W ostatniej 15 kolejce Plus Ligi drużyna Indykpol AZS Olsztyn z łatwością pokonała Trefla Gdańsk 3:0. Po meczu mieliśmy okazję porozmawiać ze środkowym Indykpolu – Pawłem Cieślikiem. Zawodnik podsumował pierwszą fazę rozgrywek, opowiedział o fantastycznym wsparciu kibiców oraz meczu z Gdańszczanami.
Zuzanna Żeleźnik: Za wami mecz z Treflem Gdańsk wygrany 3:0. Jak ocenisz waszą grę i poziom tego meczu?
Paweł Cieślik: Jestem bardzo zadowolony z przebiegu spotkania. Udało nam się zwyciężyć, ale przede wszystkim cieszy mnie poziom jaki zaprezentowaliśmy na boisku. Myślę, że zagraliśmy solidnie spotkanie szczególnie w ataku i bloku, co pozwoliło nam kontrolować przebieg meczu. Pierwszy set był dość wyrównany, ale w kolejnych pokazaliśmy naszą przewagę, grając konsekwentnie i skutecznie. Uważam, że mecz mógł się podobać kibicom na hali Urania– Trefl miał momenty naprawdę dobrej gry, zwłaszcza w pierwszym secie, gdy set był bardzo wyrównany. Następnie narzuciliśmy swój rytm przeciwnikowi, co przyniosło efekt wygranej 3:0.
Trzeba przyznać że świetna zagrywka bardzo ułatwia wam grę. Czy od początku stawialiście ten element?
Tak, od początku sezonu mocno stawiamy na zagrywkę jako jeden z kluczowych elementów naszej gry. W okresie przygotowawczym prezentowaliśmy bardzo dobrą zagrywkę, ale na początku sezonu nie była na takim poziomie, jakiego byśmy oczekiwali. Regularnie jednak pracowaliśmy nad jej siłą i precyzją, co zaczyna przynosić efekty. Od kilku spotkań nasza zagrywka jest na bardzo wysokim poziomie, co przynosi efekty w postaci zwycięstw. Taka dyspozycyjność pozwala nam zdobywać bezpośrednie punkty oraz lepiej organizować blok i obronę. Mam nadzieję że uda nam się utrzymać taki poziom zagrywki do końca sezonu.
Bardzo dobrze pracował system blok – obrona. Rywale mieli duży problem żeby przedostać się na drugą stronę lub do boiska.
Zgadza się, system blok-obrona zadziałał u nas bardzo dobrze w tym meczu. Współpraca ta jest kluczowa i cieszymy się, że ten element funkcjonuje u nas coraz lepiej. Często odrzucamy przeciwników od siatki dzięki czemu łatwiej przeczytać wystawę przeciwnika i ustawić szczelny blok.
Pierwszy set wygraliście na przewagi. Co pozytywnego wydarzyło się dla was w końcówce tej partii?
W siatkówce na takim poziomie często o wyniku potrafią przeważyć małe detale. Myślę że zasłużenie nazywa się siatkówkę grą głowy. W końcówce seta, gdy wynik jest wyrównany, bardzo dużą rolę odgrywa odporność psychiczna. W takich momentach każdy punkt waży naprawdę dużo. Kluczem jest ułożenie sobie tego wszystkiego w głowie w celu zachowania konsekwencji gry. Jestem zadowolony, że udało nam się w decydującym momencie utrzymać dobrą jakość zagrywki oraz dzięki skutecznym atakom naszych liderów przeważyć szalę zwycięstwa na naszą korzyść. Oczywiście, to pełna mobilizacja zespołu, dała nam przewagę w tej zaciętej końcówce. Cieszę się z rezultatu i myślę że jako drużyna naprawdę dajemy radę !
Z każdym meczem gracie coraz lepiej, bowiem jest to wasze trzecie zwycięstwo z rzędu w stosunku 3:0. Widzisz progres w waszej grze?
Zdecydowanie widzę progres w naszej grze. Każdy kolejny mecz pokazuje, że coraz lepiej rozumiemy się na boisku i realizujemy założenia taktyczne. Od początku sezonu poprawiliśmy wiele aspektów naszej gry między innymi: organizację w obronie, skuteczność w ataku i stabilność w zagrywce, która staje się naszą mocną stroną. Te trzy zwycięstwa 3:0 to efekt ciężkiej pracy na treningach i lepszego zgrania zespołu. Jesteśmy na dobrej drodze, ale wiemy, że stać nas na jeszcze więcej, więc będziemy dalej pracować, by utrzymać tę formę i wciąż się rozwijać!
Jak podsumujesz pierwszą fazę rundy zasadniczej?
Pierwszą fazę rundy zasadniczej można podsumować jako podróż od trudnego początku do wyraźnej poprawy i stabilizacji formy. Na początku sezonu mieliśmy swoje problemy – znajdowaliśmy się w strefie spadkowej i przegrywaliśmy ważne spotkania, co było dla nas trudnym momentem. Myślę, że ten okres był kluczowy jeśli chodzi o funkcjonowanie naszego zespołu. Byliśmy głodni zwycięstw, trenowaliśmy naprawdę ciężko na treningach co przyniosło efekty w postaci zwycięstw. Obecnie gramy coraz lepiej, a nasza forma wyraźnie idzie w górę, jak to mówią apetyt rośnie w miarę jedzenia a my te ostatnie zwycięstwa traktujemy tylko jako przystawkę. To daje nam duże nadzieje na drugą część rundy zasadniczej i pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość. Drużyna z każdym meczem nabiera pewności siebie i udowadnia swoją wartość na boisku.
Na hali podczas meczu można było odczuć fantastyczną atmosferę. Czy doping kibiców wam pomaga i wspiera?
Atmosfera na hali Urania podczas naszych meczów jest naprawdę niesamowita. Doping kibiców daje nam ogromne wsparcie i dodatkową motywację, szczególnie w trudnych momentach. Gra przy wypełnionej hali, pełnej naszych fanów, to wyjątkowe uczucie, które napędza nas do jeszcze lepszej gry. Kibice tworzą atmosferę, która sprawia, że czujemy się pewniej i bardziej zdeterminowani, by walczyć o każdy punkt. Można śmiało powiedzieć, że są naszym „siódmym zawodnikiem” na boisku, i za to jesteśmy im bardzo wdzięczni. Bez was nie byłoby nas, mam nadzieję że przyniesiemy wam jeszcze wiele powodów do radości (uśmiech).
Rozmawiała: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. Indykpol AZS Olsztyn
