Spotkanie pomiędzy PSG Stalą Nysa a Aluronem CMC Wartą Zawiercie dostarczyło kibicom wielu emocji i dynamicznych wymian. Mecz rozpoczął się wyrównaną walką, jednak z czasem to zawiercianie przejęli inicjatywę, konsekwentnie budując przewagę. Podopieczni Michała Winiarskiego wykazali się skuteczną grą w ataku oraz świetnymi zagrywkami, które sprawiały gospodarzom sporo problemów. Stal Nysa próbowała odrabiać straty, ale ostatecznie to Warta kontrolowała przebieg spotkania i pewnie triumfowała w trzech setach. Statuetka MVP trafiła natomiast w ręce Karola Butryna.
Spotkanie rozpoczęła udana akcja Butryna (0:1). Już w chwilę później na tablicy wyników wyświetlił się remis, bowiem Gladyr posłał zagrywkę w siatkę. Gospodarze odpowiedzieli natomiast asem serwisowym Kapicy i tym samym objęli prowadzenie (2:1). Kolejne akcje przyniosły punkty obydwu zespołom, a wynik był bliski remisowi. Goście zdołali odskoczyć po dłuższej wymianie zakończonej przez Butryna oraz błędzie Kapicy (5:8). O czas poprosił więc trener miejscowych. Po powrocie na boisko udanym blokiem popisał się Aaron Russel. W dalszej części seta miejscowi zaczęli odrabiać straty. Najpierw skończył El Graoui, a później Russell posłał piłkę w aut (7:9). Następna akcja zakończyła się z kolei punktem Kwolka. W dalszej części gry warunki dyktowali już zawiercianie. Podopieczni Michała Winiarskiego zbudowali czteropunktową przewagę po asie serwisowym Tavaresa (10:14). Gospodarze odpowiedzieli blokiem Gierżota, jednak przewaga gości powiększała się po rozegraniu kolejnych piłek. As serwisowy Kwolka spowodował, że o drugi czas poprosił trener Stali (11:17). Jednak po powrocie na boisko przyjmujący Warty posłał kolejną punktową zagrywkę. W końcowym fragmencie seta nysanie robili, co mogli, żeby zmniejszyć stratę. Świetnie spisywał się Michał Gierżot. Swoją cegiełkę dołożył także Dawid Dulski. Rywalizację zakończyli jednak goście, bowiem Karol Butryn popisał się blokiem (19:25).
Tym razem wynik otworzył Mateusz Bieniek, atakując ze środka (0:1). Michał Gierżot odpowiedział mocnym atakiem, doprowadzając tym samym do walki punkt za punkt. Prowadzenie zmieniało się na korzyść każdej z drużyn i dopiero po ataku Russella zawiercianie zdołali odskoczyć (5:7). Miejscowi odpowiedzieli atakiem z krótkiej w wykonaniu Abramowicza, dzięki czemu złapali kontakt punktowy. W dalszej części seta goście utrzymywali prowadzenie. Jednak tym razem gospodarze popisali się dobrą akcją Kosiby, z kolei po asie serwisowym Szczurka na tablicy wyników wyświetlił się remis (14:14). Już w chwilę później pomylił się Kwolek, a grę przerwał trener Winiarski. Po powrocie na boisko gra ponownie się wyrównała. Tym razem jednak Kosiba popsuł serwis, natomiast po udanej akcji Kwolka zawiercianie wrócili do dwupunktowej przewagi (16:18). Pod koniec seta miejscowi próbowali jeszcze gonić wynik. Byli jednak bezradni wobec udanych serwisów Kwolka. Popełniali także błędy. Atak Russella przyniósł piłkę setową (19:24). Gospodarze zdołali się jednak obronić. Kropkę nad „i” postawił w tym secie Jurij Gladyr (20:25).
Na otwarcie trzeciej odsłony piłkę zepsuł Butryn, ale tym samym odpowiedzieli miejscowi (1:1). Kolejne akcje okazały się walką punkt za punkt, a wynik był bliski remisowi. Ekipa stali wyszła na prowadzenie po ataku Kosiby, z kolei błąd Butryna dał im w zapasie dwa oczka (5:3). Już w chwilę później zawiercianie popisali się udanym blokiem, jednak to gospodarze przez cały czas utrzymywali nieznaczne prowadzenie. Podopieczni trenera Winiarskiego zmniejszyli straty do punktu po kolejnej udanej zagrywce (12:11). Już w chwilę później Butryn dołożył kolejną, a na tablicy wyników wyświetlił się remis (12:12). O czas poprosił więc trener miejscowych. Po powrocie krótko trwała walka punkt za punkt. Z czasem jednak goście wyszli na prowadzenie, a po autowym ataku Dulskiego mieli w zapasie trzy oczka (13:16). W dalszej części gry to goście dyktowali warunki. Przerwali swoją serię dopiero w końcówce seta, kiedy Russell popsuł serwis (14:20). Tym samym odpowiedzieli jednak gospodarze. Decydujące akcje również należały do ekipy z Zawiercia. As Tavaresa przyniósł piłkę meczową, którą nysanie obronili po ataku Dulskiego (16:24). W chwilę później Kwolek uderzył po bloku, kończąc tym samym mecz.
PSG Stal Nysa – Aluron CMC Warta Zawiercie 0:3
(19:25, 20:25, 16:25)
MVP: Karol Butryn
PSG Stal Nysa: Abramowicz, Gierżot, Szczurek, Kapica, Zerba, El Graoui, Szymura (libero) oraz Olejniczak (libero), Kosiba, Paes
Aluron CMC Warta Zawiercie: Gladyr, Kwolek, Butryn, Tavares, Bieniek, Russell, Perry (libero)
Autor: Marzena Janik
Źródło: Informacja własna