Tie-break dla Łodzianek, w meczu z Policzankami

W przedostatniej kolejce TAURON Ligi LOTTO Chemik Police udał się do Łodzi na starcie z PGE Grot Budowlanymi. Choć policzanki przejęły inicjatywę po pierwszym secie, gospodynie nie zamierzały oddać meczu bez walki. Kluczowe okazały się zmiany w składzie Budowlanych, które odwróciły losy spotkania. Po zaciętym, pięciosetowym pojedynku to łodzianki mogły cieszyć się ze zwycięstwa, a tytuł MVP trafił do Grabki, która znakomicie kierowała grą swojego zespołu.

Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej walki, jednak to Budowlane szybciej złapały odpowiedni rytm. Skutecznie punktowały na siatce, a dobra gra w obronie pozwalała im wyprowadzać skuteczne kontry. Damaske i Enweonwu regularnie znajdowały drogę do boiska rywalek, a dokładne rozegranie Grabki umożliwiało szybkie i kombinacyjne akcje. Policzanki miały problemy z przyjęciem zagrywki Budowlanych, co skutkowało niedokładnym rozegraniem i wymuszonymi atakami. Orzoł i Partyka próbowały utrzymać tempo, ale Chemikowi brakowało skuteczności w kluczowych momentach. Łodzianki w końcówce seta podkręciły tempo. As serwisowy Sobolskiej-Tarasovej oraz błędy własne rywalek pozwoliły im odskoczyć na kilka punktów. Ostatecznie po autowym ataku Chemika Budowlani zamknęli pierwszą partię pewnym zwycięstwem 25:18.

Druga odsłona rozpoczęła się od dobrej gry obu zespołów. Chemik poprawił przyjęcie i zaczął lepiej funkcjonować na siatce, co przełożyło się na większą skuteczność w ataku. Pierzchała i Hewelt skutecznie pracowały w bloku, zatrzymując ataki łodzianek. Mimo wszystko Budowlane nie zamierzały oddać inicjatywy. Grabka mądrze rozrzucała piłki, a Enweonwu oraz Damaske nadal były mocnymi punktami ofensywy gospodarzy. Jednak tym razem Chemik grał bardziej konsekwentnie, a blok na Planinsec oraz punktowe ataki Orzoł i Partyki pozwoliły policzankom wypracować przewagę w drugiej części seta. W końcówce Budowlane odrobiły część strat, doprowadzając do wyrównania po 22, jednak to Chemik zachował więcej zimnej krwi. Skuteczny atak Partyki oraz błąd Budowlanych sprawił, że tym razem to przyjezdne mogły cieszyć się ze zwycięstwa w drugiej partii.

Podbudowane zwycięstwem policzanki zaczęły trzecią partię od mocnego uderzenia. Dobre zagrywki Orzoł oraz skuteczna gra blokiem sprawiły, że Chemik szybko objął kilkupunktowe prowadzenie. Budowlane starały się odpowiadać atakami Enweonwu i Blagojević, ale nie były w stanie zatrzymać rozpędzonych rywalek. W pewnym momencie przewaga Chemika wynosiła już pięć punktów, a gra łodzianek zaczęła się nieco sypać – brakowało dokładności w przyjęciu, co przekładało się na trudności w ataku. Podopieczne Michora konsekwentnie realizowały swój plan taktyczny. Pierzchała i Ociepa pewnie kończyły swoje akcje, a punktowa zagrywka Hewelt powiększyła przewagę przyjezdnych. Budowlane walczyły do końca, ale Chemik zdołał utrzymać prowadzenie, wygrywając 25:20 i obejmując prowadzenie w całym meczu.

Trener Budowlanych zdecydował się na zmiany, wprowadzając Manyang i Blagojević, co okazało się kluczowe. Gospodynie poprawiły swoją grę w każdym elemencie – przyjęcie stało się stabilniejsze, a blok zaczął skuteczniej funkcjonować. Set rozpoczął się od wyrównanej walki, jednak w połowie partii to Budowlane zaczęły przejmować inicjatywę. Skuteczna gra Grabki, precyzyjne ataki Damaske oraz świetna obrona Łysiak pozwoliły łodziankom odskoczyć na kilka punktów. Chemik starał się gonić wynik, a Orzoł i Partyka dwoiły się i troiły, by odwrócić losy seta. W końcówce Budowlane utrzymały nerwy na wodzy, a punktowy atak Sobolskiej-Tarasovej przypieczętował zwycięstwo i doprowadził do tie-breaka.

Tie-break rozpoczął się od wyrównanej walki, jednak to Budowlane lepiej radziły sobie w trudnych momentach. Damaske i Blagojević skutecznie kończyły swoje ataki, a Chemik zaczął popełniać błędy w przyjęciu. W połowie seta Budowlane odskoczyły na trzy punkty po serii skutecznych zagrywek Grabki i blokach Sobolskiej-Tarasovej. Chemik starał się jeszcze odrobić straty, ale brakowało im skuteczności w ataku. Końcówka należała do gospodyń – precyzyjne rozegranie Grabki i mocne ataki Enweonwu pozwoliły Budowlanym zamknąć mecz zwycięstwem 15:9, kończąc spotkanie w wielkim stylu.

 

PGE Grot Budowlani Łódź vs LOTTO Chemik Police 3:2

(25:18, 23:25, 20:25, 25:22, 15:9)

MVP: Alicja Grabka

 

PGE Grot Budowlani Łódź: Drużkowska, Lisiak, Enweonwu, Sobolska-Tarasowa, Grabka, Damaske, Łysiak (L) oraz Wilińska, Manyang, Blagojević, Planinsec, Różyńska.

 

LOTTO Chemik Police: Grajber-Nowakowska, Ociepa, Pierzchała, Hewelt, Partyka, Orzoł, Nowak (L) oraz Baić, Fiedorowicz, Łochmańczuk, Kwiatkowska.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik 

Źródło: informacja własna, fot. PGE Grot Budowlani Łódź