Sporo emocji przyniósł mecz Trefla Gdańsk z Jastrzębskim Węglem. Miejscowi mieli w tym spotkaniu swoje szanse, jednak rywalizacja padła łupem Mistrzów Polski. Warto dodać, że podczas tego meczu padł rekord frekwencji, a liczba kibiców przekroczyła 9 000.
Wynik spotkania otworzyli gospodarze, jednak przyjezdni szybko doprowadzili do remisu (1:1). Podopieczni Marcelo Mendeza szybko zbudowali przewagę, która po ataku Carle wynosiła już cztery „oczka” (2:6). Serię gości przerwał Nasevich, natomiast po serwisie M’Baye gospodarze tracili już tylko dwa punkty. W dalszej części seta gdańszczanie zabrali się do odrabiania strat, a po błędzie Fornala na tablicy wyników wyświetlił się remis (11:11). Jastrzębianie szybko wrócili do prowadzenia, popisując się punktowym blokiem (12:14). Już w chwilę później swój atak dołożył Łukasz Kaczmarek. Po stronie Trefla swój punkt dołożył Jorna (13:15). Na chwilę przed decydującą częścią seta gospodarze zmniejszyli straty do punktu, ale wówczas piłkę pewnie skończył Huber (18:21). Już w chwilę później do ataku ponownie włączył się Kaczmarek, natomiast punktowe zagrywki Fornala zakończyły seta (19:25).
Druga odsłona rozpoczęła się podobnie, jednak to gospodarze wyszli na prowadzenie po ataku M’Baye (2:1). Również kolejne akcje przyniosły punkty miejscowym (5:3). Po serwisie Łukasza Kaczmarka jastrzębianie doprowadzili do wyrównania, a dzięki kontrze Carle objęli prowadzenie (5:7). Tym razem to gdańszczanie doprowadzili do remisu, a udaną akcję zapisał na swoim koncie Nasevich (8:8). Dalsza część tej odsłony została rozegrana pod dyktando miejscowych. Po błędzie Łukasza Kaczmarka gospodarze mieli w zapasie trzy „oczka”, a już w kolejnej akcji przypomniał o sobie M’Baye (13:9). Błąd w przyjęciu po stronie gości spowodował, że piłkę przechodzącą wykorzystał Paweł Pietraszko, który już w chwilę później zanotował kontrę (18:12). Sporo emocji przyniosła końcówka tej odsłony. Jastrzębianie zaczęli odrabiać straty, a po asach Hubera jastrzębianie obronili piłki setowe. Rywalizację zakończył natomiast punktowy blok gospodarzy (25:21).
Po krótkiej przerwie lepiej zaprezentowali się gdańszczanie (3:1). Przyjezdni szybko jednak wyrównali wynik (3:3). W kolejnych minutach gry miejscowi wrócili do prowadzenia. Nie trzeba było jednak długo czekać, aż goście odrobią straty. Po ataku na blok rywala tracili już tylko jedno „oczko” (8:7). Z kolei wyrównanie wyniku przyniosła akcja Łukasza Kaczmarka. Dalsza część seta okazała się walką punkt za punkt. Wynik był bliski remisowi. Goście natomiast wyszli na prowadzenie po udanym serwisie Brehme (12:13). Już w chwilę później atakiem na środku popisał się M’Baye. Również kolejne akcje kończyły się punktami obydwu drużyn. Dopiero w decydującej części rywalizacji jastrzębianie zaczęli budować przewagę. Najpierw atakiem popisał się Carle, a po bloku Fornala jastrzębianie mieli w zapasie trzy „oczka” (17:20). Także decydujące akcje należały do Mistrzów Polski. Dobrze spisywali się Kaczmarek i Brehme. Seta zakończył natomiast Fornal (20:25).
Pierwsze akcje czwartego również okazały się walką punkt za punkt, chociaż nieznacznym prowadzeniem cieszyli się z prowadzenia (2:3). Do remisu doszło po błędzie Timothee Carle w polu zagrywki. Również w kolejnych minutach gry rywalizacja była wyrównana, a żadna z drużyn nie potrafiła wypracować większej przewagi. Po ataku Piotra Orczyka to gdańszczanie wyszli na prowadzenie, które wzrosło po kolejnej udanej akcji Nasevicha (9:7). Przez kilka kolejnych akcji to jastrzębianie zmuszeni byli gonić wynik, co udało się dzięki skończeniu piłek przez Kaczmarka i Fornala (12:12). Dalsza część seta ponownie okazała się zacięta. Wynik był bliski remisowi, natomiast jastrzębianie wyszli na prowadzenie po ataku Łukasza Kaczmarka (15:16). Już w chwilę później punkt dołożył Brehme. Jastrzębianie popisali się również punktowym blokiem. Na chwilę przed decydującą częścią seta goście cieszyli się z czteropunktowej przewagi (16:20). Również i tym razem gospodarze zdołali odrobić straty dzięki udanym atakom (23:24). Całe spotkanie zamknął jednak Łukasz Kaczmarek (23:25).
Trefl Gdańsk – Jastrzębski Węgiel 1:3
(19:25, 25:21, 20:25, 23:25)
MVP: Tomasz Fornal
Trefl Gdańsk: Jorna, Pietraszko, Nasewicz, Kampa, Orczyk, M’Baye, Koikka (L) oraz Mordyl
Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Brehme, Carle, Toniutti, Fornal Huber, Popiwczak (L) oraz Żakieta, Finoli, Vincentin
Autor: Marzena Janik
Źródło: Informacja własna