W ramach 23 kolejki PSG Stal Nysa we własnej hali zmierzyła się z LUKiem Lublin. Ekipa Dariusza Daszkiewicza była o krok od przedłużenia meczu, bowiem prowadziła wyrównaną grę w trzecim secie. Ten jednak padł łupem gospodarzy, podobnie jak całe spotkanie. Statuetkę MVP otrzymał natomiast Wassim Ben Tara.
Wynik spotkania otworzył Wassim Ben Tara, popisując się asem serwisowym (1:0). W chwilę później piłkę w aut posłał Szymon Romać (2:0). Pierwszy punkt dla lublinian zdobył Nicolas Szerszeń, atakując po skosie. Kilka następnych akcji zakończyło się punktami obydwu drużyn, jednak to gospodarze pozostali przy prowadzeniu (5:3). Punktowy blok na Wojciechu Włodarczyku pozwolił Stali na podniesienie prowadzenia do trzech „oczek”. W dalszej części seta zespół LUK Lublin konsekwentnie odrabiał straty. Po udanym bloku na Ben Tarze tracili do rywala już tylko jedno oczko (14:13). Miejscowi odpowiedzieli atakiem z przesuniętej krótkiej. W chwilę później asem popisał się Ben Tara, a miejscowi wrócili do prowadzenia (16:13). W końcówce seta to gospodarze byli w lepszej sytuacji. Podopieczni Daniela Plińskiego dobrze spisywali się zarówno w ataku, jak i w bloku. Po ataku Nowakowskiego oraz bloku Jendryka lublinianie zbliżyli się do gospodarzy na dwa punkty (22:20), jednak po kiwce Kwasowskiego to ekipa z Nysy mieli piłkę setową. Rywalizację zakończył natomiast Ben Tara (25:21).
Drugą odsłonę zdecydowanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy po błędzie Szerszenia mieli w zapasie pięć punktów (5:0). Wynik po stronie LUK-u otworzył Wojciech Włodarczyk, który już w chwilę później popisał się asem serwisowym (5:2). Kolejne akcje przyniosły punkty PSG Stali. Gospodarze po ataku Ben Tary mieli w zapasie sześć oczek (9:3). Punkty dla przyjezdnych regularnie zdobywał natomiast Wojciech Włodarczyk.To właśnie po ataku tego zawodnika lublinianie zbliżyli się na trzy punkty (9:6), ale znowu przypomniał o sobie Ben Tara. Kilka akcji później udaną kontrę zanotował Romać. Dzięki temu goście tracili do przeciwników zaledwie punkt (11:10).W dalszej części seta miejscowi wrócili do prowadzenia, chociaż przyjezdni regularnie odrabiali straty. Ich sytuacja w końcowce była już jednak trudna, bowiem po serwisie Zukouskiego Stal odzyskała wysoką przewagę (20:15). Decydujące akcje także należały do ekipy z Opolszczyzny. Po stronie gości floatem zapunktował Jednryk, ale błąd jego drużyny zakończył seta (25:18).
Po krótkiej przerwie udanym atakiem na blok popisał się Nicolas Szerszeń, dając swojemu zespołowi prowadzenie (1:2). Już w chwilę później gospodarze doprowadzili do wyrównania i zaciętej walki punkt za punkt. Także w kolejnych minutach gry wynik był bliski remisowi. Po udanym serwisie Szerszenia lublinianie mieli w zapasie dwa „oczka” (8:10). Atakiem na blok odpowiedział wowczas Ben Tara, a gospodarze tracili zaledwie punkt do przeciwnika (9:10). Przez kilka następnych minut to lublinianie cieszyli się z prowadzenia. W szeregach LUK-u dobrze spisywali się Włodarczyk i Malinowski. Gospodarze konsekwentnie jednak odrabiali straty, a po mocnym serwisie Ben Tary doprowadzili do wyrównania (16:16). W decydującej części rywalizacji rywalizacja nadal była zacięta. Przyjezdni byli o krok od przedłużenia meczu, ale Kamil Kwasowski zakończył spotkanie atakiem z lewego skrzydła (25:23).
PSG Stal Nysa – LUK Lublin 3:0
(25:21, 25:18, 25:23)
MVP: Wassim Ben Tara
PSG Stal Nysa: Jankowski, Gierżot, Ben Tara, Zhukouski, Zerba, Kwasowski, Dembiec (libero) oraz Biniek (libero), El Graoui, Miyaura
LUK Lublin: Nowakowski, Komenda, Szerszeń, Romać, Jendryk, Włodarczyk, Watten (libero) oraz Gregorowicz (libero), Torelli, Malinowski, Wachnik
Autor: Marzena Janik
Źródło: Informacja własna