Zawiercianie wywożą z Lubina komplet punktów

W poniedziałkowe popołudnie ekipa Cuprum Lubin we własej hali zmierzyła się z Wartą Zawiercie. Podopieczni Pawła Ruska mieli w tym spotkaniu kilka wyrównanych fragmentów, a także szansę na przedłużenie w drugiej odsłonie. Ostatecznie jednak całe spotkanie padło łupem gości, którzy zameldowali się w najlepszej czwórce ligowej tabeli.

Początek rywalizacji należał do gospodarzy, którzy po ataku Ferensa prowadzili czterema „oczkami” (4:0). Zawiercianie zdobyli natomiast pierwszy punkt po ataku Karola Butryna. W kolejnych minutach gry goście regularnie odrabiali straty, ale po ataku Kwasowskiego z drugiej linii ekipa Miedziowych wróciła do wysokiej przewagi (10:6). W tej sytuacji o czas poprosił Michał Winiarski. Po powrocie na boisko Mateusz Bieniek popisał się dwoma atakami, natomiast po ataku Kwolka o blok rywali na tablicy wyników wyświetlił się remis (10:10). W kolejnych minutach doszło do walki punkt za punkt. Gospodarze ponownie wyrównali stan seta po asie serwisowym Pawła Pietraszki (15:15). Już w chwilę później lubinianie popełnili błąd czterech odbić i przyjezdni wyszli na prowadzenie. W decydującej części seta warunki gry dyktowali już zawiercianie. Dobrze spisywali się w bloku, a także w ataku po skosie. Rywalizację w premierowej odsłonie zakończył Bartosz Kwolek (20:25).

Tym razem wynik również otworzyli gospodarze (1:0). W szeregach gości asem serwisowym szybko popisał się Mateusz Bieniek, a zespół z Zawiercia wyszedł na prowadzenie (1:2). Również kilka kolejnych akcji należało do drużyny Michała Winiarskiego. Serię zawiercian przerwała ich nieudana zagrywka (2:10). W kolejnych minutach gry lubinianie próbowali odrobić straty. Dobrymmi atakami popisywał się Berger, również Kubicki zanotował punktową zagrywkę (6:13). Kilka piłek później przewaga gości stopniała do czterech punktów, a o przerwę poprosił Michał Winiarski (11:15). Po powrocie na boisko udanym atakiem po bloku mógł się pochwalić Hanes. W chwilę później miejscowi zatrzymali Butryna, a na tablicy wyników wyświetlił się remis (16:16). As serwisowy po stronie Miedziowych dał zespołowi prowadzenie, a grę przerwał trener Winiarski (17:16). Sporo emocji przyniosła decydująca część seta. Wynik był bliski remisowi, a prowadzenie zmieniało się na korzyść każdej z drużyn. Po kolejnym asie serwisowym Hanesa lubinianie mieli piłkę setową (24:23). W odpowiedzi Bieniek popisał się atakiem, wyrównując wynik. Set zakończył się natomiast blokiem na amerykańskim zawodniku (24:26).

Początek tej odsłony też okazał się wyrównany. Nieznacznym prowadzeniem cieszyła się jednak ekipa z Lubina (6:4). Goście regularnie odrabiali straty. Po ataku Clevenota przyjezdni tracili już tylko jedno „oczko” (9:8). Już w chwilę później doszło do długiej wymiany, która zakończyła się udanym blokiem zawiercian. W dalszej części rywalizacji obydwie drużyny wróciły do walki punkt za punkt. Wynik również był bliski remisowi. Po dwóch punktowych blokach zawiercianie wyszli na prowadzenie, a grę przerwał Paweł Rusek (14:16). Po powrocie na boiskos zawiercianie zapisali na swoim koncie następny blok. Ich serię przerwał zepsuty serwis Zniszczoła (15:17). Lubinianie kilkoma dobrymi akcjami wyrównali stan seta (18:18). Na chwilę przed decydującą częścią seta grę ponownie przerwał trener Warty. Po powrocie na boisko jego zespół wyszedł na prowadzenie (19:21). Ostatnie akcje także należały do gości. w końcówce dobrze spisywal się Clevenot, który asem serwisowym zakończył spotkanie (21:25).

KGHM Cuprum Lubin – Aluron CMC Warta Zawircie 0:3

(20:25, 24:26, 21:25)

MVP: Miguel Tavares

KGHM Cuprum: Ferens, Gelinsski, Strulak, Kwaowski, Pietraszko, Lorenc, Granieczny (libero)

Aluron CMC Warta Zawiercie: Kwolek, Butryn, Zniszczoł, Bieniek, Clevenot, Tavares, Perry (libero)

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna