Jastrzębski Węgiel zdominował Olympiakos Pireus! Pewne zwycięstwo w Lidze Mistrzów

Jastrzębski Węgiel nie dał szans Olympiakosowi Pireus, pewnie wygrywając 3:0 w meczu siatkarskiej Ligi Mistrzów. Podopieczni Marcelo Mendeza zaprezentowali skuteczną i konsekwentną grę, kontrolując przebieg spotkania od pierwszej do ostatniej piłki. Mimo momentów wyrównanej walki, to gospodarze zachowali zimną krew w kluczowych fragmentach seta, a MVP meczu został niemiecki środkowy Anton Brehme.

Spotkanie rozpoczęło się od walki punkt za punkt, jednak to jastrzębianie cieszyli się z nieznacznej przewagi (4:3). Już w chwilę później udaną akcją odpowiedział Masulović, wyrównując stan seta (4:4). To właśnie ten zawodnik kilka piłek później popisał się udanym blokiem na Huberze i dał prowadzenie ekipie gości (7:8). Nie trzeba było długo czekać na wyrównanie, bowiem po długiej akcji Perrin posłał piłkę w aut. Dalsza część rywalizacji także okazała się wyrównana. W szeregach jastrzębian dobrze spisywał się Fornal. Po nieudanym zagraniu Pajenka oraz bloku jastrzębianie odskoczyli na dwa oczka (15:13). Goście zdołali jednak wyrównać po udanym bloku na Carle. Kolejna akcja należała już jednak do Francuza, a jastrzębianie ponownie wyszli na prowadzenie (17:16). Na chwilę przed decydującą częścią seta goście doprowadzili do kolejnego remisu (19:19). Jednak w najważniejszych akcjach tej odsłony to podopieczni Marcelo Mendeza dyktowali warunki. Udane akcje Fornala dały trzypunktową przewagę (22:19). Już w chwilę później grecki zespół przerwał serię miejscowych, bowiem udaną akcją popisał się Perrin (23:20). Mocne uderzenie Fornala dało gospodarzom piłkę setową, a rywalizację zakończył Łukasz Kaczmarek (25:21)

Wynik tej odsłony otworzyła kontra Carle (1:0). Już w chwilę później prowadzenie jastrzębian wzrosło, gdyż Fornal dobrze spisywał się w polu serwisowym. W kolejnych akcjach goście zapisali na swoim koncie serię punktów, a po udanym bloku na Francuzie wyrównali wynik (4:4). Dalsza część seta została rozegrana pod dyktando miejscowych, ale i tym razem goście odrobili straty, popisując się udanym blokiem na Fornalu (8:7). Już w następnej akcji Perrin posłał piłkę w aut. Goście regularnie odrabiali jednak straty, doprowadzając do remisu po udanym serwisie Pajenka (12:12). Kolejna zagrywka środkowego dała prowadzenie gościom. Jastrzębianie odpowiedzieli natomiast kilkoma udanymi blokami, odzyskując przewagę (16:14). Po stronie przyjezdnych odpowiedział Atanasijević. Końcówka tej odsłony należała już jednak do gospodarzy. W najważniejszych momentach dobrze spisywał się Carle, natomiast rywalizację ponownie zakończył Kaczmarek (25:21).

Początek trzeciej odsłony ponownie okazał się walką punkt za punkt, a nieznaczne prowadzenie utrzymywało się po stronie miejscowych (6:5). Po skutecznej akcji Łukasza Kaczmarka jastrzębianie odskoczyli na dwa punkty, ale udanym atakiem ze środka popisał się Masulović (8:7). W kolejnych minutach gry kibice mogli oglądać dłuższą akcję zakończoną atakiem Brehme. Niemiecki środkowy skończył również kolejną piłkę, dając drużynie trzy punkty przewagi (12:9). Po nieudanej akcji Fornala goście zbliżyli się na dwa oczka (13:11), jednak następne piłki przyniosły punkty miejscowym, którzy dzięki temu zbudowali wysoką przewagę (17:12). Również tym razem goście robili, co mogli, żeby dogonić rywala, ale piłka Carle dała szansę na skończenie meczu (24:19). Kropkę nad „i” postawił natomiast Łukasz Kaczmarek (25:19).

JSW Jastrzębski Wegiel – Olympiakos Pireus 3:0

(25:21, 25:21, 25:19)

MVP: Anton Brehme

JSW Jastrzębski Wegiel: Huber, Brehme, Carle, Toniutti, Fornal, Kaczmarek, Popiwczak (libero) oraz Żakieta, Finoli, Kufka

Olympiakos Pireus: Pajenk, Atanasijević, Koumentakis, Perrin, Travica, Masulović, Tziavras (L)

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna