Pewna wygrana bielszczanek na inaugurację we własnej hali

Mecz z Metalkasem Pałac Bydgoszcz był pierwszym, jaki bielszczanki rozegrały we własnej hali. Przyjezdne miały w tym spotkaniu swoje szaanse, jednak w decydujących momentach to miejscowe przechylały szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Najlepszą zawodniczką spotkania wybrano natomiast kapitan zespołu Julię Nowicką.


Wynik spotkania po długiej wymianie otworzyły bielszczanki (1:0). Bydgoszczanki szybko wyrównały stan seta i przez kilka kolejnych minut prowadziły walkę punkt za punkt. Gospodynie zdołały odskoczył po błędzie Wiktorii Makarewicz (6:4). Już w chwilę później przyjezdne złapały kontakt z przeciwnikiem, ale błędy Makarewicz i Nowakowskiej przyniosły miejscowym trzy punkty przewagi (9:6). Następna akcja także zakończyła się punktem bielszczanek, a o czas poprosił trener Pałacu. Po powrocie na boisko błąd popełniła Julita Piasecka, dając punkt przeciwniczkom. Te odpowiedziały atakiem Poli Nowakowskiej, jednak z czasem coraz trudniej było im dogonić rywalki. W szeregach BKS-u dobrze spisywała się Włoszka – Julia Angelina, dzięki której gospodynie powiększyły prowadzenie (15:9). W chwilę później atak zakończyła Makarewicz, a po zablokowaniu Kertu Laak przyjezdne odrobiły kolejny punkt (15:11). Po stronie BKS-u dobrze spisywała się Orzyłowska. Swój blok dołożyła także Pacak. Na chwilę przed końcówką obydwa zespoły popisywały się blokami na rywalkach. Popełniały także błędy. Bielszczanki dowiozły jednak do końca swoją przewagę, a seta zamknął błąd Poli Nowakowskiej (25:19).

Drugą odsłonę lepiej rozpoczęły siatkarki Pałacu, które po udanej akcji cieszyły się z dwupunktowej przewagi (3:5). Taka sytuacja nie trwała długo, bowiem bielszczanki szybko doprowadziły do wyrównania, a po kontrze Piaseckiej miały w zapasie3 trzy „oczka” (8:5). W kolejnych minutach gry bydgoszczanki robiły, co mogły, żeby dogonić rywalki. Jednak błąd Nowakowskiej oraz kontra Angeliny pozwoliły gospodyniom na utrzymanie przewagi (15:11). Kolejne akcje również przynosiły punkty gospodyniom. Przyjezdne miały natomiast problem z dobiciem się do boiska. Po błędzie Makarewicz o czas poprisił trener Pałacu (20:14). Jednak w kolejnych minutach gry bydgoszczanki nadal popełniały błędy i nie były w stanie dogonić miejscowych. Po błędzie Sidor w ataku bielszczanki cieszyły się z piłki setowej. Rywalizację zakończyła natomiast Julita Piasecka (25:15).

Po krótkiej przerwie obydwa zespoły rozpoczęły od walki punkt za punkt. Prowadzenie zmieniało się natomiast na korzyść obydwu zespołów, a po ataku Pacak ze środka na tablicy wyników wyświetlił się kolejny remis (4:4). W kolejnych minutach gry bielszczanki musiały gonić wynik. Po bloku Piaseckiej traciły do rywalek tylko jedno „oczko” (7:8). Bydgoszczanki odpowiedziały atakiem Nowakowskiej, która już w chwilę później popełniła błąd, dając gospodyniom wyrównanie (10:10). Następny fragment seta należał do miejscowych. Podopieczne trenera Piekarczyka wypracowały sobie wysoką przewagę, która na chwilę przed decydującą częścią seta wynosiła pięć „oczek” (20:15). W końcówce seta dobrze na bloku spisywała się Marta Orzyłowska, natomiast Martyna Borowczak dołożyła kilka udanych zagrywek, po których bielszczanki kończyły akcje. Przyjezdne zdołały obronić piłkę meczową, ale już w chwilę później gospodynie zakończyły mecz (25:16).

BKS Bostik ZGO Bielsko – Biała – Metalkas Pałac Bydgoszcz 3:0

(25:19, 25:15, 25:16)

 

MVP: Julia Nowicka

BKS Bostik ZGO Bielsko – Biała: Orzyłowska, Pasecka, Laak, Pacak, Nowicka, Angelina, Drabek (libero) oraz Suska (libero), Borowczak, Szewczyk, Geiko

Metalkas Pałac Bydgoszcz: Makarewicz, Sidor, Paluszkiewicz, Łyczakowska, Dorsman, Nowakowska, Jagła (libero) oraz Rajlić, Kurerova, Witowska, Franz

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna