Na początku tygodnia bardzo ważny mecz w lidze mistrzyń rozegrały PGE Rysice Rzeszów podejmując na wyjeździe ekipę z Niemiec Allianz MTV Stuttgart. Rzeszowianki świetnie rozpoczęły mecz, pracowały wszystkie zawodniczki oraz wszystkie elementy co dało im prowadzenie 2:0. Niestety w kolejnych trzech partiach prowadzenie meczu całkowicie przejął Stuttgart a ekipa z podkarpacia nie dała rady już nic zrobić, przegrywając bardzo ważne spotkanie 3:2.
Mecz rozpoczęła Kalandadze dobrym przypilnowaniem piłki przechodzącej na siatce, Przedłużoną akcję skończyła Coneo w kontrataku (0:2). Świetnie na środku siatki uderzyła Centka. Segura po skosie zapunktowała z szybkiej piłki. Błąd na rozegraniu popełniła Wenerska (3:3). Coneo poradziła sobie z trudną piłką na siatce po zewnętrznej ręce blokującej. Knollema zapunktowała z wysokiego ataku. Z pierwszego tempa ponownie dobrze Centka. Nie dała rady utrzymać piłki Szczygłowska po ataku Strubbe (6:6). Rivers bardzo dynamicznie uderzyła z lewego skrzydła. Orvosova została zatrzymana blokiem. Kalandadze skutecznie po bloku. Ostrą kiwkę wykonała Rivers czym zaskoczyła w obronie Szczygłowską. Z pierwszego tempa bardzo skuteczna Jurczyk. Pierwszy skuteczny blok wykonała Orvosova (11:11). Bezbłędna na środku Centka, w tempo i odpowiednią siłą. Linię trzeciego metra przekroczyła Rivers, o czas poprosił trener Stuttgartu. Po powrocie na parkiet bardzo silnie uderzyła Rivers w ataku. Coneo trafiła w samą linię. W aut uderzyła zawodniczka z drużyny gospodyń. Orvosova dobrze kiwnęłą na spadający blok a siatki dotknęły miejscowe (12:16). Kolejny raz grę przerwał trener Allianzu. Coneo uderzyła bezpośrednio w ręce blokujących zawodniczek. Orvosova wstrzymała rękę i obniżyła atak nie wykonując skutecznej akcji. Po kolejnym nieudanym ataku time-out wziął Antiga (15:16). Środek ponownie uruchomiła Centka. Knollema uderzyła po rękach atakujących. Orvosova zaatakowała w aut. Kalandadze świetnie uderzyła piłkę trafiając zawodniczki które nie zdołały już obronić (17:20). Sędziowie zauważyli jeszcze dotknięcie siatki po stronie gospodyń co potwierdził challenge. Kapitalny blok postawiła Jurczyk po bardzo dobrej zagrywce Makarowskiej-Kulej. Kolejny blok tym razem w wykonaniu Orvosovej. Rivers zaskoczyła atakiem Rysice (18:22). Rivers trafiła po ataku w boisko. Kalandadze kiwnęła w samą linię 9 metra. W aut zaatakowała Rivers. Ostatni punkt należał w tej partii do Jurczyk która świetnie zaatakowała na środku siatki (22:25).
