Beniaminek bez punktów w Jastrzębiu

Spore emocje przyniósł mecz Jastrzębskiego Węgla z beniaminkiem. Gospodarze wygrali w trzech setach, jednak goście byli blisko przedłużenia rywalizacji. Najlepszym zawodnikiem spotkania został natomiast Jean Patry.

Pierwsze piłki spotkania należały do miejscowych, którzy po bloku Hubera prowadzili 2:0. W ekipie gości udanym atakiem odpowiedział Dulski, z kolei po kontrze Koguta na tablicy wyników wyświetlił się remis (2:2). Następne akcje tej odsłony okazały się walką punkt za punkt, a prowadzenie zmieniało się na korzyść obydwu drużyn. Częstochowianie zyskali jedno „oczko” przewagi po błędzie Szymury (11:12). Już w chwilę później prowadzenie częstochowian wzrosło do trzech punktów, a o czas poprosił trener gospodarzy (11:14). Po powrocie na boisko jastrzębianie szybko odrobili straty, a wyrównanie przyniósł blok na Dulskim (14:14). W zespole gości atakiem po bloku popiisał się Schmidt (14:15). Jeszcze przez moment trwała wyrównana rywalizacja, jednak im bliżej końca, tym swobodniej czuli się miejscowi. Po przerwie dla częstochowian atakiem popisał się Jean Patry, a w chwilę później punkt dołożył Szymura (23:19). Równiez kolejne akcje należały do jastrzębian, a rywalizację zamknął błąd Koguta w polu serwisowym (25:20).

Wynik tej odsłony otworzył Rafał Sobański, popisując się udaną zagrywką (0:1). Kolejny serwis posłał już jednak w siatkę, a na tablicy wyników wyświetlił się remis (1:1). Kilka akcji później udaną kontrę zapisał Szymura, podnosząc prowadzenie swojej drużyny (4:2). Nastepna część seta została rozegrana pod dyktando gospodarzy. Po ataku Hubera jastrzębianie cieszyli się z pięciopunktowej przewagi (11:6). Goście szybko jednak odrobili straty, a po ataku Dulskiego doprowadzili do wyrównania (11:11). Przez kilka kolejnych minut trwała walka punkt za punkt, a prowadzenie zmieniało się na korzyść obydwu drużyn. Po błędzie Sobańskiego jastrzębianie wyszli na prowadzenie, które udało się podnieść dzięki blokowi Toniuttiego (17:15). W decydującej części seta przyjezdni jeszcze raz zdołali dogonić rywali, doprowadzając do zaciętej końcówki. Po ataku Gladyra gospodarze cieszyli się z drugiej piłki setowej, ale goście zdołali się obronić. Set zakończył się asem serwisowym Rafała SAzymury (27:25).

Po krótkiej przerwie ponownie doszło do walki punkt za punkt, ale to gospodarze cieszyli się niewielką przewagą (5:4). Udany serwis Gladyra pozwolił na podniesienie prowadzenia do dwóch „oczek” (7:5), jednak udaną akcją odpowiedział Borkowski. W dalszej części seta błąd w ataku zapisał na swoim koncie Kogut, a grę przerwał szkoleniowiec przyjezdnych. Po powrocie na boisko blok dołożył Huber, który już w chwilę później dał zespołowi pięciopunktowy zapas (12:7). Również i tym razem trener gości szybko poprosił o czas. Częstochowianie odrabiali straty, co nie było łatwym zadaniem. Po błędzie Sedlacka i udanym serwisie Dulskiego goście tracili już tylko trzy punkty (18:15). Tym razem o czas poprosił trener gospodarzy. W końcówce seta warunki gry dyktowali już gospodarze, wygrywając tę odsłonę i cały mecz.

 

Jastrzębski Węgiel – Exact Systems Hemarpol Częstochowa 3:0

(25:20, 27:25, 25:19)

MVP: Jean Patry

Jastrzębski Węgiel: Patry, Toniutti, Gladyr, Huber, Sedlacek, Szymura, Popiwczak (libero) oraz Sclater

Exact Systems Hemarpol Częstochowa: Dulski, Keturakis, Hain, Schmidt, Kogut, Sobański, Jaskuła (libero) oraz Borkowski, Janus, Kowalski, Bouguerra, Espeland

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna