Na dobry początek tygodnia oglądać mogliśmy spotkanie ekip ze środkowej części tabeli z 6 oraz 8 miejsca. Bardzo dobrze mecz rozpoczęła drużyna przyjezdna, zdarzyły się drobne problemy w trzecim secie jednak nie powstrzymało to Opolanek przed końcowym zwycięstwem 1:3. Świetny mecz zanotowała Marta Pamuła, Karina Olaya oraz Julia Bińczycka.
Mecz otworzyła bardzo skutecznym atakiem Zaroślińska-Król. W kolejnej akcji jednak juz ta sama zawodniczka się pomyliła. Bosković zaatakowała po ciasnym skosie, dobra w kontrataku okazała się Drużkowska (3:1). Dobry blok postawiły Opolanki. Pamuła skutecznie uderzyła piłkę po bloku zawodniczek miejscowych. Drużkowska pomyliła się w swojej akcji i nie trafiła w boisko (4:5). Skutecznie z obiegnięcia dała o sobie znać Połeć. W ataku pomyliła się też Mlinar jednak juz w kolejnej akcji zdobyła punkt dla swojej ekipy (7:8). Sporo błędów zaczęło pojawiać się w tym elemencie co spowodowało przejęcie inicjatywy w grze przez zespół z Opola. Dłuższą wymianę wygrała Zaroślińska – Król. Fedorek skutecznie na środku siatki (10:13). Z lewego skrzydła bardzo dobrze zagrały zawodniczki z Kalisza. Po antence zaatakowała Mlinar. Cygan zapunktowała obijając ręce bloku (13:18). Błyskawicznie przypomniała o sobie w ataku Zaroślińska – Król. Olaya bardzo spokojnie zdobywa punkt w kolejnej akcji (16:22). Fedorek jeszcze bardzo dynamicznie uderzyła piłkę celując w boisko. Połeć dała o sobie znać miejscowym wbijając bardzo mocny atak z obiegnięcia. Przed samym końcem seta błąd ustawienia przytrafił się ekipie gości. Seta zakończyła Drużkowska która pomyliła się w ataku, uderzając poza boisko (20:25).
Od błędu Fedorek rozpoczęła się druga partia. Blokiem zagrały siatkarki z Kalisza (2:2). Połeć ponownie bardzo skuteczna i szybka w ataku z jednej nogi. W kontrataku bardzo dobrze spisywała się Pamuła. W przedłużonej akcji pomyliła się Cygan. Kolejna akcja również okazała się bardzo długa, a w niej zablokowana została Drużkowska (4:7). W kolejnej akcji z długimi wymianami zwycięskie ponownie okazały się przyjezdne. Całą serię punktów przerwała atakiem Bosković trafiając w pole gry. Błąd ustawienia popełniły Opolanki (6:10). Pomyliła się Kuligowska, atakując poza boiskiem. Przypomniała o swojej skuteczności w tym meczu Zaroślińska-Król. Dwa razy z rzędu punkty dla gospodyń wywalczyła Mlinar. Przyjezdne szybko przerwały dobrą grę gospodyń stawiając
szczelny blok na Bosković (9:14). W ofensywie dobrze zameldowała się Rasińska która chwile wczesniej została wprowadzona przez trenera na boisko. Kuligowska nie trafiła w boisko. Orzyłowska mądrze uderzyła piłke przechodzącą. Pomyliła się w kolejnej akcji Zaroślińska-Król (13:16). W kontrze zapunktowała Rasińska. Kolejny błąd ustawienia przytrafił się Uni, a w kolejnej akcji ten sam błąd popełniają Kaliszanki (17:19). Mlinar zdołała jeszcze poderwać swoje koleżanki do gry wygrywając kolejną akcje i doprowadzając do remisu. Zapunktowały ze skrzydła przyjezdne. W aut zaatakowała piłke Rasińska. Fedorek przypomniała o sobie na skrzydle siatki. Rasińska skończyła dwie akcje z rzędu, najpierw mocnym atakiem a następnie zaskakującą kiwką w środek boiska. W tempie i odpowiednim czasie Zaroślińska-Król. W kolejnej akcji również skończyła akcję mocnym atakiem Zaroślińska-Król. Rasińska zrewanżowała się tym samym zagraniem (25:25). Kuligowska skutecznie zaatakowała w kontrze. A Uni zdobyła kolejny punkt i kolejną piłke setową. Kiwką drugą partię zakończyła Pamuła (26:28).
