spotkanie.

Terminarz na nadchodzące tygodnie jest dla was sprzyjający. Wykorzystacie go na spokojny trening?

Pierwszy raz od dawien dawna będziemy mogli przepracować tydzień po tygodniu. Nie gramy co trzy dni, więc na pewno wyjdzie nam to na dobre. W spokoju będziemy mogli przygotować swoją formę na, jakby nie patrzeć, kolejną część sezonu. To jest najważniejsze, bo zaczyna się Puchar Polski, ćwierćfinał Ligi Mistrzów i play – offy, także terminarz nas trochę oszczędził. Nie mamy teraz tylu wyjazdów, bo czekają nas cztery spotkania w domu. Spokojnie możemy przygotować się i na siłowni, i na hali, popracować nad tym, co nie funkcjonowało i dojść do optymalnej formy, która dopiero ma przyjść.

Wspomniałeś o tym, że nie wszystko funkcjonowało jak należy. Jest taka rzecz, której trzeba poświęcić więcej czasu?

Cała nasza gra jest do poprawy. To nie jest jeszcze to, co potrafimy, ale mieliśmy swój kryzys i nadal mamy swoje problemy zdrowotne. Myślę, że nad każdym elementem trzeba popracować po trochu i uważam, że to będzie taki dobry prognostyk na dalszą część sezonu.

Rok 2023 dopiero się rozpoczął, dlatego zapytam, jak możesz podsumować minione miesiące od strony sportowej?

Sportowo, myślę, że dobrze. Wiadomo, mam nadzieję, że ten rok będzie lepszy. Zdobyliśmy Wicemistrzostwo Polski i dostałem powołanie do kadry, także było dobrze. W tym sezonie liczymy na więcej. Przed nami Puchar Polski i walka o Ligę Mistrzów, także liczę na to, że spełnimy wszystkie cele, jakie sobie założyliśmy i pierwsza połowa tego roku rozpocznie się dla nas dobrze.

Rozmawiała Marzena Janik.

Źródło: Informacja własna