W drugim meczu 7 kolejki Tauron Ligi zmierzyły się dwie drużyny sąsiadujące obok siebie w tabeli. Zdecydowanym faworytem tego meczy miał być zespół z Radomia jednak tak się nie stało. Bardzo dobrze grające dziś zawodniczki Uni Opole zdecydowanie wygrały mecz 1:3.
Pojedynek rozpoczął się od ataku Any Cariny. Szybko po stronie Radomki odpowiedziała Scholzel. Opolanki dzięki Orzyłowskiej zakończyły pozytywnie kolejną akcję (3:4). Po stronie Radomki asa serwisowego wykonała Świrad, która wcześniej skończyła atak ze środka. Mirek wynonała natomiast techniczną kiwkę w pierwszą strefę boiska. Niemka Scholzel posłała mocny, a Johnson zgasiła piłkę przeciwniczek na siatce. W ekipie przyjezdnych skutecznie zaatakowała Sieradzka i dała opolankom dwupunktowe prowadzenie (11:13). Po stronie Radomia pojawiło się coraz więcej problemów. W boisko nie trafiła Johnson, a o czas poprosił szkoleniowiec gospodyń (11:15). Po przerwie punkt z ataku zdobyła Gałkowska, i Murek w kontrataku (14:17). Radomianki wróciły do gry, popisując się serią punktową, dzieki czemu wyrównały stan seta. Tym razem o czas poprosił trener Vettori. Po przerwie przypomniała o sobie Monika Gałkowska, ale Pamuła też odpowiedziała atakiem po prostej (18:19). Bardzo ważną akcję skończyły Wilczyce i odjechały z wynikiem swoim przeciwniczkom w decydującej części tej partii (18:22). Po stronie Radomki pojawiły się zmienniczki. Bardzo dobrze w bloku grały opolanki. Błąd serwisowy Murek dał przyjezdnym piłkę setową. Ana Karina Olaya wygrywa ostatnią akcję tego seta (20:25).
Drugiego sea otworzyła Murek, a po stronie Opola Orzyłowska zapunktowała w bloku (1:2). Asa serwisowego wykonała Julia Bińczycka. Świetny początek seta przyjezdne przypieczętowały blokiem na Gałkowskiej, o czas poprosił trener Micoli (1:4). Radomianki zdobyły punkt po błędzie dotknięcia siatki w zespole rywalek.Gospodynie popełniły błąd ustawienia który został wykryty przy okazji challengu (3:6). Z czasem siatkarki z Radomia zaczęły grać blokiem zbliżając się do przeciwniczek. Pamuła skutecznie zaatakowała blok-aut. Problemy z przyjęciem miały siatkarki radomskiej ekipy które nie były w stanie skończyć żadnej akcji (6:11). Zawodniczki trenera Vettoriego grały bardzo spokojnie i dokładnie. Moskwa zablokowała Olayę, jednak Murek nie skończyła ataku i popełniła błąd. Gałkowska została zatrzymana po raz trzeci przez zawodniczki drużyny przeciwnej.Radomianki zdobywały punkty z dużymi problemami, jednak Murek silnie zaatakowała po bloku. Bardzo dobrze z obroną radziła sobie Adrianna Adamek, a radomianki dotykają siatkę (13:17). Połeć świetnie zaatakowała na prawym skrzydle przy dobrze dogranej piłce przez Bińczycką (15:20). Czas wzięła więc ekipa gospodyń. Opolanki szybką piłką ze środka zdobyły punkt, Sieradzka dołożyła skuteczny atak. Zmiana na przyjęciu w radomskiej ekipie wybiła serwującą zawodniczkę ekipy gości (18:22). W ostatnich akcjach pojawiło się dużo obron po obydwu stronach siatki. Partię zakończył atak Marty Pamuły (19:25).