Trzecia partia dobrze zaczęła się na korzyść Kaliszanek. Mlinar uderzyła skutecznie blok-out (2:1). Ta sama zawodniczka dołożyła jeszcze bezpośredni punkt z zagrywki. Po stronie Uni Opole wystąpiło nieporozumienie co poskutkowało skuteczną akcja dla gospodyń. Źle odbiła piłke Połeć. Zaroślińska-Król przerwała passę punktowa miejscowych bardzo mocno i celnie atakując (6:3). Pamuła z lewej flanki również skuteczna. Kuligowska zrewanżowała się mocnym zagraniem. Zapunktowała również Ana Carina. Po skosie mocno Mlinar (10:7). Jeszcze raz skuteczne w kontrze okazały się zawodniczki MKS-u. Chwile później wpadły w siatkę. Kuligowska nie daje o sobie zapomnieć w ataku. Swoją skuteczność potwierdziła też Efimienko-Młotkowska. Mocny i szczelny blok postawiły Kaliszanki (15:10). Rasińska zapunktowała w swojej akcji, nie dając szansy na grę ekipie gości. Wawrzyniak dała o sobie znać w końcówce tej partii. Przełamała serię punktową dwoma atakami z rzędu Olaya (19:14). Mlinar nie zmieściła się z piłką w boisku. Z kolei trafiła bez problemu Fedorek. W kolejnej akcji została już zablokowana przez Wilczyce (21:18). Mocno uderzyła Rasińska. Bardzo podobnym zagraniem popisała się również Pamuła po stronie Opolanek. Atakiem a następnie skuteczna kiwka set zakończyła Rasińska (25:20).
Czwarta odsłonę meczu od zagrywki w siatkę rozpoczęły przyjezdne. Szybko naprawiła sytuacje Zaroślińska-Król atakując z trzeciej linii. Dobrym blokiem powstrzymana została Rasińska. Orzyłowska zrewanżowała się atakiem ze środka. Pamuła bardzo dobrze zagrała w kontrataku (2:4). Ponownie bardzo skuteczna okazała się Pamuła zdobywając dwa punkty z rzędu. Pojedynczy blok postawiła Katarzyna Połeć murując siatkę (3:8). Świetna zagrywkę wykonała Orzyłowska. Przebiła się wreszcie Mlinar, przerywając dobry fragment gry przyjezdnych siatkarek z Opola. Ponownie przypomniała o sobie Wawrzyniak (7:12). Po prostej uderzyła Zaroślińska-Król. Mlinar została zablokowana, przez bardzo szczelny blok Uni (14:20). Nie trafiła w boisko Połeć dając jeszcze szanse do gry rywalkom. Fedorek skutecznie z obiegnięcia z jednej nogi. Podwójny blok ustawiły zawodniczki Kaliskiego MKS-u. Ana Carina zdobyła punkt w ataku i dała swojej drużynie piłke meczową. Jeszcze raz fenomenalna akcja Cariny która zakończyła ta partię i cały mecz (19:25).
Energa MKS Kalisz – Uni Opole 1:3
(20:25, 26:28, 25:20, 19:25)
MVP: Marta Pamuła
Energa MKS Kalisz: Mlinar, Bosković, Cygan, Fedorek, Drużkowska, Wawrzyńczak, Śliwa (L) oraz Rasińska, Kuligowska, Pajdak, Cygan, Efimienko-Młotkowska.
Uni Opole: Orzyłowska, Pamuła, Bińczycka, Zaroślińska-Król, Połeć, Olaya, Adamek (L) oraz Janicka, Białek, Kecher, Sieradzka.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: Informacja własna, fot. Facebook Uni Opole- Energia w siatce