Sporo emocji przyniosło rewanżowe spotkanie Jastrzębskiego Węgla z Barkomem Każany Lwów. Po pierwszych dwóch setach to goście byli bliżej wygranej, jednak jastrzębianie zdołali wyrównać stan meczu. Ostatecznie po zaciętej walce lepsi okazali się lwowianie, którzy wywieźli z terenu Mistrza dwa cenne punkty.
Wynik spotkania otworzyli goście, którzy po kilku udanych akcjach cieszyli się z wtsokiego prowadzenia (1:5). Serię lwowian przerwał skuteczny atak Vincentina z lewego skrzydła. Kolejny punkt jastrzębianie zdobyli po błedzie rywala, jednak w kolejnych minutach gry przyjezdni wrócili do wysokiej przewagi (5:9). Po stronie gospodarzy udanym zaagraniem odpowiedział Zaaleszczyk, a dzięki udanemu blokowi jastrzębianie zbliżyli się na dwa „oczka” (7:9). Dalsza część seta również została rozegrana pod dyktando gości. Jastrzębianie popełniali sporo błędów i przy stanie 9:15 o przerwę poprosił trener Mendez. Po powrocie na boisko Brehme popisał się kiwką ze środka, ale Kovalov odpowiedział piłką po bloku miejscowych (10:16). W następnej części seta jastrzębianie robili, co mogli, żeby odrobić straty, ale w końcówce ich sytuacja była juz dosyć trudna. Gospodarzom udało się obronić dwie piłki setowe, jednak rywalizację w premierowej odsłonie zakończył Tupchii (20:25).
Początek drugiej odsłony zdecydowanie należał do gospodarzy (2:0). Goście szybko jednak odrobili straty, doprowadzając dow walki punkt za punkt. W kolejnych minutach gry wynik był bliski remisowi, a prowadzenie zmieniało się na korzyść obydwu drużyn. Po błędzie Jastrzębskiego Węgla goście zdołali odskoczyć na trzy punkty (9:12). Ich serię przerwał Kaczmarek, a po błędzie Kovalova jastrzębianie tracili już tylko „oczko” (11:12).Po rozegraniu kilku następnych akcji Barkom utrzymał prowadzenie, chociaż jastrzębianie regularnie odrabiali straty. Po ataku Fornala z drugiej lini gospodarze ponownie zbliżyli się na punkt, a już w chwilę później doprowadzili do wyrównania (17:17). Kolejna akcja należała już do gości, a gra obydwu zespołów ponownie okazała się bardzo zacięta. Decydujący fragment seta również okazał się bardzo zacięty. Więcej szczęścia mieli jednak goście i to oni zakończyli drugą odsłonę (25:27).
Po krótkiej przerwie lepiej rozpoczęli przyjjezdni, ale gospodarze szybko doprowadzili do remisu i wyrównanej walki (2:2). Już w chwilę póżniej lwowianie wyszli na prowadzenie, ale i tym razem jastrzębianie szybko dogonili wynik. W dalszej części seta kibice mogli oglądać walkę punkt za punkt. Po ataku Hubera jastrzębianie odskoczyli na dwa punkty (12:10). W dalszej czeci tej odsłony miejscowi utrzymywali prowadzenie, prezentując coraz lepszą grę. Po ataku Fornala z lewego skrzydła miejscowi cieszyli się trzema punktami przewagi (18:15). Goście zdołali odrobić straty, a po ataku Kovalova zbliżyć się na jedno „oczko” (20:19). Błąd Tsmokalo ponownie dał miejsowym dwupunktowy zapas (21:19). Również decydująca część seta należała do gospodarzy. Przyjezdni popełnili kilka błędów, z kolei as Carle przyniósł piłkę setową. Rywalizację zakończył natomiast Luciano Vincentin (25:21).
Tym razem jastrzębianie rozpoczęli grę z wysokiego „C” (5:1). Ich serię przerwał Shchurov, jednak odpowiedż Vincentina nie dała gościom szans na reakcję (7:2). Dalsza część seta została rozegrana pod dyktando miejscowych. Goście regularnie gonili wynik, jednak trudno było im zatrzymać Hubera czy Fornala. Po serwisie Zaleszczyka jastrzębianie cieszyli się z siedmiopunktowej przewagi (13:6). Już w chwilę później Huber popisał się atakiem ze środka. Również Fornal dołożył swoją cegiełkę, powiększając prowadzenie (16:8). W szeregach Barkomu udanym blokiem popisal się Pope, jednak Vincentin odpowiedział nabiciem na blok gości. W decydującej części seta jastrzębianie nie dali szans rywalom, doprowadzając do tie-break’a (25:13).
Wynik decydującego seta otworzył błąd po stronie gości (1:0). Jastrzębianie odpowiedzieli udaną akcją, z kolei po asie serwisowym Fornala cieszyli się z trzech punktów przewagi (4:1). O czas szybko poprosił szkoleniowiec Barkomu. Po powrocie na boisko serię miejscowych przerwał Tupchii (4:2). Fornal odpowiedział jednak atakiem z VI strefy, a jastrzębianie utrzymali prowadzenie. Dalsza część seta okazała się walką punkt za punkt. Na chwilę przed zmianą stron goście popisali się asem, jednak po krótkiej przerwie atakiem ze środka odpowiedział Zaleszczyk (8:8). W kolejnych minutach punktowały obydwue drużyny, jednak w końcowej fazie to jastrzębianie mieli w zapasie dwa punkty. W tej sytuacji o przerwę ponownie poprosił trener gości. Po jej zakończeniu Fornal posłał piłkę w siatkę. Goście odpowiedzieli udanym atakiem, natomiast losy seta rozstrzygnął atak po bloku ze strony lwowian (13:15).
Jastrzębski Węgiel – Barkom Każany Lwów 2:3
(20:25,25:27, 25:21, 25:13, 13:15 )
MVP: Vasyl Tupchii
Jastrzębski Węgiel: Fornal, Zaleszczyk, Kaczmarek,Vincentin , Brehme, Finoli, Popiwczak (libero) oraz Toniutti, Huber, Carle, Kufka
Barkom Każany Lwów: Tammearu,Shchurov , Tupchii, Kovalov, Fasteland, Petrovs, Pampushko (libero)
Autor: Marzena Janik
Źródło: Informacja własna