Klaudia Łyduch: Presja dawała się we znaki

ITA TOOLS Stal Mielec zakończyła fazę zasadniczą zwycięstwem nad Energą MKS Kalisz, pieczętując swój awans do fazy play-off. Mielczanki, które były typowane do walki o utrzymanie, zaskoczyły wszystkich i zameldowały się w najlepszej ósemce TAURON Ligi. Jedną z kluczowych postaci w drużynie była Klaudia Łyduch, libero zespołu, która przez cały sezon imponowała grą w obronie i przyjęciu. W rozmowie opowiada o emocjach towarzyszących ostatniemu meczowi rundy zasadniczej, presji związanej z walką o play-offy i sile zespołu, który wielokrotnie wychodził z trudnych sytuacji. Zdradza także swoje odczucia przed ćwierćfinałową rywalizacją z ŁKS Commercecon Łódź i odpowiada na kilka szybkich pytań dotyczących sezonu. Zapraszamy do lektury!

Zuzanna Żeleźnik: Gratulacje! Kolejne ważne zwycięstwo Stali Mielec i dobry mecz w Waszym wykonaniu. Jakie były kluczowe elementy, które pozwoliły Wam odnieść sukces?

Klaudia Łyduch: Dziękujemy bardzo. Myślę, że kluczowa w tym meczu była nasza dobra gra w obronie, co pozwoliło nam na wyprowadzenie wielu skutecznych kontrataków.

Początek meczu nie układał się po Waszej myśli – pierwszy set padł łupem rywalek. Co było przyczyną tego falstartu i jak udało się odwrócić losy spotkania?

Muszę przyznać, że w pierwszym secie byłyśmy zestresowane, gdyż wiedziałyśmy, że musimy wygrać ten mecz,aby zagrać w fazie play-off. Akcje, które zawsze były naszymi pewniakami, nie wychodziły. Popełniałyśmy sporo błędów w ataku i na zagrywce. Po przegranym pierwszym secie powiedziałyśmy sobie „w kółeczku”, że musimy trochę zwolnić i uspokoić naszą grę. Udało nam się to w następnych setach.

W drugim secie włączyłyście wyższy bieg. Czy kluczowe były zmiany taktyczne, czy raczej poprawa koncentracji i skuteczności w ataku?

Dopiero od drugiego seta weszłyśmy ze swoją energią. Z akcji na akcję byłyśmy coraz pewniejsze siebie, ponieważ udało nam się opanować nerwy i nasze akcje w końcu stawały się skuteczne.

Twój występ w tym meczu był bardzo solidny, szczególnie w przyjęciu. Jak ocenisz swoją grę i jakie były Twoje założenia na ten mecz?

Dziękuję, ja uważam, że ten mecz był trochę poniżej moich możliwości, ale takie też się zdarzają. Dla mnie najważniejsze w każdym meczu jest pomóc jak najbardziej drużynie, czy to siatkarsko czy w trudniejszych momentach „klepnięciem w ramię”. W tym meczu chciałam się skupić na dokładnym przyjęciu, aby nasza rozgrywająca miała możliwość rozrzucenia gry.

Blok i zagrywka były Waszą silną bronią w tym meczu. Czy to elementy, na które kładziecie szczególny nacisk w treningach?

Zdecydowanie tak, sporo trenujemy tych elementów. Ja bym jednak jeszcze dorzuciła obronę, w której się bardzo dobrze spisujemy 🙂

Energa MKS Kalisz walczyła do samego końca. Czy spodziewałyście się tak wymagającego rywala, mimo ich trudnej sytuacji w tabeli?

Spodziewałyśmy się, że drużyna z Kalisza będzie walczyć oraz że będzie chciała wygrać ten mecz, aby wyprzedzić w ligowej tabeli zespół z Mogilna. Bardzo dobrze weszły w mecz, ale od drugiego seta nie pozwoliłyśmy im kontynuować szczęśliwej passy.

To spotkanie miało kluczowe znaczenie dla układu tabeli. Czy czułyście dodatkową presję, wiedząc, że walczycie o jak najlepsze rozstawienie przed fazą play-off?

Jak mówiłam na początku, w pierwszym secie ta presja dawała się we znaki, ale cieszę się, że szybko zdołałyśmy zapanować nad stresem i wrócić na nasze tory.

W całym sezonie byłaś jedną z kluczowych postaci w obronie. Jak oceniasz swoją formę na zakończenie rundy zasadniczej?

W tym sezonie dostałam ogromną szansę od klubu i sztabu szkoleniowego, aby grać więcej niż w poprzednim sezonie. Czuję, że rozwinęłam swoje umiejętności siatkarskie, jak i pewność siebie na boisku.  Co do formy, jak każda zawodniczka miałam lepsze i gorsze spotkania, ale mam nadzieję, że tych lepszych było więcej 🙂

ITA TOOLS Stal Mielec jest rewelacją tego sezonu. Zespół awansował do play-offów i sprawił kilka niespodzianek. Co jest Waszą największą siłą jako drużyny?

Uważam, że naszą taką „supermocą” jest wychodzenie z opresji. Niejednokrotnie zdarzały się wyniki w meczach, z których inne, nawet topowe zespoły Tauron Ligi miałyby problem wyjść, a my dawałyśmy radę. Pomimo naszej często falującej gry, potrafimy znaleść sposób, aby odwrócić losy setów.

Przed Wami faza play-off i rywalizacja z ŁKS Commercecon Łódź. Jakie są Wasze nastawienia i cele na ten etap rozgrywek?

Udział w fazie play-off jest owocem ciężkiej pracy całej drużyny, sztabu szkoleniowego oraz klubu. Wejście do tej fazy było naszym celem na ten sezon. Jak wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc postaramy się jeszcze sprawić jakąś niespodziankę. 😉

Szybkie strzały:

Najlepszy moment tego sezonu?

wygrana z BKS-em 3:1 u siebie na hali

Trudniejszy rywal – Developres czy ŁKS?

Developres

Wolisz długie wymiany czy szybkie ataki?

długie wymiany

Najbardziej wymagająca zawodniczka, przeciwko której grałaś w tym sezonie?

Monika Fedusio

Twoja ulubiona akcja w meczu z MKS Kalisz?

ta, która była najdłuższa (śmiech)

Cel Stali Mielec na play-offy – marzenie czy realny plan?

realny plan

Siatkarka, której styl gry podziwiasz?

Gabi

Rozmawiała: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Strefa Siatkówki