Awans do finału PlusLigi to ogromne osiągnięcie, którego na początku sezonu mało kto się spodziewał. O drodze do finału, sile zespołu i wsparciu kibiców opowiedział nam Maciej Czyrek, jeden z bohaterów tego sukcesu.
Marzena Janik: Zacznę od gratulacji. Na pewno na początku sezonu nikt nie spodziewał się takiego sukcesu, jakim będzie awans do finału.
Maciej Czyrek: Dziękuję bardzo. Jest to wielkie osiągnięcie. Jesteśmy naprawdę szczęśliwi z tego powodu. Może nikt na nas nie stawiał jako tego finalistę tych rozgrywek, ale znaliśmy swoją wartość, wierzyliśmy w swoje umiejętności i pokazaliśmy to, pokazujemy i myślę, że jeszcze mamy roboty do wykonania.
Co było kluczem do wygrania w dzisiejszym meczu?
Powiem, że zespół. Tworzymy naprawdę zgraną ekipę. Pokazaliśmy to, że mentalnie jesteśmy bardzo silni. Czy któryś z nas ma jakiś chwilowy moment zawahania, jakiś problem, zaraz drugi podejdzie i go wesprze. I tutaj właśnie tworzymy wspaniały kolektyw.
Co zawiodło w tych przegranych setach?
Szczerze, aktualnie nie pamiętam już tych meczów, ponieważ bardzo się cieszę z tym, że jest wygrane i tego, że jesteśmy w finale. Także nie pamiętam, nie interesuje mnie to i cieszę się, że wygraliśmy.
Po stronie rywali dobrze spisywali się Tomek Fornal i Norbert Huber. Czy to byli zawodnicy, którzy po stronie rywala sprawili Wam problem?
Na pewno to są kluczowi zawodnicy tego zespołu. Na nich ciąży bardzo duża odpowiedzialność. Ale udało nam się ich powstrzymać i to jest najważniejsze. Wygraliśmy i jesteśmy w finale plus ligi.
Rozpoczął się teraz ostatni półfinałowy mecz. Macie w nim swoje typy? Z kim wolelibyście zagrać?
To już nie ma znaczenia z kim wolelibyśmy zagrać. W najlepszej czwórce nie ma słabych drużyn. Nie ma to znaczenia. Niech wygra lepszy. Każdemu życzę znalezienia się w finale i na każdego będziemy gotowi.
Nad czym chcielibyście popracować przed tymi najważniejszymi meczami w sezonie?
Już niewiele jest do pracy. Tak naprawdę mało czasu zostało. Po prostu grać dobrą siatkówkę, tworzyć dalej taki wspaniały zespół i to wszystko, co możemy zrobić.
Wspomnę jeszcze o tych kibicach, którzy licznie za wami przyjechali. Byli dzisiaj taką waszą siłą napędową w tym spotkaniu?
Tak, na pewno. Nasi kibice są najlepsi w Polsce. Są niesamowici. Wspierają nas od samego początku do samego końca. Robią niesamowitą atmosferę, czy to na wyjazdach, czy na hali. Dlatego jesteśmy im bardzo wdzięczni. Każdy może nam pozazdrościć takich kibiców.
Rozmawiała Marzena Janik
Źródło: Informacja własna