Weronika Gierszewska: Ta wygrana to efekt ciężkiej pracy całego zespołu

Świetny występ, tytuł MVP i aż 21 zdobytych punktów – Weronika Gierszewska była jedną z kluczowych postaci w wygranym meczu z KS Developres Rzeszów. Po spotkaniu opowiedziała o kluczowych momentach rywalizacji, wzajemnym wsparciu w drużynie, rewanżu za finał TAURON Pucharu Polski i celach ŁKS Commercecon Łódź na dalszą część sezonu.

Zuzanna Żeleźnik: Weroniko, gratulacje! MVP meczu i aż 21 zdobytych punktów – czy czułaś przed tym spotkaniem, że to będzie Twój dzień?

Weronika Gierszewska: Szczerze to czułam się bardzo dobrze ale nie myślałam o tym, chwytałam chwilę, od rozgrzewki po mecz, akcje za akcją dawałam z siebie wszystko. 

Rozegrałyście świetny mecz przeciwko jednemu z najsilniejszych rywali w lidze. Co było kluczem do tego zwycięstwa?

Myślę że naszym kluczem było wzajemne wsparcie na boisku, każda pomagała sobie nawzajem, wszyscy razem ze sztabem skutecznie reagowaliśmy na zmiany taktyczne, a przede wszystkim bardzo dobrze je realizowałyśmy. 

Pierwszy set był niezwykle wyrównany i zakończył się grą na przewagi. Jakie elementy zadecydowały o tym, że udało się go wygrać?

W pierwszym secie była gra nerwów i kosztował on wszystkich wiele wiele wysiłku i przede wszystkim koncentracji, ponieważ niewielki błąd i set mógł być na naszą niekorzyść. Mimo to wszyscy razem utrzymaliśmy nasz poziom i nie pozwoliłyśmy przeciwnikowi na zwycięstwo w tej partii. 

Druga partia to niemal pokaz siły Waszego zespołu – wygrana 25:15. Co sprawiło, że w tym secie wszystko działało perfekcyjnie?

W drugiego seta weszłyśmy rozpędzone zwycięstwem pierwszego i chciałyśmy przycisnąć jeszcze bardziej i pokazać naszą siatkówkę. 

W trzecim secie Developres wrócił do gry i przejął inicjatywę. Co Twoim zdaniem poszło nie tak?

Moim zdaniem mieliśmy kilka pechowych sytuacji zdrowotnych które mogły nam zaburzyć rytm gry

Podczas meczu Wasza drużyna musiała radzić sobie z różnymi problemami zdrowotnymi – Zuzanna Górecka doznała obtarcia oka, Natalia Mędrzyk miała skurcze, a Maria Stenzel musiała zostać zniesiona z boiska. Czy te sytuacje wpłynęły na Waszą koncentrację?

W sporcie często zdarzają się urazy. Wspierałyśmy siebie nawzajem i każda zawodniczka która weszła bardzo pomogła drużynie i jest to wartość nieoceniona. Można na każdym polegać. Te zdarzenia utrudniały koncentrację, ale jesteśmy gotowe na różne ewentualności. 

Jak oceniłabyś współpracę z rozgrywającą i całą drużyną w tym meczu? Wydawało się, że piłki dostarczane do Ciebie były bardzo precyzyjne.

Świetnie. Wielkie brawa dla Marleny bo cały czas trzyma wysoki poziom gry. Każda z nas ma komfort w ataku. Taka współpraca to sama przyjemność. 

Czy przed meczem czułyście dodatkową presję, wiedząc, że to spotkanie może mieć duże znaczenie w kontekście walki o czołowe miejsca w tabeli?

Mecz od samego początku miał bardzo wysoko postawioną poprzeczkę. Doskonale zdawałyśmy sobie sprawę z wagi tego spotkania. Cały tydzień dokładnie przygotowywaliśmy się pod ten mecz i wynik końcowy.

ŁKS Commercecon Łódź ma bardzo dobry sezon. Jakie są Wasze cele na kolejne mecze i czy myślicie już o fazie play-off?

Naszym celem jest wygranie wszystkich meczów do końca w rundzie zasadniczej i zajęcie 1 miejsca w tabeli. Wtedy będziemy zajmować się fazą play off. Ostatecznym celem jest oczywiście złoto. 

Zaledwie kilka tygodni temu przegrałyście z Developresem w finale TAURON Pucharu Polski. Czy to spotkanie ligowe było dla Was dodatkową okazją do rewanżu?

Oczywiście, przegrana w Elblągu była totalnie nie w naszym stylu, chciałyśmy się zrewanżować i zgarnąć komplet punktów.

Jakie wnioski wyciągnęłyście z tamtej porażki w Pucharze Polski i czy dzisiejsza wygrana pokazała, że zrobiłyście postęp jako zespół?

Wniosków mieliśmy całe mnóstwo, zarówno materiałów, których zagrań lub wyborów nie podejmować, aby Rzeszow nie był na nie gotowy. Świetnie się przygotowaliśmy taktycznie ale trzeba nam przyznać że nie brakowało nam odwagi w trudnych momentach. Każda i każdy z nas włożył bardzo dużą pracę w tą wygraną. Każdy mecz jest lekcją i my jako zespół zrobiliśmy duży krok na przód.

Rozmawiała Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. ŁKS Commercecon Łódź