W czwartkowy wieczór na rozpoczęcie 8 kolejki mogliśmy oglądać starcie nazwane mianem hitowego. Zmierzyły się bowiem ze sobą, jak dotąd, niepokonana drużyna z Bielska-Białej oraz Wicemistrzynie Polski z Rzeszowa, które od początku sezonu prezentują bardzo dobrą i skuteczną grę na boisku. Gospodynie nie były w stanie stawić się dobrze dysponowanym siatkarkom z Rzeszowa, które wygrały 0:3. Bielszczanki straciły natomiast miano drużyny niepokonanej.
Mecz rozpoczął się udanych ataków Jurczyk i Kalandadze (0:2). Już od początku set był bardzo zacięty i nastąpiło wyrównanie wyniku. Błąd ustawienia przytrafił się też gospodyniom. W kolejnej akcji piłkę w boisko posłała Amanda Coneo (2:5). Skutecznie zameldowała się Kertu Laak dla drużyny BKS-u (5:6). Świetnie w ataku spisywała się Orvosova zdobywając punkty dla Rysic. Asa serwisowego wykonała Borowczak, posyłając bardzo ostrą piłkę. W chwilę później przechodzącą piłkę skończyły rzeszowianki. Wenerska z kolei zaskoczyła przeciwniczki swoim popisowym przebiciem piłki w boisko (9:11), a o czas poprosił trener Bielska. Świetnie broniła i wystawiała piłki Szczygłowska. Damaske zdobyła punkt z lewego skrzydła, a Kalandadze została zablokowana podwójnym blokiem (11:13). Coneo odpowiedziała na bloku powstrzymując Laak. Fenomenalne obrony po stronie rzeszowianek przyniosły efekty w ataku co uczyniła Centka na środku (13:17). Majkowska zaatakowała z obiegnięcia. Orvosova została zatrzymana przez Majkowską, a o czas tym razem poprosił Antiga (16:17). Po powrocie w boisku zmieściła się Kalandadze, Rysice wyszły na dwupunktowe prowadzenie. W odpowiedzi dobrze zapunktowała Damaske i nastąpił ponowny remis, jednak przyjezdne zawiodły w przyjęciu co wykorzystały gospodynie wychodząc na prowadzenie (21:19). Przez ręce rywalek przebiła się Damaske. Obity blok przez Borowczak dał piłkę setową gospodyniom. O czas poprosił trener Piekarczyk. Piłka przechodząca została wykorzystana przez Centkę. Skuteczną kiwką popisała się Coneo (25:25). Świetny blok rzeszowianek dał im piłkę setową. Jednakże Damaske mocno uderzyła piłkę na lewym skrzydle. Szczelnym blokiem set zakończyła Ann Kalandadze (26:28).
Drugiego seta rozpoczęła Laak od skutecznego ataku. Fantastycznym blokiem popisały się gospodynie, a Damaske dołożyła punkt w ataku (3:0). Po palcach w bloku trafiła Laak i gospodynie zaczęły się rozpędzać w zdobywaniu punktów (5:2). Świetny blok Rzeszowianek zatrzymał Borowczak, z tego zagrania przyjezdne zdobyły dwa punkty z rzędu (6:4). Bardzo dobrze w ataku spisywała się Orvosova. Borowczak zaatakowała w aut (7:6). Świetnym i bardzo dokładnym atakiem na środku popisała się Centka. Kalandadze zapunktowała po bloku. Bardzo mocne uderzenia pojawiły się po stronie Rysic i poskutkowały prowadzeniem (9:10). Kibice mogli oglądać świetne obrony po obydwu stronach siatki. Zatrzymana przez Orvosovą została Damaske, o czas poprosił trener gospodyń (10:12). Po powrocie na boisko Coneo świetnie zaatakowała w boisko, a Rysice były bardzo czujne cały czas na siatce.