Tym razem wynik otworzyły miejscowe. wykorzystując błąd rywalek. Opolanki szybko jednak zrewanżowały się atakiem ze środka. Radomianki zaczęły dobrze grać w ataku, dodatkowo asa serwisowego dołożyła Monika Gałkowska (5:2).Grę szybko przerwał trener Vettori. Po wznowieniu gry precyzyjną kiwkę wykonała Gałkowska a Adamek nie zdążyła podłożyć ręki. Sieradzka zaatakowała natomiast w aut. Opolanki nie skończyły ataku,a miejscowe zablokowały przeciwniczki (9:4). W końcu dwa punkty blokiem zdobyły Wilczyce. O czas poprosił trener Micoli. Po stronie przyjezdnych pojawiło się sporo błędów. Pamuła dwukrotnie została zatrzymana blokiem. O czas poprosił trener Uni. Po przerwie Sieradzka zdobyła punkt atakiem do skosu (13:6). W siatkę wpadła Łyczakowska. Radomianki grały w tej partii dużo lepiej i wypracowały sobie bardzo widoczną przewagę mając wszystko pod kontrolą (16:8). Dobrą kiwką popisała się Bińczycka na co nie były przygotowane gospodynie. Bardzo dobry serwis posłała Janicka, a radomianki zaczęły sobie przeszkadzać (18:13).Również Gałkowska odpowiedziała punktową zagrywką. w chwilę później gospodynie popełniły błąd ustawienia.(22:15). Przebicie piłki w aut przez opolanki zakończyło tą partię i przedłużyło spotkanie na korzyść Radomia (25:17).
Tą odsłonę gospodynie rozpoczęły od nieskończonego ataku. Świetnymi akcjami zapunktowały natomiast Wilczyce. Po stronie radomia wpadła piłka, która w ogóle nie powinna znaleźć się w boisku. Zawodniczki przyjezdne zaczęły ponownie bardzo dobrze bronić piłki (0:4). Czas wziął trener Radomki. Świetnie zaatakowała Orzyłowska. Piłkę w ataku skończyła Johnson. Sieradzka uderzyła piłkę po rękach rywalek, Również Gałkowska zapunktowała na korzyść swojej ekipy (6:7). Skutecznym atakiem wróciła na boisko Murek. Pamuła skończyła atal na lewym skrzydle. Gajer dała świetną zmianę posyłając punktowy serwis (9:10). Olaya zaatakowała w aut mimo świetnego rozegrania Bińczyckiej. Johnson obiła blok (11:12), a w chwilę później kiwnęła w strefę bez obrony (13:13). Dobry moment gry miała Kanadyjka Johnson.Przyjezdne dobrze pracowały blokiem. Błąd dotknięcia siatki popełniła Gajer, a Scholzel zaatakowała w aut (14:17). Piłkę przechodzącą skończyły za to przyjezdne. Czas wykorzystał więcł trener Radomki. Po wznowieniu gry błąd serwisowy popełniła zawodniczka Uni. Kolejnym świetnym zagraniem popisała się Oliwia Sieradzka (16:20). Gałkowska jeszcze zdobyła punkt dla swojej drużyny w ataku. Orzyłowska świetnie poradziła sobie z kiwnięciem piłki na stronę przeciwniczek (18:22). Radomianki nie zdołały dogonić swoich rywalek a mecz zakończył się atakiem Gałkowskiej w aut. (18:25).
Moya Radomka Radom – Uni Opole 1:3
(20:25, 19:25, 25:17, 18:25)
MVP: Julia Bińczycka
Moya Radomka Radom: Łyczakowska, Johnson, Murek, Gałkowska, Świrad, Schölzel, Stenzel (libero) oraz Chorąża, Nowakowska, Moskwa, Rybak-Czyrniańska, Dąbrowska, Gajer
Uni Opole: Orzyłowska, Olaya, Pamuła, Bińczycka, Połeć, Sieradzka, Adamek (libero) oraz McCall, Białek
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: Informacja własna, fot. tauronliga.pl