Norbert Huber: Potrafimy wykorzystać słabości rywala

Po meczu z MKS-em Będzin Jastrzębski Węgiel rozpoczyna serię spotkań wyjazdowych. O sobotnim meczu oraz spędzaniu czasu w podróży opowiedział nam środkowy Mistrzów Polski – Norbert Huber.

Marzena Janik: Na początek gratulacje, odnieśliście kolejne zwycięstwo i zapisaliście na swoim koncie cenne ligowe punkty.

Norbert Huber: Myślę, że dzisiaj to był nasz obowiązek, nasz cel. Staraliśmy się za wszelką cenę to zrobić. Straciliśmy seta, ale wiedzieliśmy, że przyjdzie nasz czas w tym meczu. Przyszedł w drugiej odsłonie, a w kolejnych kontynuowaliśmy dobrą rozgrywkę.

Jeśli chodzi o premierową odsłonę, czym rywale was zaskoczyli?

Nie traktowaliśmy tego jako część rozgrzewki. Było po prostu tak, że pierwsza partia nie ułożyła się po naszej myśli. Rywale prezentowali wysoki poziom i skutecznie grali w ataku czy na siatce. W kolejnych setach potrafiliśmy wykorzystać słabości rywala, odrzucić ich od siatki, przez co na pewno grało im się trudniej. My z kolei prezentowaliśmy się lepiej w obronie i bloku. Może nie mieliśmy dużo punktowych bloków, ale dobrze broniliśmy. Serwowaliśmy też lepiej niż w pierwszym secie.

Czy twoim zdaniem zagrywka również miała duże znaczenie w tym meczu?

Ogólnie zauważyłem, że w wielu meczach ta zagrywka odgrywa dużą rolę. Dzisiaj ciężko jest grać na równi bez zagrywki. Może popełniamy błędy, ale różne formy naszego serwisu przynoszą nam też korzyści. Potrafimy przy tym wykorzystać słabości rywala i nie zawsze serwować mocno.

Z jakim nastawieniem podejdziecie do wyjazdowego maratonu, który czeka was w najbliższym czasie?

Skupiamy się na najbliższym meczu. Wiemy, że czeka nas cztery czy pięć wyjazdów, to jest część naszej pracy i tak naprawdę tylko to zajmuje nam głowę. Nie mamy na to wpływu, ale takie jest życie.

Jeśli jesteśmy już przy podróżach, czy podzielisz się tym, jak spędzasz swój czas w drodze na mecze?

Będę zajmował sobie czas oglądaniem filmików na YouTubie, a także śledzeniem plotek transferowych na Twitterze (X – przyp. red.), które w tej przestrzeni są już na bardzo wysokim poziomie. To jest bardzo gorący okres, więc będę jak najwięcej czasu poświęcał na analizę oraz budowanie drużyn przez kluby w Plus Lidze.

Co jest wam najbardziej potrzebne do tego, żeby gra funkcjonowała właściwie?

Nie wiem, czy chcielibyśmy nad czymś popracować. Chciałbym, żebyśmy byli zdrowi, dbali o siebie, każdy z osobna, bo jest okres wirusowo – chorobowy, a podróże mogą nam tylko odebrać zdrowie.

Rozmawiała Marzena Janik

Źródło: Informacja własna, fot. Plus Liga