Wygrana Mistrzów Polski w meczu z Treflem

W meczu ósmej kolejki Jastrzębski Węgiel zmierzył się we własnej hali z Treflem Gdańsk. Pierwsze partie spotkania okazały się bardzo zacięte, a ekipa z nad morza zdołała przedłużyć rywalizację. Od trzeciej odsłony warunki gry dyktowali już Mistrzowie Polski, wygrywając mecz w czterech setach.


Wynik spotkania otworzył punktowy blok Carlle (1:0), ale już w chwilę później udaną akcją odpowiedział M’Baye. Kolejne akcje okazały się walką punkt za punkt, a wynik był bliski remisowi. Przy stanie 7:7 Piotr Orczyk wykorzystał piłkę przechodzącą, a już w chwilę później blokiem popisał się Droszyński (7:9). Gospodarze szybko jednak odrobili straty. Najpierw zapunktował Carle, a już w kolejnej akcji Orczyk posłał piłkę w aut (9:9). Kolejna część premierowej odsłony ponownie przyniosła zaciętą rywalizację. Obydwa zespoły popisywały się zarówno udanymi akcjami jak i popełniały błędy. Po ataku Kaczmarka na blok rywala na tablicy wyników wyświetlił się kolejny remis (15:15). Już w chwilę później Toniutti posłał piłkę w siatkę, dając tym samym nieznaczne prowadzenie Treflowi. W końcówce seta wydawało się, że to gospodarze spokojnie doprowadzą rywalizację do końca. Gdańszczanie doprowadzili jednak do wyrównania i mieli po swojej stronie piłki setowe. Jastrzębianie zdołali doprowadzić do remisu i w ważnym momencie popisali się blokiem. Rywalizację zakończył natomiast atak Brehme (29:27).

Pierwsze akcje tej odsłony przyniosły punkty gospodarzom (2:0). Gdańszczanie szybko jednak odrobili straty, a udanym blokiem popisał się Droszyński (2:2). Kolejne akcje przynosiły punkty obydwu zespołom, ale to goście cieszyli się z nieznacznej przewagi. Przy stanie 6:7 Fornal popisał się blokiem, doprowadzając do remisu. W dalszej części seta gdańszczanie wrócili do prowadzenia. Następny remis na tablicy wyników wyświetlił się po udanym bloku Carle (11:11). Wówczas ponownie przypomniał się M’Baye. Kolejne minuty gry ponownie okazały się zaciętą walką z wyrównanym wynikiem. Po serwisie Jarosza w siatkę Trefl wyszedł na prowadzenie (16:17). Na chwilę przed końcówką jastrzębianie dogonili rywala (20:20). W decydujących momentach prowadzenie zmieniało się na korzyść obydwu zespołów. Każdy z nich miał również szanse na zakończenie, co udało się gościom po asie serwisowym Droszyńskiego (28:30).

Po krótkiej przerwie wynik otworzyli przyjezdni (0:1). Jastrzębianie szybko jednak wyrównali stan seta, a z czasem zdołali „odskoczyć” na trzy punkty (4:1). O przerwę szybko poprosił trener Sordyl. Po powrocie na boisko piłkę skończył Paweł Pietraszko. W dalszej części seta warunki gry dyktowali jastrzębianie. Podopieczni Marcelo Mendeza zbudowali czteropunktową przewagę po ataku Arkadiusza Żakiety (8:4). Goście odpowiedzieli udaną akcją Orczyka, jednak już w chwilę później Jarosz posłał piłkę w aut. W kolejnych minutach rywalizacji obydwa zespoły prezentowały zarówno dobre akcje, jak i popełniały błędy. Po asie serwisowym Fornala miejscowi mogli cieszyć się z sześciopunktowego zapasu (15:9). Następną piłkę przyjmujący posłał już w siatkę. Gdańszczanie natomiast robili, co mogli, żeby zmiejszyć straty. Zapisali na swoim koncie kilka punktowych akcji, jednak nie udało im się dogonić rywala. Set zakończył się natomiast po atakiem Walińskiego (25:20).

Pierwsze akcje tej odsłony przyniosły punkty obydwu zespołom. Jastrzębianie zdołali jednak odskoczyć po ataku Francuza (4:2). W chwilę później punkt ze środka dołożył Brehme, z kolei gdańszczanie odpowiedzieli punktowym blokiem (5:3).Dalsza część seta została rozegrana pod dyktando gospodarzy. Po piłkach skończonych przez Toniuttiego i Żakietę prowadzenie jastrzębian wzrosło do sześciu punktów (10:4). O czas poprosił więc trener Trefla. Po powrocie na boisko goście zdołali przerwać serię miejscowych. Jastrzębianie odpowiedzieli natomiast atakiem Tomasza Fornala. Kolejne akcje także przyniosły punkty gospodarzom. Zespół z Gdańska popełniał natomiast sporo błędów. Ciężko było im zdobyć kolejne punkty. Atak Carle przyniósł piłkę meczową, jednak goście zdołali się jeszcze obronić. Mecz zakończył z kolei atak Fornala (25:13).

Jastrzębski Węgiel – Trefl Gdańsk 3:1 (29:27, 28:30, 25:20, 25:13).

MVP: Tomasz Fornal

 

Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Zaleszczyk, Brehme, Carle, Fornal, Popiwczak (libero) oraz Żakieta, Finoli, Waliński

Trefl Gdańsk: Jarosz, Droszyński, M’Baye, Pietraszko, Orczyk, Czerwiński, Koykka (libero) oraz Sobański, Jorna, Nasevich

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna