Nysa bez punktów w Jastrzębiu

W meczu 28 kolejki Jastrzębski Węgiel we własnej hali zmierzył się z ekipą z Nysy. Mimo wyrównanych fragmentów goście nie zdołali przedłużyć rywalizacji. Tym samym Mistrzowie Polski zapisali na swoim koncie pełną pulę. Najlepszym zawodnikiem meczu wybrano natomiast Łukasza Kaczmarka.

Wynik meczu otworzyli jastrzębianie, którzy po ataku Carle mieli w zapasie trzy oczka (3:0). Goście natomiast swój pierwszy punkt zdobyli po akcji Zerby. Kolejne minuty przyniosły wyrównaną walkę, a przyjezdni wyrównali wynik po dwóch asach Remigiusza Kapicy (4:4). Następne akcje okazały się walką punkt za punkt. Prowadzenie zmieniało się natomiast na korzyść każdej z drużyn. Po błędzie Kapicy na prowadzenie wyszli gospodarze (9:8). Już w chwilę później wynik podniósł Huber. W dalszej części premierowej odsłony goście kilkukrotnie złapali kontakt punktowy, korzystając z zepsutych zagrywek rywali. Przy stanie 16:14 Huber popisał się punktowym blokiem na Zerbie. Również w kolejnej akcji miejscowym udało się wykonać skuteczny blok, a prowadzenie wynosiło już cztery oczka (18:14). Goście próbowali jeszcze odrabiać straty, ale końcówka należała do jastrzębian. Atak Łukasza Kaczmarka przyniósł piłkę setową, która goście zdołali obronić. Rywalizację zakończył natomiast Timothee Carle (25:19).

Pierwsza akcja tego seta należała do gości (0:1). Jastrzębianie szybko jednak odrobili straty i wyszli na prowadzenie. Po punktowym bloku Brehme mieli w zapasie dwa oczka (4:2), ale i tym razem goście doprowadzili do wyrównania (5:5). Dalsza część seta okazała się walką punkt za punkt, a wynik był bliski remisowi. Po dłuższej wymianie zakończonej przez Kaczmarka to jastrzębianie mieli w zapasie jedno oczko (11:10). Już w kolejnej akcji gospodarze podnieśli prowadzenie, bowiem skuteczną akcją popisał się Carle. W zespole Stali udanym atakiem z szóstej strefy odpowiedział Gierżot, z kolei po udanej zagrywce przyjezdni wyszli na prowadzenie (12:13). W kolejnych minutach rywalizacji obydwa zespoły popisywały się udanymi zagraniami. Prowadzenie zmieniało się na korzyść każdej z drużyn, co doprowadziło do zaciętej końcówki. Po ataku Zerby ze środka na tablicy wyników widniał remis, z kolei po błędzie Fornala to goście mieli punkt w zapasie (21:22). I tym razem jastrzębianie wyrównali, a gra toczyła się na przewagi. Goście mieli swoje szanse i piłki setowe, ale atak Kaczmarka dał miejscowym szansę na skończenie seta (26:25). O czas poprosił więc trener Stali. Po powrocie na boisko Carle zaatakował w aut (26:26). Decydujące akcje należały jednak do jastrzębian, a seta zamknął Łukasz Kaczmarek (28:26).

Pierwsze akcje tej odsłony należały do Jastrzębskiego Węgla, który po atakach Kaczmarka miał w zapasie dwa punkty (5:3). Także kolejne akcje zakończyły się punktami miejscowych. W ekipie z Nysy odpowiedział Gierżot, ale to jastrzębianie dyktowali warunki (9:5). Goście przez długi czas zmuszeni byli gonić wynik. Po ataku Gierżota goście tracili do jastrzębian zaledwie trzy punkty (17:14). Dało im to impuls do walki, bowiem na chwilę przed końcówką złapali kontakt punkowy (19:17). O czas poprosił trener Mendez. Już w kolejnej akcji Fornal obił blok rywali, z kolei Huber popisał się asem (21:17). W decydującej części seta goście robili, co mogli, ale to jastrzębianie zamknęli seta i cały mecz.

Jastrzębski Węgiel – Stal Nysa

(25:19, 28:26, 25:19)

MVP: Łukasz Kaczmarek

Jastrzębski Węgiel: Brehme, Fornal Kaczmarek, Toniutti, Huber, Carle, Popiwczak (L) oraz Żakieta, Finoli

Stal Nysa: El Graoui, Kapica, Kapica, Abramowicz, Zerba, Szczurek, Szymura (L)

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna