Chemik Police wykonał pierwszy krok w walce o 7. miejsce w TAURON Lidze, pokonując ITA TOOLS Stal Mielec 3:1 w domowym spotkaniu. Jedną z bohaterek meczu była Katarzyna Partyka, która nie tylko skutecznie prowadziła grę swojego zespołu, ale i przełamała impas w kluczowym momencie trzeciego seta. O sile zagrywki, powrocie po trudniejszym fragmencie meczu oraz planie na rewanż opowiedziała w rozmowie z nami.
Zuzanna Żeleźnik: Kasia, za wami zwycięstwo 3:1 w pierwszym meczu o 7. miejsce. Jak z Twojej perspektywy wyglądał ten mecz – co zadecydowało o waszym sukcesie?
Katarzyna Partyka: Myślę, że ułożyłyśmy sobie ten mecz zagrywką. Dobrze zagrywałyśmy. Postawiłyśmy Mielec w ciężkiej sytuacji, gdzie tam z pola musiały wystawiać. Myślę, że to zadecydowało o naszym sukcesie w dużej mierze w tym meczu.
W trzecim secie, przy Twojej zagrywce, zespół odzyskał inicjatywę i przełamał impas. Czy czułaś, że to był jeden z momentów, w którym możecie „uciec” Stali?
Tak, myślę, że w tym trzecim secie gdzieś tam przed 20 punktem weszłam na zagrywkę i po prostu pomyślałam sobie, że trzeba zaryzykować, żeby teraz zrobić tą przewagę. Kilka punktów na tej zagrywce, seria, która też nie pozwoliła Mielcowi wyjść z danego ustawienia tak szybko. Myślę, że to przełamało taki impas i poczułyśmy, że możemy uciec Stali i spokojnie zagrać już tą końcówkę.
Mecz miał swoje trudniejsze fragmenty – zwłaszcza w drugim secie. Co zadziałało w waszej grze po przerwie, że wróciłyście do dominacji?
W drugim secie, zdecydowanie przegrałyśmy i myślę, że to też za dużej tej pewności siebie, którą zdobyłyśmy po pierwszym secie. Ale uświadomiłyśmy sobie, że Mielec też nie podda się bez walki, więc już po tym drugim secie wróciłyśmy do dominacji i dałyśmy wszystko na boisku. Zostawiłyśmy, co miałyśmy, bo też chciałyśmy zakończyć ten sezon w naszej hali w wysokim stylu.
Wiele zawodniczek dołożyło dziś swoje cegiełki – jak oceniasz współpracę na boisku, zwłaszcza z linią ofensywną?
Współpracę z linią ofensywną oceniam bardzo dobrze. Już widać, że coraz lepiej mi się z dziewczynami współpracuje. Wiadomo, ten styl po powrocie ze Stanów Zjednoczonych był trochę inny, więc musiałam się tutaj też dostosować do nowych zawodniczek. Do tego jak tutaj się rozgrywa, jak najlepiej zaskoczyć przeciwnika. A więc myślę, że ta organizacja w ataku w porównaniu do wcześniejszych spotkań jest już bardziej komfortowa i jak na koniec sezonu przystało komfortowo nam się gra.
Twoja rola w kreowaniu gry była dziś bardzo widoczna – jak oceniasz waszą organizację ataku w porównaniu do wcześniejszych spotkań?
Myślę że zagrałyśmy więcej punktów z prawego skrzydła co sprawiło że bardziej komfortowo nam się grało. Bywały mecze w tym sezonie gdzie dobra gra dwóch zawodniczek nie wystarczała. Myślę że w tym meczu z Mielcem starałam się równiej rozkładać dystrybucje i każda z dziewczyn dołożyła swoje punkty.
W dwumeczu objęłyście prowadzenie. Czy to daje większy komfort przed rewanżem, czy wręcz przeciwnie – motywuje was, żeby nie odpuścić ani fragmentu gry?
Czy daje nam to większy komfort przed rewanżem, czy motywuje nas? Myślę, że i to, i to daje nam taki komfort, że wiemy, że byłyśmy w stanie pokonać je raz, więc wiadomo, u nich na hali też będzie to inaczej z ich większym wsparciem, lecz myślę, że jesteśmy w stanie to udowodnić jeszcze raz i motywuje nas, żeby po prostu nie odpuścić, żeby gdzieś nam się nie wymknęła spod kontroli, ta walka o 7 miejsce.
Jakie elementy będziecie chciały poprawić lub utrzymać w kolejnym meczu, żeby zakończyć sezon na siódmym miejscu?
Myślę, że możemy trochę lepiej w bloku zagrać na skrzydłach, bo jednak dużo obijały nas atakujące Mielca.
Szybkie strzały:
Najlepszy moment meczu?
Pierwszy set
Najtrudniejszy fragment spotkania?
Drugi set
Zawodniczka, która zrobiła dziś największą różnicę?
Martyna Grajber-Nowakowska
Co zagrało najlepiej w waszej grze?
Zagrywka
Czego zabrakło w przegranym secie?
Zagrywki i punktowego ataku
Hasło, które najczęściej padało na boisku?
Side-out
Największe zaskoczenie w grze Stali Mielec?
Umiejętność obijania bloku
Z czym jedziecie na rewanż?
Z jeszcze większą motywacją do postawienia tej kropki nad “i” w zajęciu 7 miejsca
Jedno słowo, które najlepiej opisuje waszą grę dziś?
Determinacja
Co zapamiętasz z tego meczu najbardziej?
Wsparcie kibiców, bo to im chcieliśmy pokazać jak najlepszą grę w ostatnim meczu domowym
Rozmawiała: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. LOTTO Chemik Police