Problemy z przyjęciem pojawiły się po stronie BKS-u. Po długiej akcji i wielu wymianach w aut zaatakowała Jurczyk. Pomyliła się też Coneo. Damaske także zaserwowała w aut (12:16). Przechodzącą piłkę skończyła Centka i o czas ponownie poprosił trener gospodyń. Po przerwie zatrzymana została Bidias a rzeszowianki odjechały z przewagą (12:19). W chwilę później ta sama zawodniczka zaatakowała w aut. W boisko trafiła w końcu Bidias zdobywając punkt dla swojej drużyny, jednak Centka skończyła ze środka nie dając się rozbujać przeciwniczkom (13:20). Kalandadze przebiła piłkę palcami co wykorzystała Borowczak. Siatki dotknęły bielszczanki. Kalandadze zatrzymała Majkowską pojedynczym blokiem. Z kolei asem serwisowym partię zakończyła Coneo (16:25).
Trzecia partia rozpoczęła się atakiem Magdaleny Jurczyk ze środka. Szybko zatrzymana została Bidias na środku siatki (0:2). Atakiem zameldowała się Damaske uderzając po skosie. Świetną kiwkę wykonała też Kalandadze. W odpowiedzi ponownie w aut zaatakowała Regiane Bidias (1:4). Skutecznie zaatakowała Coneo, jednak Bielsko popisało się dobrym blokiem na Jurczyk (4:5). Orvosova zgasiła piłkę przechodzącą tuż nad siatką. Świetnie w defensywie pokazały się Rysice co pomogło im zdobywać punkty.Problemy z przyjęciem zagrywki miały natomiast gospodynie Kolejną już piłkę przechodzącą skończyła Centka, a trener gospodyń poprosił o czas (4:8). Blok – aut piłkę wybiła Damaske. Orvosova nie trafiła w boisko, a Damaske bardzo dobrze obiła ręce przeciwniczek (8:10). Po nieudanej akcji o czas poprosił trener przyjezdnych. Po wznowieniu gry przecisnęła się na bloku Orvosova. Damaske splasowała piłke między zawodniczki z Rzeszowa którym nie udało się podbić piłki. Jurczyk i Kalandadze zatrzymały na prawej stronie siatki Laak (9:14). Damaske dołożyła natomiast kolejne punkty w ataku. Asem serwisowym popisała się Kalandadze. Po tym zagraniu czas wziął trener Piekarczyk (10:16). Dotknięcie siatki przytrafiło się Rysicom, jednak szybko punkt zdobyła Coneo atakując po bloku. Na środku siatki zaatakowała jeszcze Majkowska (13:17). Piłkę między rzeszowski blok wcisnęła Laak. po zdobyciu serii punktów gospodyń o czas poprosił Antiga. Obrony nie utrzymały bielszczanki. Tradycyjna podwójna zmiana zawodniczek została wykonana w drużynie przyjezdnej. Punkt z szóstej strefy na środku siatki zdobyła Laak. Fenomenalne przebicie Kalandadze, którego gospodynie nie były w stanie wybronić. Nowicka zdobyła punkt całkiem nietypowym zagraniem (17:20). W ataku rzeszowianek grę prowadziła Kalandadze, Centka dołożyła jeszcze asa serwisowego. W aut zaatakowała Pacak. Piłkę przechodzącą skończyła Kalandadze dając piłkę meczową swojej drużynie. Mecz skończyła soczystym atakiem Amanda Coneo (18:25).
BKS Bostik ZGO Bielsko – Biała – PGE Rysice Rzeszów 0:3
(26:28, 16:25, 18:25)
MVP: Ann Kalandadze
BKS Bostik ZGO Bielsko – Biała: Nowicka, Borowczak, Pacak, Laak, Damaske, Majkowska, Mazur (L), Nowak (L) oraz Bidias, Abramajtys, Stachowicz, Ciesielczyk
PGE Rysice Rzeszów: Centka, Wenerska, Orvošovȧ, Kalandadze, Jurczyk, Coneo, Szczygłowska (libero) oraz Makarowska-Kulej, Kowalska
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: Informacja własna