Nikola Abramajtys: Musimy zagrać swoją najlepszą siatkówkę

Siatkarki BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała przegrały mecz w hicie kolejki z KS Developres Rzeszów 1:3. po meczu porozmawialiśmy ze zmienniczką Bielskiej drużyny – Nikolą Abramajtys o przebiegu meczu, błędach i najbliższym meczu w siatkarskiej Lidze Mistrzyń w Stuttgarcie.

Zuzanna Żeleźnik: Niestety w hitowym meczu tej kolejki musiałyście uznać wyższość Rzeszowianek. Co się stało w tym meczu? 

Nikola Abramajtys: Niestety ten mecz nie potoczył się po naszej myśli. My nie zagrałyśmy naszej siatkówki. Wiedziałyśmy, że musimy odrzucić zespół z Rzeszowa od siatki, żeby nie grały środkami. To nam się nie udawało. 

Udało wam się wygrać trzeciego seta mimo że Rysice prowadziły 6:12. Co się zmieniło w waszej grze, że końcowo odniosłyście wygraną w tej partii 25:18?

Nie spuściłyśmy głowy. Było już 0:2 dla rzeszowianek. Zaryzykowałyśmy bardziej w ataku. W tym secie złapałyśmy długą serię na zagrywce, gdzie Rzeszów grał więcej na wysokiej piłce. Kilka piłek więcej podbitych w obronie i to nam dało wygraną w trzeciej partii. 

Trzeba oddać przyjezdnym że od pierwszej piłki narzuciły swoją dobrą grę i szybko wypracowywały sobie przewagę, a wam ciężko było dogonić. Co spowodowało taką sytuację? 

Wiedziałyśmy, że Rzeszów to mocna ekipa. Ale my również mamy swoje atuty. Oba zespoły potrafią grać seriami. Jednak przytrafiło się nam kilka przestoi i ciężko było dogonić już wynik. 

Czy jest jakiś element z którego jesteś zadowolona w tym meczu? Może gra ze środkowymi? 

Myślę, że w tym meczu można było zauważyć poprawę w elemencie przyjęcia. Dużo tego trenujemy. Co przekłada się właśnie na grę ze środkowymi. Dodatkowo  blokiem pograłyśmy lepiej od przyjezdnych. 

Wchodziłaś w tym meczu na krótkie zmiany, co zwykle myślisz i czujesz jak trener mówi że to twój czas? 

Zawsze jak dostaje szansę grania to się cieszę. Znam też swoją rolę w drużynie, więc kiedy dostaje już możliwość gry to staram się ją wykorzystywać, czasami z różnym skutkiem.

Siatkarki z Rzeszowa dobrze zagrały wyblokiem i w ataku, czy tego wam zabrakło?

Zdecydowanie zagrałyśmy za słabo w ataku. To nie był nasz wiodący element w tym meczu. Kiedy chcemy rywalizować z takim zespołem, jak Rzeszów to musimy zagrać swoją najlepszą siatkówkę, co nam się akurat tym razem nie udało. 

Przed wami mecz na wyjeździe w Stuttgarcie, jakie macie nastawienie i plany na to spotkanie? 

Wiemy, że będzie to trudne spotkanie. Nastawiamy się na ciężką walkę. Drużyna ze Stuttgartu to mocna ekipa, top w swojej lidze. Na pewno będziemy walczyć i wierzę, że wyjdziemy z tego zwycięsko.

Rozmawiała: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała