Zwycięstwo Mistrzów Polski na początek rundy rewanżowej

Zespół Jastrzębskiego Węgla rozpoczął rok we własnej od pokonania ekipy z Nysy. Mimo porażki w pierwszym secie, podopieczni Marcelo Mendeza kontrolowali przebieg spotkania. Statuetkę MVP otrzymał Jean Patry.

Spotkanie rozpoczęło się od nieudanej zagrywki Fornala, jednak w chwilę później Patry poradził sobie na pojedynczym bloku (1:1). Kolejne minuty przyniosły walkę punkt za punkt, a wynik był bliski remisowi. Po dwóch punktowych zagrywkach Fornala to gospodarze wyszli na prowadzenie (9:7). Goście szybko odrobili straty, a po udanej akcji Gierżota mieli w zapasie jedno „oczko” (9:10). Kolejne minuty tego seta ponownie przyniosły zaciętą walkę, jednak tym razem to przyjezdni utrzymywali dystans. Atak Hubera pozwolił zmiejszenie strat, ale dopiero po akcji Szymury na tablicy wyników wyświetlił się remis (17:17). W końcówce seta miejscowi doprowadzili do kolejnego już remisu, ale po błędzie dotknięcia siatki do goście cieszyli się z dwupunktowej przewagi (20:22). W decydującym momencie Gierżot popisał się asem serwisowym, z kolei Muzaj zakończył seta obiciem o blok (20:25).

Tym razem pierwszą zagrywkę zepsuli goście, którzy już w chwilę później popisali się udanym atakiem (1:1). W szeregach gospodarzy akcję zakończył Fornal, natomiast atak Patriego dał dwa „oczka” przewagi (3:1). Także następna akcja zakończyła się punktem miejscowych. Goście jednak odpowiedzieli kilkoma udanymi akcjami, wyrównując stan seta (5:5). W zespole Jastrzębskiego Węgla atakiem z VI strefy popisął się Fornal, natomiast po błędach Zerby i Gierżota jastrzębianie zdołali „odskoczyć” (8:5). W dalszej części tej odsłony warunki dyktowali gospodarze. Podopieczni Marcelo Mendeza popełniali niewiele błędów, a po serii zagrywek Toniuttiego i ataku Szymury zdołali podnieść prowadzenie (16:10). Ataki Abramowicza i Muzaja pozwoliły ekipie z Nysy zmiejszyć straty. Ciężko było im jednak złapać kontakt punktowy. Po kolejnym udanym ataku Szymury o czas poprosił Daniel Pliński (20:14). W końcowce goście zdołali zmniejszyć straty i o czas musiał prosić trener Mendez. Rywalizację zakończyła natomiast zepsuta zagrywka gości (21:25).

Po krótkiej przerwie lepiej rozpoczęli goście, ale miejscowi szybko doprowadzili do remisu po udanej zagrywce Hubera (2:2). Kilka kolejnych akcji także należało do gospodarzy i to przyjezdni zmuszeni byli gonić wynik. Dzięki punktowemu blokowi na Szymurze podopieczni Daniela Plińskiego zbliżyli się na punkt (6:5), jednak w chwilę później zepsuli zagrywkę. Również dalsza część trzeciego seta została rozegrana pod dyktanto jastrzębian. Przy stanie 9:6 przypomniał sobie Jean Patry, a o czas poprosił trener Stali. Po powrocie na boisko w polu serwisowym pomylił się Gladyr, a Patry zaatakował po bloku (11:7). Również w dalszej części seta gospodarze utrzymywali wysoką przewagę.Z kolei w szeregach gości dobrze spisywał się Gierżot, który nieco zmniejszył straty swojego zespołu. Pod koniec tej odsłony goście zbliżyli się do rywali na trzy „oczka” (19:16), ale Zhukouski zespuł zagrywkę, dając kolejny punkt miejscowym. Po udanym bloku na Włodarczyku grę ponownie przerwał trener Pliński. Decydujące akcje należały do jastrzębian, a piłkę setową przyniósł im atak Gladyra. Goście jeszcze się obronili, ale grę ponownie zakończył błąd zagrywki po ich stronie (25:20).

Wynik czwartego seta otworzyli jastrzębianie, zatrzymując blokiem Abramowicza (1:0). Także kolejna akcja padła ich łupem, jednak krótką serię przerwał Gierżot (2:1). W następnych minutach gry miejscowi spisywali się coraz lepiej. As serwisowy Szymury przyniósł trzypunktową przewagę (5:2). Goście odpowiedzieli atakiem Muzajai już kilka minut później zbliżyli się do rywali na dwa „oczka” (9:7). Jastrzębianie odpowiedzieli atakiem Patriego, a grę natychmiast przerwał Daniel Pliński. Po powrocie na boisko długa akcję zakończył Szymura, a gospodarze wrócili do wysokiego prowadzenia. Z akcji na akcję ich przewaga rosła, natomiast goście popełniali sporo błędów. W decydującej części seta przewaga jastrzębian była już na tyle wysoka, że goście nie byli w stanie odrobić strat. Ten set i całe spotkanie padło łupem Jastrzębsiego Węgla (25:15).

Jastrzębski Węgiel – PSG Stal Nysa 3:1 (20:25, 25:21, 25:20, 25:15)
MVP: Jean Patry

Jastrzębski Węgiel: Patry, Toniutti, Gladyr, Huber, Fornal, Szymura, Popiwczak (libero) oraz Sclater, Skruders

PSG Stal Nysa: Muzaj, Zhukouski, Zerba, Kramczyński, Gierżot, El Graoui, Dembiec (libero) oraz Kapica, Abramowicz, Kosiba, Włodarczyk

Autor: Marzena Janik

Źródło: informacja własna