Szymon Gregorowicz: Cieszę się, że dostałem szansę

W hicie ostatniej kolejki fazy zasadniczej Plus Ligi Aluron CMC Warta Zawiercie zagrała koncertowo, pokonując na wyjeździe Jastrzębski Węgiel 3:0. Jednym z bohaterów tego spotkania był libero Szymon Gregorowicz, który nie tylko zanotował świetny występ w przyjęciu i obronie, ale również odebrał statuetkę MVP. W rozmowie z nami podsumował emocje towarzyszące tej wygranej, opowiedział o swojej roli w zespole, zaufaniu trenera i gotowości do rywalizacji w fazie play-off.

Zuzanna Żeleźnik: Szymon, gratulacje za świetny występ i nagrodę MVP! Jakie emocje towarzyszyły Ci po tak ważnym zwycięstwie w hicie kolejki?

Szymon Gregorowicz: Dziękuję bardzo (uśmiech). Towarzyszyła mi przede wszystkim ogromna radość, że mogłem pojawić się na boisku w dłuższym wymiarze czasu, bo nie ukrywam , że bardzo tęskniłem za tą adrenaliną meczową.

Wygraliście w trzech setach na bardzo trudnym terenie. Co Twoim zdaniem zadecydowało o tak przekonującej wygranej z Jastrzębskim Węglem?

Zdecydowała przede wszystkim zespołowość i równa gra w każdym elemencie. Kluczowy był na pewno 2 set , który przez dłuższą część przegrywaliśmy, ale finalnie potrafiliśmy do zamknąć na swoją korzyść w grze na przewagi.

W drugim secie toczyła się niesamowicie wyrównana walka na przewagi. Co powiedzieliście sobie w zespole, żeby utrzymać koncentrację w tych kluczowych momentach?

Byliśmy po prostu skupieni na trzymaniu swojej jakości sportowej od początku do końca..dodatkowa motywacja nie była potrzebna, koncentrowaliśmy się na naszej jak najlepszej grze.

Twoja gra w obronie i przyjęciu była bez zarzutu. Jak oceniłbyś swoje indywidualne wejście w to spotkanie?

Ocenę swojej postawy zostawię trenerowi. Ja mam takie odczucie że nie zrobiłem niczego innego od tego co robię na treningach. Podkreślę, że bardzo się cieszę że dostałem szansę, aby się pokazać na boisku szczególnie w takim meczu.

Wszedłeś na boisko jako drugi libero, ale po raz kolejny pokazałeś, że potrafisz wziąć odpowiedzialność w ważnych fragmentach. Jak ważna była dla Ciebie ta rola i zaufanie trenera Winiarskiego?

Moje wejście było spowodowane limitami obcokrajowców. W związku z problemami Karola na boisku musiał pojawić się Kyle, a żeby to się wydarzyło musiałem wejść najpierw ja za Luka. Cieszę się że zarówno Kyle jak i ja pokazaliśmy że drużyna może na nas liczyć w każdym momencie.

Cała drużyna zaprezentowała się solidnie w bloku i zagrywce. Jak oceniasz współpracę formacji defensywnej w tym meczu?

Nie da się ukryć że gra w systemie blok obrona to nasz ogromny atut, uważam że to jest nasza siła przez cały ten sezon.

Macie za sobą bardzo udany finisz fazy zasadniczej. Jakie nastroje panowały w zespole po końcowym gwizdku i z jakim nastawieniem patrzycie na fazę play-off?

Faza Play-off to najważniejsza część sezonu, na którą bardzo mocno czekamy. Skupiamy się już tylko na pierwszym meczu aby jak najlepiej się do niego przygotować.

To Twój pierwszy sezon z Aluronem na poziomie Plus Ligi – jak z perspektywy czasu oceniasz ten okres i swój rozwój?

Jest to mój drugi sezon w Aluronie. Jest to dla mnie okres w którym bardzo dużo się o sobie dowiedziałem i bardzo dużo rzeczy się nauczyłem. Jest to wartościowy czas.

SZYBKIE STRZAŁY

Wygrany mecz 3:0 czy tie-break z happy endem?

3:0

Kibice na wyjeździe czy doping Jurajskiej Twierdzy?

Twierdza Jurajska 

Lepiej zagrać perfekcyjne przyjęcie czy efektowną obronę nogą?

Perfekcyjne przyjęcie 

Spokój jak Perry czy energia jak Butryn?

Spokój jak Perry

Najlepszy moment tego sezonu – do tej pory?

Zawsze, ostatni wygrany mecz 

Twoje guilty pleasure poza boiskiem – serial, muzyka, fast food…?

Muzyka 

Wolałeś blok po obronie czy czystą podbitkę?

Czysta obrona 

Mecz w Jastrzębiu – był dla Ciebie bardziej stresujący czy motywujący?

Motywujący 

Libero, którym inspirowałeś się w przeszłości?

Sergio 

Ulubiona hala w Plus Lidze (poza Zawierciem)?

Hala globus Lublin

Rozmawiała: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Aluron CMC Warta Zawiercie