Ciekawe spotkanie rozegrało się w ramach drugiej kolejki w Jastrzębiu – Zdroju. Po wyrównanej pierwszej odsłonie prowadzenie było po stronie olsztynian, jednak trzy kolejne partie oraz komplet punktów padły łupem Mistrzów Polski. Statuetkę MVP otrzymał natomiast Tomasz Fornal.
Wynik spotkania otworzył Tomasz Fornal, który popisał się atakiem ze skrzydła (1:0). Już w chwilę później na tablicy wyników wyświetlił się pierwszy remis. Przez kilka kolejnych minut obydwie drużyny toczyły wyrównaną walkę przy zmieniającym się prowadzeniu. Przy stanie 8:8 asem serwisowym popisał się Fornal (9:8). Nie trzeba było długo czekać, aż goście odpowiedzą tym samym (9:10). Również w dalszej części seta wynik oscylował w okolicach remisu. Obydwie drużyny popisywały się zarówno udanymi akcjami, jak i popełniały błędy. Decydujący fragment seta wyglądał podobnie do całej rywalizacji. Jastrzębianie mieli piłkę setową (24:23), ale i tym razem goście zdołali doprowadzić do wyrównania. Po ataku Souzy olsztynianie cieszyli się z piłki setowej. Rywalizację zakończył natomiast Karlitzek.
Tym razem lepszy początek zanotowali gospodarze, którzy po błędzie gości mieli w zapasie trzy „oczka” (4:1). O czas poprosił więc szkoleniowiec gości. Po powrocie na boisko goście nie tylko odrobili straty, ale dzięki atakowi Souzy objęli prowadzenie (4:6). Jastrzębianie dogonili rywala równie szybko, a remis wyświetlił się po udanym bloku Norberta Hubera (7:7). W kolejnych minutach gry jastrzębianie zbudowali przewagę nad rywalem, która po dwóch błędach stopniała do punktu (12:11). Dalsza część rywalizacji przyniosła punkty obydwu drużynom. Zarówno jastrzębianie jak i przyjezdni popisywali się udanymi akcjami. Po obydwu stronach było niewiele błędów, ale to gospodarze utrzymywali prowadzenie, które po ataku Patriego wynosiło już cztery „oczka” (17:13). Pod koniec seta goście zaprezentowali kilka udanych akcji, ale rywalizację zamknął błąd Sapińskiego w polu serwisowym.
Po krótkiej przerwie ponownie doszło do walki punkt za punkt. Prowadzenie zmieniało się na korzyść obydwu zespołów. Po udanym serwisie Fornala oraz jego bloku jastrzębianie „odskoczyli” rywalom na dwa punkty (9:7). O przerwę w tej sytuacji poprosił szkoleniowiec gości. Po powrocie na boisko jastrzębianie zaczęli budować coraz większe prowadzenie, popełniając przy tym niewiele błędów. Po nieudanym serwisie Jakubiszaka gospodarze cieszyli się z sześciopunktowej przewagi, ale tym samym odpowiedział Rafał Szymura (18:13). Z kolei po ataku Karlitzka olsztynianie odrobili kolejne punkty. W decydującej części seta gospodarze cieszyli się z wysokiej przewagi, natomiast goście popełnili kilka błędów. Zepsuty serwis Karlitzka dał miejscowym piłkę setową, którą wykorzystał Rafał Szymura (25:17).
Pierwsze akcje tej odsłony należały do Akademików, jednak miejscowi po bloku Hubera doprowadzili do wyrównania (3:3). Również kolejne piłki przyniosły punkty ekipie ze Śląska, a o czas musiał prosić trener gości (7:4). Po powrocie na boisko dobrym serwisem popisał się Huber, natomiast blok Patriego dał sześć oczek przewagi (10:4). Dalsza część seta przebiegała pod dyktando jastrzębian. Mimo że olsztynianie robili, co mogli, żeby zdobyć kolejne punkty, rywalizację zamknął Benjamin Toniutti.
Jastrzębski Węgiel – Indykpol AZS Olsztyn 3:1
(25:27, 25:20, 25:17, 25:12
MVP: Tomasz Fornal
Jastrzębski Węgiel: Patry, Toniutti, Markiewicz, Huber, Fornal, Szymura, Popiwczak (libero) oraz Sclater, Skruders
Indykpol AZS Olsztyn: Alan, Tuaniga, Jakubiszak, Sapiński, Szymendera, Karlitzek, Hawryluk (libero) oraz Armoa, Jankiewicz, Janikowski, Ciunajtis (libero)
Autor: Marzena Janik
Źródło: Informacja własna