W emocjonującym starciu PlusLigi Jastrzębski Węgiel podejmował Bogdankę LUK Lublin. Mecz obfitował w zwroty akcji, widowiskowe zagrania i napięte końcówki setów. Obie drużyny prezentowały wysoki poziom siatkarskiego rzemiosła, ale to goście z Lublina okazali się skuteczniejsi w decydujących momentach i ostatecznie wywieźli z trudnego terenu cenne zwycięstwo. Spotkanie było prawdziwym siatkarskim widowiskiem, w którym nie brakowało emocji, błyskotliwych ataków, jak i dramaturgii do ostatniej piłki.
Wynik spotkania otworzył błąd przy zagrywce lublinian (1:0). Jednak już w chwilę później miejscowi doprowadzili do remisu, a tym samym do zaciętej rywalizacji. Po błędzie Sasaka to gospodarze objęli prowadzenie, które podwyższył Tomasz Fornal (6:4). Także kolejne akcje należały do miejscowych, co zmusiło trenera gości do wykorzystania przerwy (8:4). Po powrocie na boisko punkt dla gości zdobył Sasak (8:5). W kolejnych minutach gry to jastrzębianie dyktowali warunki. Zbudowali wysoką przewagę, stawiając rywali w trudnej sytuacji. W szeregach Jastrzębskiego Węgla dobrze spisywał się Tomasz Fornal, z kolei po ataku Carle jastrzębianie mieli w zapasie siedem oczek (17:10). Lublinianie zaczęli odrabiać straty po przełamaniu Wilfredo Leona. W kolejnych minutach gry asem serwisowym popisał się Mikołaj Sawicki (17:13). Na chwilę przed decydującą częścią seta goście zmniejszyli straty, doprowadzając do wyrównanej końcówki. Dobra akcja Leona pozwoliła obronić piłkę setową, ale set zakończył się po zepsutej zagrywce gości (25:23).
Początek drugiej odsłony również okazał się walką punkt za punkt. Prowadzenie utrzymywało się po stronie gospodarzy, ale sytuacja uległa zmianie po udanej kiwce Leona (7:8). Również kolejne akcje przyniosły punkty przyjezdnym. Akcja Leona dała lublinianom dwunasty punkt, ale wówczas dobrą akcją odpowiedział Carle (10:12). W kolejnych minutach gry to gospodarze zmuszeni byli gonić wynik. Po błędzie rozgrywającego miejscowych Bogdanka cieszyła się już czteropunktowym prowadzeniem (12:16). Już w chwilę później przyjezdni popełnili błąd dotknięcia siatki, a jastrzębianie zmniejszyli straty do punktu dzięki blokowi Hubera (15:16). Już w chwilę później doszło do wyrównania, bowiem asem popisał się Arkadiusz Żakieta (17:17). Dalsza część gry okazała się walką punkt za punkt. Decydujące słowo należało jednak do gości, którym udało się wyrównać stan meczu (22:25).
Na początku tej odsłony jastrzębianie zbudowali trzypunktową przewagę (4:1). Już w chwilę później Leon popisał się asem, co pozwoliło zmniejszyć straty (4:3). W kolejnych minutach gry jastrzębianie wrócili do wysokiego prowadzenia. Po przerwie na prośbę trenera gości Carle posłał zagrywkę w aut, a goście regularnie punktowali. Po ich stronie dobrze spisywał się Leon, który dał swojej drużynie kontakt punktowy. Już w chwilę później na tablicy wyników wyświetlił się remis (11:11). Po przerwie na prośbę trenera Mendeza kolejny punkt dołożył Leon. W następnych minutach gry lublinianie powiększyli przewagę. Gospodarze popełniali natomiast sporo błędów i po kolejnym asie Leona tracili pięć oczek (13:18). Po drugiej przerwie na prośbę trenera Mendeza Carle popełnił kolejny błąd (14:19). Długa wymiana zakończona przez Żakietę pozwoliła zmniejszyć straty. Decydująca część seta należała jednak do gości. Dobrze spisywał się Sasak, swoje punkty dołożył również Leon. Punktowy serwis dał gościom piłkę setową, a kropkę nad „i” postawił Grozdanov (18:25).
Tym razem obydwa zespoły rozpoczęły od walki punkt za punkt. Nieznaczne prowadzenie utrzymywali jednak jastrzębianie. Przy stanie 7:7 Carle wykorzystał piłkę przechodzącą, z kolei Tomasz Fornal dołożył asa (9:7). Już w chwilę później przyjmujący gospodarzy posłał piłkę w aut, ale przypomnieli o sobie Kaczmarek i Brehme (11:8). O czas w tej sytuacji poprosił trener Botti. Po powrocie na boisko obydwa zespoły popsuły swoje zagrywki. Jastrzębianie utrzymywali prowadzenie, ale goście regularnie gonili wynik. Po dobrej akcji Sasaka tracili już tylko oczko (15:14), natomiast długa akcja Leona dała remis. Kolejne akcje okazały się bardzo emocjonujące. Lublinianie po raz drugi doprowadzili do wyrównania (19:19). Po błędzie Leona i dobrej akcji Żakiety jastrzębianie odskoczyli na dwa punkty (21:19). Sytuacja nie trwała jednak długo, bowiem lublinianie nie tylko zdołali wyrównać, ale również wyjść na prowadzenie. Punktowe serwisy Mateusza Malinowskiego dały prowadzenie. Jastrzębianie zdołali obronić piłkę meczową, ale spotkanie padło łupem gości.
JSW Jastrzębski Węgiel – Bogdanka LUK Lublin 1:3 (25:23, 22:25, 18:25, 22:25).
MVP: Wilfredo Leon.
Stan półfinałowej rywalizacji (do dwóch wygranych): 1-0 dla Bogdanki LUK Lublin.
JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Huber, Brehme, Fornal, Carle, Popiwczak (libero) oraz Finoli, Żakieta, Vicentin
Bogdanka LUK Lublin: Sasak, Komenda, Grozdanow, McCarthy, Leon, Sawicki, Thales (libero) oraz Tuinstra, Malinowski, Nowakowski
Autor: Marzena Janik
Źródło: Informacja własna