W pierwszym meczu ćwierćfinałowym TAURON Ligi doszło do dużej niespodzianki. ITA TOOLS Stal Mielec, która do fazy play-off przystępowała z pozycji drużyny niżej notowanej, pokonała faworyzowany ŁKS Commercecon Łódź 3:1. Mielczanki od początku postawiły twarde warunki, a ich skuteczna gra w bloku i kontrataku pozwoliła im przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Łodzianki, choć w trzecim secie udało im się przedłużyć mecz, nie zdołały odwrócić losów rywalizacji. Bohaterką spotkania była Oliwia Sieradzka, która zdobyła aż 30 punktów i poprowadziła swój zespół do triumfu. Dzięki temu Stal Mielec jest w znacznie lepszej sytuacji przed rewanżem, który odbędzie się na ich parkiecie. Czy sensacyjna drużyna z Podkarpacia pójdzie za ciosem i wyrzuci ŁKS Commercecon Łódź z walki o medale?
ŁKS Commercecon Łódź rozpoczął mecz w dobrze znanym zestawieniu, jednak pierwsze akcje pokazały, że faworytki nie będą miały łatwego zadania. ITA TOOLS Stal Mielec od samego początku prezentowała wysoką jakość gry w obronie i kontrataku. Punktowe bloki i skuteczność Oliwii Sieradzkiej sprawiły, że przyjezdne wypracowały sobie przewagę (10:13). Przerwa na żądanie trenera Zbigniewa Bartmana na chwilę pobudziła łodzianki, a świetna zagrywka Marleny Kowalewskiej pozwoliła Wiewiórom objąć prowadzenie. Jednak to Stal Mielec zachowała więcej spokoju w końcówce. Autowy atak Zuzanny Góreckiej przypieczętował zwycięstwo mielczanek w pierwszym secie (23:25).
Drugi set to prawdziwy popis mielczanek w bloku. Zawodniczki Stali dosłownie zatrzymały łódzkie skrzydłowe, zdobywając cztery punkty z rzędu w tym elemencie (4:9). ŁKS próbował szukać rozwiązań w zmianach – na boisku pojawiły się Regiane Bidias i Weronika Gierszewska, ale to nie wystarczyło, by przełamać defensywę rywalek. Po serii błędów po obu stronach siatki gospodynie dogoniły przeciwniczki (16:16). Jednak końcówka ponownie należała do Emilii Muchy, której serwisy i sprytne ataki wybiły ŁKS z rytmu. Dwa błędy Bidias w końcówce przypieczętowały zwycięstwo Stali Mielec (22:25), która znalazła się o krok od sensacji.
Pod ścianą ŁKS musiał zareagować. Na parkiecie pojawiły się Natalia Mędrzyk i Anna Obiała, co odmieniło obraz gry. Mędrzyk była niezwykle skuteczna na lewym skrzydle, a dobra zagrywka i poprawiona organizacja bloku pozwoliły gospodyniom przejąć inicjatywę (14:12). Kowalewska lepiej prowadziła grę, a Anastazja Hryshchuk zaczęła regularnie zdobywać punkty. W tym secie ŁKS Commercecon Łódź pokazał w końcu swoją jakość i wyraźnie zwyciężył (25:18), wydawało się, że łodzianki wracają do gry.
ITA TOOLS Stal Mielec nie zamierzała jednak odpuszczać. Aleksandra Kazała i Agata Milewska ponownie zaczęły dominować na siatce, a szczelny blok Stali zatrzymywał łódzkie skrzydłowe (10:11). ŁKS nie miał już takiej swobody w ataku, a Oliwia Sieradzka ponownie imponowała skutecznością, zdobywając punkt za punktem. Łodzianki walczyły do końca – w końcówce popisowo grała Hryshchuk, jednak as serwisowy Sieradzkiej dał mielczankom decydującą przewagę. Po emocjonującej grze na przewagi, Stal Mielec zamknęła mecz (27:29) i zapisała na swoim koncie ogromny sukces.
ŁKS Commercecon Łódź vs ITA TOOLS Stal Mielec 1:3
(23:25, 22:25, 25:18, 27:29)
MVP: Oliwia Sieradzka
ŁKS Commercecon Łódź: Kowalewska, Górecka, Alagierska, Hryshchuk, Ščuka, Stefanik, Stenzel (L) oraz Obiała, Gajer, Bidias, Gierszewska, Mędrzyk.
ITA TOOLS Stal Mielec: Mucha, Milewska, Sieradzka, Kazała, Ponikowska, Priante, Łyduch (L) oraz Moszyńska, Głodzińska.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. ITA TOOLS Stal Mielec