Julia Mazur: Z meczu na mecz poznajemy się bardziej i na pewno będzie coraz trudniej

W sobotę swój ćwierćfinał rozegrały zawodniczki z Bielska-Białej. Spotkanie rozpoczęło się bardzo dobrze dla gospodyń jednak błędy spowodowały że wygrały dopiero po pięciu setach. O swoich spostrzeżeniach po tym meczu opowiedziała nam libero Julia Mazur, która pokazała już nie raz, że każdą piłkę jest w stanie podbić i nic jej nie zaskoczy

Zuzanna Żeleźnik: Weszłyście w ten mecz tak samo dobrze jak w Pucharze Polski w pierwszych dwóch setach. 

Julia Mazur: Zaczęłyśmy mecz twardo, bo wiemy jaka jest stawka i o co gramy, niestety nie udało nam się tego utrzymać do końca i mecz skończył się dopiero w 5 setach

Widać że zespół z Opola przepracował swoje błędy z Nysy i zdobył dwa kolejne sety i doprowadził do tie – breaka. 

Na pewno były lepiej przygotowane, ponieważ niedawno grałyśmy ze sobą i video z naszego ostatniego meczu na pewno było w tym pomocne. Z meczu na mecz poznajemy się bardziej i na pewno będzie coraz trudniej.

Czy Opolanki was zaskoczyły jakimś elementem swojej gry? 

Byłyśmy dobrze przygotowane do tego meczu i zdawałyśmy sobie sprawę, że nie będzie łatwo. Opole to dobry zespół. Początek meczu na pewno nie zwiastował tie – breaka, ale na szczęście ten już był szczęśliwy dla nas.

Co takiego zdarzyło się w trzecim i czwartym secie, miałyście nawet piłkę meczową której nie wykorzystałyście.

Ciężko powiedzieć co tak naprawdę się stało, miałyśmy wiele szans po swojej stronie,których później nie wykorzystywałyśmy, w przeciwieństwie do Opola i niestety skutkiem były kolejne dwa przegrane sety.

W tie – breaku popełniałyście błędy i miałyście gonić wynik, udało się jednak wygrać 15:12 i cały mecz 3:2. 

W tym sezonie już nie raz pokazałyśmy, że walczymy do końca i jesteśmy w stanie wyciągnąć nawet najniekorzystniejsze wyniki, tak było również i tym razem. Nie poddałyśmy się mimo, że to nie był do końca nasz dzień.

Z jakiego elementu waszej gry możecie być zadowolone? 

Możemy być zadowolone ze swojej determinacji i woli walki. W każdym elemencie mogłyśmy zagrać lepiej i nie raz to pokazywałyśmy 

Kolejny mecz już we wtorek, Opole na pewno nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa. Pod jakim względem będziecie musiały się pilnować aby doprowadzić wynik rywalizacji na swoją korzyść? 

To będzie najtrudniejsze spotkanie , Opole na pewno się nie podda, będzie grać na swoim terenie , przy swoich kibicach i będzie chciało przedłużyć rywalizację. My musimy grać konsekwentnie, trzymać się założeń i skupić się na tym co się dzieje po naszej stronie, zadbać o swoją dobrą grę.

Rozmawiała Zuzanna Żeleźnik