Warszawa melduje się w półfinale! Skra postawiła trudne warunki

PGE Projekt Warszawa awansował do półfinału PlusLigi po niezwykle zaciętym i emocjonującym pięciosetowym boju z PGE GiEK Skrą Bełchatów. Mimo większego oporu ze strony rywali niż w pierwszym meczu, warszawianie pokazali charakter i opanowanie w końcówce tie-breaka. W półfinale zmierzą się z Aluron CMC Wartą Zawiercie.

Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej gry (3:5, 6:6), ale z czasem gospodarze wykorzystali błędy gości i po udanym ataku Bartłomieja Lemańskiego prowadzili 13:11. Warszawianie jednak szybko odzyskali kontrolę – celny serwis Artura Szalpuka i ataki Tobiasa Branda dały Projektowi prowadzenie 22:16. Skra nie była w stanie odrobić strat, a błąd Pavle Pericia zakończył seta (19:25).

Zupełnie inny obraz miała druga partia. Skra od początku narzuciła warunki gry – mocna zagrywka i skuteczność Amina Esmaeilnezhada dały prowadzenie 5:2. Gospodarze powiększali przewagę, a warszawianie popełniali błędy. Przy stanie 20:11 emocje praktycznie opadły. Mimo kilku prób Projektu, Skra zamknęła seta po kiwce Pericia (25:19).

W trzeciej odsłonie inicjatywę przejęli siatkarze ze stolicy. Świetnie spisywał się Brand, a blok na Esmaeilnezhadzie wyraźnie podciął skrzydła Skrze. Goście grali szybko i precyzyjnie – ataki Szalpuka i środkowe zagrane przez Kochanowskiego dały bezpieczne prowadzenie. Choć w końcówce Skra próbowała wrócić do gry dzięki Zidze Sternowi, to Projekt domknął seta wynikiem 25:18.

Po weryfikacji, która nie poszła po myśli Projektu, Skra od początku zyskała inicjatywę (4:2). Esmaeilnezhad znów błyszczał w ataku, a blok na Brandzie dał impuls gospodarzom. Lemański dołożył punktowe zagrywki, a przewaga rosła (19:11). Projekt próbował jeszcze wrócić do gry dzięki Szalpukowi, ale końcówka należała do bełchatowian. Esmaeilnezhad posłał asa, a Perić zakończył seta sprytnym zagraniem (25:20).

Decydujący set był najbardziej zaciętym momentem całego meczu. Obie drużyny wymieniały się ciosami, a po zmianie stron prowadzenie 8:7 miała Warszawa. Skra szybko wyrównała, a blok na Szalpuku dał wynik 13:13. Walkę na przewagi zdominowały siła i emocje – obie drużyny miały piłki meczowe. Po wielu błędach w zagrywce i dramatycznej końcówce, zwycięstwo Warszawie dały ataki Szalpuka i Webera – 23:21 i 3:2 w całym meczu.

 

PGE GiEK Skra Bełchatów vs PGE Projekt Warszawa 2:3

(19:25, 25:19, 18:25, 25:20, 21:23)

MVP: Jakub Kochanowski

 

PGE GiEK Skra Bełchatów: Lemański, Wiśniewski, Łomacz, Stern, Esmaeilnezhad, Perić, Marek (libero) oraz W. Nowak, Buszek, M. Nowak.

 

PGE Projekt Warszawa: Kochanowski, Firlej, Brand, Bołądź, Semeniuk, Szalpuk, Wojtaszek (libero) oraz Wrona, Tillie, Weber, Kozłowski, Gruszczyński (libero).

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. PGE Projekt Warszawa