Monika Jagła: Ciężko było nam coś skończyć

Po bardzo kiepskim meczu w wykonaniu siatkarek Metalkas Pałac Bydgoszcz mieliśmy okazję porozmawiać z libero – Moniką Jagłą. Siatkarka Pałacu opowiedziała o błędach swojej drużyny, całym spotkaniu oraz dobrej grze drużyny #Volley Wrocław. 

Zuzanna Żeleźnik: Mecz z #Volley Wrocław zaczęłyście naprawdę dobrze wygrywając pierwszego seta. Co wychodziło wam w tej partii najlepiej? 

Monika Jagła: Myślę, że na początku spotkania źle weszliśmy w mecz bo Wrocław cały czas obejmował prowadzenie. Zbliżając się do końcówki pierwszego seta to my zaczęłyśmy lepiej grać w przyjęciu i w ataku a wrocławianki zaczęły popełniać więcej błędów. 

Niestety każdy kolejny set był coraz gorszy w waszym wykonaniu, co się wydarzyło że zaczęło to tak wyglądać? 

Wrocławianki naskoczyły na nas dobra zagrywka i ciężko nam było wykonać akcję z kończącym atakiem, co wiązało się z niską skutecznością na skrzydłach i środku. 

Miałyście bardzo duże problemy z kończeniem akcji, właściwie nie było liderki w waszej drużynie. Czy to mogło jakoś wpływać na waszą jakość gry? 

Uważam że nie, bo zawsze jest jakiś mały lider w drużynie, przeciwniczki lepiej stosowały się do danej taktyki i mieli nas bardzo dobrze rozpisanych. Bardzo dobry blok wrocławianek uniemożliwił nam zdobywanie punktów na wysokiej piłce. Skutkiem był tak niski procent w ataku. 

Pojawiła się też duża ilość błędów na przyjęciu, dotknięć siatki oraz komunikacyjnych. Co mogło mieć na to wpływ? 

Wiele czynników mogło mieć wpływ ciężko powiedzieć. Nie chcę się tłumaczyć w żaden sposób ale uważam że o takiej godzinie nie powinno być meczu aczkolwiek tak jest i trzeba się z tym zmierzyć. Myślę że to kwestia indywidualna dlaczego takie błędy się pojawiały.

W III secie miałyście przyjęcie na poziomie 16%, myślę że trudno jest cokolwiek zrobić z tak niskimi procentami. 

Tak, ciężko się gra na słabym, niskim procencie w przyjęciu. Musiałyśmy grać na wysokiej piłce ciężko było coś skończyć, Wrocławianki miały przez to ułatwienie w czytaniu naszej gry i łatwiej im było się ustawiać w bloku jak i w obronie

Jak ocenisz ze swojej perspektywy cały ten mecz? Jakie elementy waszej gry musicie koniecznie poprawić? 

Z mojej perspektywy uważam że przede wszystkim każda z nas wie co zrobiła dobrze w tym meczu a co źle i musi wyciągnąć wnioski. Skupić się na tym aby już takim mecz się nie powtórzył. Jeszcze dużo meczów przed nami i mam nadzieję, że z meczu na mecz każda z nas będzie lepiej wyglądała a w całości będziemy tworzyć super drużynę, która razem będzie wygrywać

Kolejny mecz nie będzie dla was łatwy bowiem zmierzycie się z PGE Grot Budowlanymi Łódź. Jak przygotujecie się na to spotkanie? 

Do meczu z Łodzią przygotowujemy się tak jak do każdego meczu.

 

Rozmawiała: Zuzanna Żeleźnik