Drugi set rozpoczął się od bardzo dobrej akcji na środku siatki w wykonaniu Rysic. Tym samym odpowiedziała Knollema. Piłkę przechodzącą wykorzystały przyjezdne. Zatrzymana została Coneo. Zatrzymana przez Timmerman została po raz pierwszy Centka.. Szybko zareagował trener Antiga przerywając grę. Rivers kiwnęłą tuz za siatka a nie dała rady uratować już piłki Szczygłowska. W ataku skuteczna okazała się Segura. W czwarty mecz uderzyła piłkę Coneo. Segura niepozornie uderzyła w boisko (7:3). Dobrze kiwnęła Centka. Segura ponownie bardzo skutecznie zagrała na lewym skrzydle. W aut uderzyła Niemiecka zawodniczka. Dobrą zagrywkę wykonała Centka a ponownie pomyliły się gospodynie (8:7). Kalandadze dobrze kiwnęła w końcowe metry boiska. W boisku umieściła piłke z krótkiej Jurczyk. Poczekała na środku siatki Timmerman na zawodniczki z Rzeszowa. Coneo została zatrzymana na bloku a Szczygłowska spróbowała tę piłkę uratować. O przerwę poprosił szkoleniowiec ekipy przyjezdnej (12:9). Skutecznym blokiem popisała się Centka. Świetny kolejny blok tym razem w wykonaniu Orvosovej. Przestrzeliła swój atak Rivers. Tym razem grę przerwał trener Stuttgartu (13:13). Centka zaszalała na bloku kolejny raz wstrzymując Rivers. Orvosova zaczekała na siatce, zdobywając punkt. Fenomenalnie na bloku grały w tym momencie gry Rysice. Rivers skutecznie ponad rękami blokujących. Przedłużoną akcję wygrała Vaniak na prawym skrzydle. Centka zapunktowała w elemencie ataku. Coneo bardzo dobrze i bez problemu skończyła akcję (16:19). Najpierw asa serwisowego wykonała Coneo a następnie z wielką precyzją zaatakowała Kalandadze (17:22). Wenerska zdobyła punkt na siatce stawiając blok. Kalandadze skutecznie zaatakowała po bloku.Miroslavlević zdobyła punkt z zagrywki. Set zakończyła ta sama zawodniczka zagrywając w siatkę (20:25).
Trzecią partię rozpoczęła Wenerska zagrywając piłke poza boisko. W narożnik boiska zaatakowała Orvosova. Świetnie poszła w ataku Orvosova. Rivers również trafia w boisko. Po bloku zaatakowała ponownie Orvosova. Rivers uderzyła w aut (3:4). Knollema uderzyła wysoko po rękach bloku w aut. Wiele walki w akcji po obydwu stronach zakończyło delikatnie za mocne przebicie piłki w aut przez Wenerską. Orvosova stale przypomina o swojej bardzo wysokiej skuteczności. Perfekcyjnie po prostej zaatakowała Kalandadze (8:6). Trafiła w narożnik boiska Segura. Przerwał grę trener Antiga. Kalandadze bardzo mocno uderzyła po skosie. Kalandadze ponownie świetnie z niełatwej piłki (9:8). Tym razem przerwa dla drużyny gospodyń. Siatki dotknęła jedna z zawodniczek Rysic. Segura umieściła piłke w boisku rzeszowianek, nie dały rady już uratować piłki Wenerska z Kalandadze. Spokojnie kolejną akcję zakończyła Orvosova. Rivers zepsuła zagrywkę. Nie udało się przyjąć zagrywki Szczygłowskiej. Trener Antiga poprosił o przerwanie gry (14:10). Coneo skutecznie przerwała serię zawodniczek miejscowych. Knollema zapunktowała w uderzeniu z jednej nogi. Ponownie na lewym skrzydle zapunktowała ta sama zawodniczka. Centka skończyła z pierwszego tempa. Rivers splasowała piłke zaskakując rzeszowską libero. Zawodniczki ze Stuttgartu dotknęły siatki. Coneo świetnie zakończyła akcję w kontrataku (17:14). Rivers zaskoczyła linię obrony swoim atakiem. Makarowska wykonała świetne przebicie na środku siatki. Trzy niewykorzystane szanse przyjezdnej ekipy wykorzystała Rivers mszcząc się potężnym atakiem. Kolejna akcję wygrała bohaterka poprzedniej akcji celując w narożnik boiska. Jurczyk na środku również zapunktowała. Bardzo dobrze zagrała na lewym skrzydle Coneo. Ponownie ręce bloku wykorzystała Rivers. Nie dały rady wyratować się w obronie Rysice. Nie skończyła swojego ataku Orvosova. Wcisnęła piłkę Jurczyk między rękami bloku a siatką (23:18). Szlagowska umieściła piłkę w boisku chwilę wcześniej meldując się na boisku. Partie zakńczył atak Rivers umieszczony w końcowa linię boiska (25:19).
Czwarta odsłonę tego spotkania rozpoczęła udaną akcją Coneo na środku siatki. Przepychankę na siatce wygrały gospodynie. Jurczyk zrewanżowała się dobrym uderzeniem. W boisko uderzyła Niemiecka siatkarka. W aut uderzyła Knollema (3:3). Plas tuż za blok Rysic wykonała As serwisowy wykonała Timmerman. Dobrze w boisko umieściła piłkę Orvosova. Świetną obroną popisała się Szczygłowska, atakiem zakończyła Kalandadze. Błyskawicznie odpowiedziała Rivers (6:5). Siatki dotknęła Rivers. Na środku siatki przypomniała o sobie Mirosavjevic. Coraz skuteczniejsze w kontrataku zaczęły być gospodynie tego spotkania. Przerwał więc grę szkoleniowiec ekipy przyjezdnej (9:6). Rivers nie pomyliła się nawet po przerwie, a Rysice nie wykorzystują swoich szans w ataku. Z premedytacją Kalandadze. Rivers została zatrzymana przez Kalandadze. Pierwsze tempo uruchomiła Timmerman (12:9). Zatrzymana podwójnym blokiem została Kalandadze. Kolejny time-out dla drużyny z Rzeszowa. Skuteczną kiwke oburącz umieściła w polu gry Kalandadze. Uciekła piłka z rąk Wenerskiej (15:10). Dobrze z drugiej linii bohaterka wcześniejszej akcji. Rivers skończyła swój atak wysoko po rękach Rysic. Z jednej nogi Haneline. Centka nie dała rady przebić piłki na siatce. Bardzo łatwo w końcówce tej partii punkty zaczęły oddawać przyjezdne. Siatki dotknęły siatkarki Allianzu. Rivers się nie zatrzymuje punktując na lewej flance (21:13). Nie było przyjęcia po stronie ekipy gości co wykorzystały niemki. Skutecznie jeszcze Coneo w narożnik boiska. Segura zaatakowała na lewym skrzydle. Skutecznie zakończyły tego seta gospodynie ze Stuttgartu doprowadzając do tie-breaka (25:14).
Ostatnia partie bezbłędnie rozpoczynają gospodynie w kontrataku. Kolejna piłke skończyła też Segura po bloku rysic. Rivers zaatakowała w aut bez bloku (2:1). Piłka przeszła przez strefę bloku przyjezdnych wpadając bezpośrednio w boisko. Konkretnie uderzyła Segura. Rivers kiwnęłą w środek boiska. Przerwał grę trener Antiga. W boisko zaatakowała Kalandadze. Po bloku wysoko uderzyła Timmerman. W aut zaserwowała piłkę Rivers (6:3). Nie dała rady utrzymać piłki w obronie Szczygłowska. Nie skończyły kilku prób Rysice, a nie wstrzymują ręki zawodniczki miejscowe. Kolejny raz o czas poprosił szkoleniowiec Rysic (8:3). Z obiegnięcia zapunktowała Timmerman. Jurczyk przebiła piłkę w aut. Kolejne punkty zdobywają rozpędzone gospodynie (11:5). Jeszcze punkt zdobyła Szlagowska, wchodząc chwile wcześniej na parkiet. W kolejnej akcji już Szlagowska zatrzymana. Kalandadze mocno po rękach bloku (12:7). Świetnie z pierwszego tempa zawodniczki ze Stuttgartu. Orvosova przedarła się przez blok w swoim uderzeniu. Agresywnie poradziła sobie z piłką Bongaerts. Mecz zakończyły blokiem gospodynie (15:9).
Allianz MTV Stuttgart – PGE Rysice Rzeszów 3:2
(22:25, 20:25, 25:19, 25:14, 15:9)
Allianz MTV Stuttgart: Timmerman, Knollema, Rivers, Strubbe, Bongaerts, Segura Palleres, Koskelo (L) oraz Vanjak, Mirosavljević.
PGE Rysice Rzeszów: Centka, Orvosova, wenerska, Coneo, Kalandadze, Jurczyk, Szczygłowska (L) oraz Obiała, Makarowska-Kulej, Szlagowska, Kubas.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna