PGE Skra Bełchatów odsłoniła kolejną niewiadomą przed nadchodzącymi rozgrywkami. W zespole z województwa Łódzkiego kibice zobaczą Łukasza Wiśniewskiego, który przeniósł się do Bełchatowa po trzech latach spędzonych w Jastrzębskim Węglu.
Miniony sezon nie należał do udanych w wykonaniu bełchatowian, a po jego zakończeniu rozpoczęto rewolucję kadrową. Ekipę Skry opuściły takie gwiazdy jak Aleksandar Atanasijević czy Dick Kooy. Po trzynastu latach z klubem pożegnał się także środkowy – Karol Kłos.
Pozyskanie Łukasza Wiśniewskiego jest kolejną kartą, jaką odkryli włodarze Skry. Wcześniej ogłoszono transfer Dawida Konarskiego. Zmiennikiem Grzegorza Łomacza na rozegraniu będzie Wiktor Nowak, a za przyjęcie będzie odpowiadał m.in. Mateusz Mika. Włodarze bełchatowskiego klubu poinformowali również o zakontraktowaniu libero Benjamina Dieza.
34 – letni Wiśniewski dołącza do Skry po trzech latach spędzonych w Jastrzębskim Węglu. Z ekipą ze Śląska sięgnął po dwa Mistrzostwa Polski oraz srebrny medal krajowych mistrzostw. W minionym sezonie do swoich sukcesów dopisał także srebrny medal Klubowych Mistrzostw Europy. Wcześniej przez osiem sezonów reprezentował barwy Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn – Koźle, z którą także zdobywał liczne trofea. Wśród sukcesów środkowego jest także Puchar Challange wywalczony z AZS-em Częstochowa.
– Jestem bardzo szczęśliwy i podekscytowany tym, co nas czeka w nowym sezonie. Liczę na to, że stworzymy monolit i damy wiele powodów do radości naszym kibicom, a wielu drużynom z czuba tabeli popsujemy sporo krwi. Cieszę się też na współpracę z trenerem Gardinim, z którym zdobyłem dwa tytuły Mistrza Polski w dwóch różnych klubach. Oczywiście jest zdecydowanie za wcześnie na jakiekolwiek deklaracje, ale drużyna PGE Skry Bełchatów ma wszelkie możliwości, aby wrócić w przyszłości do walki o najwyższe trofea – powiedział środkowy Skry.
Autor: Marzena Janik
Źródło: Oprac. własne/ skra.pl