Barkom sprawił niespodziankę w Jastrzębiu

W meczu Jastrzębskiego Węgla z ekipą ze Lwowa nie brakowało emocji. Ostatecznie jednak to goście wywieźli z terenu Mistrzów Polski komplet punktów. Dla jastrzębian była to pierwsza porażka we własnej hali w trwającym sezonie.

Pierwsze akcje tego spotkania należały do gości, którzy po błędzie Szymury prowadzili już dwoma punktami (0:2). Jastrzębianie szybko wyrównali stan seta i przez kilka minut prowadzili wyrównaną walkę. Po ataku Kovalova ekipa ze Lwowa zdołała „odskoczyć” na trzy punkty (5:8). Po stronie gospodarzy dobrymi atakami popisali się Sedlacek i Sclater, ale już w chwilę później ten pierwszy popełnił błąd w ataku, dzięki czemu goście utrzymali przewagę (7:10). W kolejnych minutach gry lepiej prezentowali się przyjezdni. Często obijali blok jastrzębian, którzy popełniali również sporo błędów. Po kolejnym nieudanym ataku Kanadyjczyka przewaga Barkomu wynosiła już sześć „oczek” (13:19). Miejscowi odpowiedzieli atakiem Sedlacka, ale to goście kontrolowali wydarzenia na boisku. Również w decydującej części seta po stronie Lwowa dobrze spisywali się Kovalov i Tupchii. Rywalizację zakończył natomiast blok gości (17:25).

Początek drugiej odsłony zdecydowanie należał do gości. Szybko wypracowali wysoką przewagę, a jastrzębianie nie moli przebić się przez blok rywali (2:12). Serię lwowian przerwał błąd Palonskiego, jednak miejscowi nadal byli w trudnej sytuacji, a trener Mendez zdecydował się na zmiany. Dzięki atakom Francuza oraz blokowi Gladyra jastrzębianie zaczęli odrabiać straty (9:16). Już w kolejnej akcji Palonsky pomylił się w ataku. Jastrzębianie odpowiedzieli tym samym. Z czasem jednak gospodarze popisali się kolejnymi dobrymi atakami i dołożyli zagrywkę. Po udanej akcji Szymury tracili do rywali już tylko dwa „oczka” (18:20). Goście odpowiedzieli atakiem oraz blokiem, powiększając swoją przewagę w decydującym fragmencie seta (19:23). Również tym razem jastrzębianie złapali kontakt punktowy. As serwisowy Hubera pozwolił zmniejszyć straty do punktu. Goście jednak popisali się udanym atakiem i zakończyli seta (23:25).

Po krótkiej przerwie goście rozpoczęli od serii punktów (0:6), którą jastrzębianie przerwali po ataku Patriego. Także w kolejnych minutach gry goście utrzymywali wysoką przewagę. Asserwisowy Francuza oraz atak Szumury pozwoliły na zdobycie kolejnych punktów. Z akcji na akcję gospodarze prezentowali się coraz lepiej. Rozpoczęli równiez regularne odrabianie strat. Po błędzie Gueye ich straty wynosiły już tylko trzy „oczka” (16:19). Wówczas punktową zagrywkę dołożył Rafał Szymura i Jurij Gladyr (21:21). Końcówka seta przyniosła dużo emocji. Jastrzębianie mieli swoje szanse na wygraną, jednak ta odsłona i cały mecz padły łupem gości (25:27).

Jastrzębski Węgiel – Barkom Każany Lwów 0:3 (17:25, 23:25, 25:27)

MVP: Wasyl Tupczij.

Jastrzębski Węgiel: Sclater, Skruders, M’Baye, Huber, Sedlacek, Szymura, Popiwczak (libero) oraz Fornal, Patry, Gladyr

Barkom Każany Lwów: Tupczij, Petrovs, Gueye, Szczurow, Palonsky, Kowalow, Pampuszko (libero) oraz Kuczer, Dardzans

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna