Szybka wygrana jastrzębian na otwarcie fazy play – off

W pierwszym meczu play – off zespół Jastrzębskiego Węgla nie dał szans drużynie z Gdańska. Mimo wyrównanych początków, Trefl szybko tracił kontakt punktowy, a jastrzębianie doprowadzali sety do końca. Statuetkę MVP otrzymał natomiast Tomasz Fornal.

Wynik spotkania otworzyli jastrzębianie, jednak przyjezdni doprowadzili do wyrównania po błędzie M’Baye (1:1). Już w chwilę później w ataku nie popisał się Clevenot, a zespół Trefla wyszedł na prowadzenie. Kilka kolejnych akcji okazało się walką punkt za punkt. Jastrzębianie wyrównali wynik, a prowadzenie zmieniało się na korzyść każdej z drużyn. Atak Mikołaja Sawickiego dał Treflowi remis (6:6), z kolei po bloku Lukasa Kampy goście mieli w zapasie jedno „oczko” (6:7). Dwie następne akcje należały już do miejscowych. Trefl odpowiedział atakiem Bołądzia (9:9). Z czasem jednak gospodarze zaczęli sprawiać rywalom więcej prolemów. Nie do zatrzymania okazał się Tomasz Fornal. Natomiast po błędzie Lukasa Kampy jastrzębianie mieli w zapasie już trzy „oczka” (14:11). Dzięki dobrym zagrywkom Francuzów gospodarze zdołali wypracować wysoką przewagę. Gdańszczanie regularnie odrabiali straty, ale punktowy atak Boyera dał piłkę setową (24:18). Goście zdołali się obronić. Seta zakończył natomiast zepsuty serwis Urbanowicza (25:19).

Tym razem rywalizację lepiej rozpoczął zespół Trefla (1:4). Miejscowi przerwali serię gości, dzięki ich zepsutej zagruwce. W kolejnych akcjach podopieczni Marcelo Mendeza szybko wyrównali stan rywalizacji (5:5). Następna akcja padła łupem gdańszczan, a dobrym atakiem popisał się Mikołaj Sawicki (5:6). W dalszej części seta to jastrzębianie dyktowali warunki. Dobrze układała się także współpraca bloku i obrony. Po udanym ataku Gladyra jastrzębianie mieli w zapasie już trzy „oczka” (9:6). Następne ataki Gladyra i Boyera pozwoliły na zbudowanie pięciopunktowej przewagi (12:7). Z kolei przy stanie 16:8 o czas poprosił szkoleniowiec Trefla, który dokonał także zmian w składzie. Po powrocie na boisko gdańszczanie przerwali serię miejscowych, ale wyrównanie wyniku nie należało do łatwych zadań. atak Zhanga przyniósł gościom czternasty punkt. Jastrzębianie odpowiedzieli atakiem Hadravy, utrzymując tym samym wysokie prowadzenie. W decydującym momencie przypomniał o sobie Tomasz Fornal, który popisał się udanym atakiem. W końcówce jego atak został zablokowany, jednak nie miało to wpływu na wynik. Rywalizację zamknął natomiast Trevor Clevenot (25:17).

Po krótkiej przerwie zespoły rozpoczęły od walki punkt za punkt (3:2). Nieudany blok Urbanowicza przyniósł kolejny punkt jastrzębianom. Gdańszczanie regularnie odrobiali straty, ale trudno było im doprowadzić do wyrównania (6:4). Również w daljszej części seta jastrzębianie utrzymywali prowadzenie. Goście również popisywali się dobrymi akcjami i zbliżyli się do rywali dzięki udanym serwisom Mikołaja Sawickiego (16:15). W końcówce seta jastrzębianie wrócili do dobrej dyspozycji. Drużynie Trefla trudno było dobić się do boiska, dzięki czemu jastrzębianie wygrali zarówno tę odsłonę jak i cały mecz.

Jastrzębski Węgiel – Trefl Gdańsk 3:0

(25:19, 25:17, 25:18)

MVP: Tomasz Fornal

Jastrzębski Węgiel: Boyer, Toniutti, Gladyr, M’Baye, Fornal, Clevenot, Popiwczak (libero) oraz Hadrava, Tervaportti

Trefl Gdańsk: Bołądź, Kampa, Urbanowicz, Niemiec, Sawicki, Martinez, Perry (libero) oraz Droszyński, Wlazły, Zhang

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna