Za zawodniczkami z Uni Opole dwa mecze ćwierćfinałowe z drużyną BKS Bostik ZGO Bielsko – Biała. Niestety obydwa spotkania zostały przegrane przez Wilczyce z Opola jednak przyniosły wiele emocji i było blisko do sprawienia niespodzianki. O swoich spostrzeżeniach z ostatniego meczu opowiedziała nam atakująca i liderka swojej ekipy Katarzyna Zaroślińska – Król.
Za wami dwa mecze z Bielskiem Białą. Trzeba przyznać że obydwa spotkania były dość ciekawe, nie brakowało w nich zwrotów akcji oraz wielu emocji.
Zgadza się. Chciałyśmy pokazać swoją najlepszą siatkówkę i byłyśmy zmotywowane.
W drugim meczu miałyście okazję przedłużyć spotkanie, jednak nie dałyście rady wygrać drugiego seta mimo kilku piłek setowych.
Zdarzył nam się przestój.
Zespół z Bielska pokazał, że nie odpuszcza takich sytuacji. I to wykorzystał.
Z jakiego elementu gry swojej drużyny jesteś najbardziej zadowolona podczas meczu z Bielskiem?
Ciężko wybierać elementy i je oceniać. Te mecze charakteryzowały się tym, że w różnych momentach meczu funkcjonowały inne elementy naszej gry.
Przed wami walka o 7 miejsce z Energą MKS Kalisz. Jakie nastawienie i plan na te najbliższe spotkania?
Chcemy zagrać dwa dobre mecze. Pokazać naszą najlepszą siatkówkę.
Życzę tobie oraz całej drużynie Wesołych Świąt Wielkanocnych i odpoczynku. Czegoś ty życzysz swojej drużynie oraz kibicom?
Wesołych Świąt dla Wszystkich. Spędzonych w Rodzinnej atmosferze, radości i zdrowia.
Rozmawiała Zuzanna Żeleźnik.