Łodzianki z pierwszym zwycięstwem w Lidze Mistrzyń

W środowe popołudnie mistrzynie Polski rozegrały kolejny mecz w ramach Ligi Mistrzyń, w którym przeciwnikiem był ukraiński SC Prometey Dnipro. Zawodniczki z Łodzi bardzo dobrze rozpoczęły mecz i kontrolowały wynik.Ukrainki miały swoje dobre momenty jednak nie wykorzystały ich a ŁKS nie pozwolił przeciwniczkom na wiele wygrywając całe spotkanie 0:3. MVP została Valentina Diouf.

Spotkanie rozpoczęło się od spokojnej i poukładanej gry w ataku Amandy oraz bloków zawodniczek z Łodzi (2:5). Valentina Diouf na początku miała problem z przyjęciem oraz dograniem piłki, co Ukrainki zaczęły wykorzystywać (6:6). Przy stanie 7:9 groźnie wyglądającej kontuzji kolana doznała Kharchenko, która została zniesiona z boiska. W jej miejsce pojawiła się Mieluszkina. Siatkarki z Ukrainy mimo przykrej sytuacji zdołały zdobyć jeszcze kilka punktów blokiem oraz atakiem (10:13). Asem serwisowym popisała się Diouf, a Bukmen przekroczyła linię 3 metra (11:15). Pod koniec tej odsłony dobrymi akcjami popisała się Piasecka, a Diouf świetnie spisywała się w ataku (19:23). Seta zakończył zerwany atak Milenković (20:25).

Drugą odsłonę dobrym atakiem otworzyła Piasecka. Swoje dołożyły także Witkowska iDiouf (1:5), a o czas poprosił trener Dnipro. Milenković skończyła dwa ataki z naprawdę trudnych piłek i zdobyła punkty dla swojej drużyny. Zawodniczki ŁKS okazały się bardzo czujne na siatce i pilnowały rywalek. Gospodynie miały z kolei problemy z przyjęciem (2:7). Od pierwszych akcji dobrze spisywały się Diouf i Gryka, które próbowały zaskoczyć przeciwniczki. Zawodniczki z Łodzi wypracowały sobie wyraźną przewagę i nie zamierzały jej wypuścić (7:12). W miejsce Drpy na boisku pojawiła się Danczak która zameldowała się z udaną akcją. Po stronie łodzianek było widać dobre zgranie oraz zmienność w grze. Piasecka dołożyła as serwisowy, a wcześniej dobrze splasowała piłkę (9:16). Seria ŁKS-u została powstrzymana kilkoma blokami Ukrainek ale również dobrym i mocnym atakiem Chober do skosu (14:18). Trener Łodzianek poprosił o czas. W końcówce seta drobne rozluźnienie wkradło się po stronie przyjezdnych co poskutkowało utratą kilku punktów, jednak nie przeszkodziło to w pozytywnym rozstrzygnięciu seta, czego dokonała Valentina Diouf (17:25).

Tym razem Diouf otworzyła rywalizację dwoma potężnymi atakami, jednak w zespole Ukrainek Dorsman zaatakowała z jednej nogi. (2:4) Gospodynie zaczęły mimimalnie zwalniać grę prosząc o przetarcie boiska, a łodzianki ponownie się rozpędziły, zdobywając bezpośredni punkt po zagrywce Witkowskiej (2:6). O czas poprosił trener Petkov, a zaraz po nim punkt zdobyła Chober. Zawodniczki ŁKS-u zaczęły tracić sporo punktów, grając kiwki łatwo podbijane przez rywalki (7:10). Siatkarki Dnipro zaczęły się nakręcać zdobywając punkt kiwką oraz w ataku (8:11). Kilkukrotne skuteczne bloki gospodyń doprowadziły do remisu i zaczęło się robić nerwowo. W szeregach przyjezdnych doszło natomiast do zmiany libero. Zawodniczki Prometeja wykorzystały problemy po stronie polskiej ekipy i wyszły na prowadzenie (14:12). Końcówka seta była bardzo wyrównana, jednak zawodniczki z Łodzi przypilnowały wyniku. Piasecka dołożyła bardzo dobrą zagrywkę, a set zakończyła Valentina tak*Diouf (23:25), która została wybrana najlepszą zawodniczką meczu.

 

ŁKS Commercecon Łódź: – SC Prometey Dnipro 0:3
(20:25,17:25, 23:25)

ŁKS Commercecon Łódź: Diouf, Francisko, Witkowska, Ratzke, Gryka, Piasecka, Maj-Erwardt (libero) oraz  Drabek (libero), Zaborowska, Hryszczuk

SC Prometey Dnipro: Milenković, Drpa, Kharchenko, Bukmen, , Sharhorodska, Dorsman, Niemtseva(libero) oraz Chober, Danczak, Mieluszkina

Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: Informacja własna