Zespół Jastrzębskiego Węgla rozpoczął sezon, zgodnie z przewidywaniami, od wygranej. Podopieczni Marcelo Mendeza w trzech setach pokonali Stal Nysę, która w drugim secie była o krok od przedłużenia rywalizacji.
Wynik spotkania otworzył Tomasz Fornal, kończąc długą wymianę (0:1). Już w chwilę później gospodarze odpowiedzieli udanym atakiem. Kilka kolejnych akcji zakończyło się punktami obydwu drużyn, a wynik był bliski remisowi (5:5). Udany blok na Michale Gierżocie oraz as serwisowy Sedlacka pozwoliły gościom na powrót do dwupunktowej przewagi (5:7). W zespole miejscowych atakiem z prawego skrzydła popisał się Remigiusz Kapica, ale to przyjezdni utrzymywali prowadzenie. Po autowej zagrywce Abramowicza ekipa Stali traciła do rywali cztery „oczka” (9:13). Serię gości przerwał El Graoui, natomiast po błędzie w zespole Jastrzębskiego Węgla gospodarze tracili już tylko „oczko” (12:13). W tej sytuacji o czas poprosił trener Mendez. Po powrocie na boisko miejscowi doprowadzili do wyrównania. W dalszej części seta jastrzębianie ponownie wyszli na prowadzenie. Ekipa ze Śląska dobrze spisywała się w bloku. Po ataku El Grauouiego Stal przerwała serię gości (19:23). Huber w odpowiedzi skończył atak z krótkiej, natomiast błąd Zerby zakończył seta (19:25).
Początek drugiego seta okazał się walką punkt za punkt. Po ataku Hubera na tablicy wyników ponownie wyświetlił się remis (4:4). Dwie kolejne akcje zakończyły się punktami Stali, jednak i tym razem jastrzębianie szybko doprowadzili do wyrównania. Po ataku Szymury goście wyszli na prowadzenie, które powiększyło się po długiej wymianie zakończonej przez Fornala (7:10). Przerwa na prośbę Daniela Plińskiego wybiła z uderzenia Szymurę, przerywając tym samym serię po stronie Jastrzębskiego Węgla. W kolejnych minutach gry jastrzębianie zbudowali pięciopunktową przewagę, którą utrzymywali do stanu 15:21. Gospodarze zdobyli punkt po zepsutej zagrywce Hubera. W decydującym momencie Zerba wybił piłkę po bloku, doprowadzając do remisu (23:23). Końcówka tej odsłony również okazała się walką punkt za punkt. Obydwie drużyny miały swoje szanse, ale ostatecznie set padł łupem Mistrzów Polski.
Po krótkiej przerwie lepiej rozpoczęli jastrzębianie, chociaż miejscowi bardzo szybko wyrównali wynik (4:4). Goście ponownie wyszli na prowadzenie po ataku Francuza. W dalszej części seta przyjezdni dyktowali warunki gry. Miejscowi robili, co mogli, żeby dogonić rywali, ale trudno było im zatrzymać dobre ataki gości. W końcówce seta o przerwę poprosił trener Stali, a po powrocie na boisko serię Jastrzębskiego przerwał Gierżot (18:22). W decydującej części seta miejscowi zdołali obronić piłkę meczową, ale rywalizację zamknął atak Rafała Szymury (22:25)
PSG Stal Nysa – Jastrzębski Węgiel 0:3
(19:25, 28:30, 22:25)
MVP: Norbert Huber
PSG Stal Nysa: Kapica, Abramowicz, El Graoui, Gierżot, Zhukouski, Zerba, Szymura K.(libero) oraz Kosiba, Włodarczyk, Szczurek
Jastrzębski Węgiel: Markiewicz, Fornal, Patry, Toniutti, Huber, Sedlacek, Popiwczak (libero) oraz Scruders, Sclater, Szymura R.
Autor: Marzena Janik
Źródło: Informacja własna