Gorzowianie bez szans w meczu z Mistrzem

W meczu 22. kolejki Jastrzębski Węgiel przed własną publicznością pokonał zespół z Gorzowa. Mimo wyrównanych początków gospodarze szybko budowali przewagę, zamykając mecz w trzech setach. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano Francuza Timothee Carle.

Wynik spotkania otworzyli goście, jednak jastrzębianie wyrównali dzięki atakowi Carle po bloku (1:1). Kolejne akcje przyniosły punkty obydwu zespołom, a wynik był bliski remisowi. Gospodarze wyszli naprowadzenie po ataku Francuza, natomiast już w chwilę później Huber popisał się asem serwisowym (9:7). Także kolejne akcje przyniosły punkty miejscowym, którzy po ataku Kaczmarka mieli w zapasie już cztery „oczka” (12:8). W chwilę później atakujący gospodarzy pomylił się w polu serwisowym. Tym samym odpowiedział również Kwasowski (13:9). Następna akcja także należała do miejscowych. Fornal wykorzystał bowiem piłkę na siatce, a grę przerwał trener gorzowian. Po powrocie na boisko Fornal ponownie zapunktował. Udaną akcją popisał się również Neves Atu (15:11). W dalszej części seta jastrzębianie utrzymywali wysoką przewagę. Dobrze spisywał się Carle, swoje punkty dokładał także Brehme (20:15). W decydującej części seta to gospodarze dyktowali warunki. Fornal popisał się atakiem z piłki przechodzącej, a grę ponownie przerwał trener Kowal. Po wznowieniu gry goście zdołali odrobić dwa punkty, jednak autowy atak utrudnił im wyrównanie (21:18). Już w chwilę później blok gorzowian wpadł w siatkę, ale punkt dla gości zdobył Kwasowski. Atak Carle z szóstej strefy przyniósł miejscowym piłkę setową, a rywalizację zamknął błąd gości (25:21).

Wynik drugiej odsłony otworzyli jastrzębianie (1:0), jednak po zepsutej zagrywce Toniuttiego na tablicy wyników wyświetlił się remis. Kolejne akcje okazały się walką punkt za punkt. Jastrzębianie szybko jednak wyszli na prowadzenie, które po błędzie gości wynosiło trzy „oczka” (5:2). Przyjezdni odrobili punkt po błędzie Hubera, jednak to jastrzębianie kontrolowali sytuację. Po błędzie Carle goście zdołali zmniejszyć stratę do dwóch punktów, ale wówczas Kaczmarek przełamał blok rywala. Przypomniał o sobie także Brehme (9:6). Dalsza część seta także rozegrała się pod dyktando gospodarzy. Przyjezdni popełniali sporo błędów, chociaż robili, co mogli, żeby odrobić straty. Po ataku Desmeta przyjezdni tracili zaledwie trzy punkty (15:12). Jastrzębianie szybko jednak wrócili do wysokiej przewagi. Po ataku Hubera przez środek mieli pięciopunktowy zapas (18:13). W zespole gości tym samym odpowiedział Strulak, ale końcówka należała już do jastrzębian. W decydującym momencie seta gospodarze dobrze spisywali się w bloku. Z kolei w ekipie z Gorzowa atak z szóstej strefy zaprezentował Kwasowski (23:17). Atak Brehme przyniósł natomiast piłkę setową. Rywalizację zakończył z kolei as Francuza (25:17).

Podobnie, jak w poprzednich setach, początek trzeciej odsłony również był wyrównany. Jastrzębianie wyszli na prowadzenie po błędzie Strulaka (4:3). W chwilę później skuteczną akcją popisał się Desmet, natomiast Brehme posłał serwis w siatkę (6:5). Dalsza część tej odsłony także rozegrała się pod dyktando jastrzębian. Podopieczni Marcelo Mendeza z każdą kolejną piłką budowali coraz wyższą przewagę. Po nabiciu piłki na blok przez Carle mieli w zapasie pięć punktów. (14:9). Już w chwilę później to właśnie Francuz zespół zagrywkę, z kolei po stronie gości punktował Dresmet (15:11). Jastrzębianie odpowiedzieli atakiem Hubera. Również Fornal dołożył punktową zagrwykę. W końcówce seta sytuacja gorzowian była już dosyć trudna. Po stronie gospodarzy przypomniał o sobie Brehme. Dzięki Kwasowskiemu goście zdołali jeszcze zapunktować. Natomiast po ataku Chizoby orbonili piłkę meczową. Rywalizację zakończył natomiast Huber (25:18).

Jastrzębski Węgiel – Cuprum Stilon Gorzów Wlkp. 3:0

(25:21, 25:17,25:18)

MVP: Timothee Carle

Jastrzębski Węgiel: Fornal, Huber, Kaczmarek, Carle, Brehme, Toniutti, Popiwczak (libero) oraz Finoli, Żakieta

Cuprum Stilon Gorzów Wlkp.: Desmet, Kania, Neves Atu, Kwasowski, Strulak, Stępień, Granieczny (libero) oraz Todorović, Taht, Węgrzyn

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna