Bogdanka LUK Lublin rozpoczęła finał od mocnego uderzenia!

W pierwszym meczu finału Plus Ligi sezonu 2024/2025, rozegranym w Arenie Sosnowiec, zespół Bogdanki LUK Lublin pokonał Aluron CMC Wartę Zawiercie 3:0 i objął prowadzenie w serii do trzech zwycięstw. Podopieczni trenera Massimo Bottiego zaprezentowali znakomitą grę zespołową, wykorzystując każdą słabość przeciwnika, i od początku nadali ton rywalizacji o złoto.

Pierwszy finałowy set rozpoczął się po myśli gospodarzy. Aluron CMC Warta Zawiercie szybko objęła prowadzenie 4:1, skutecznie blokując Mikołaja Sawickiego. W szeregach gospodarzy dobrze funkcjonował blok i zagrywka, a amerykański atakujący Kyle Ensing, który zastąpił kontuzjowanego Karola Butryna, wydawał się odnajdywać w nowej roli. Zawiercianie kontrolowali przebieg gry do połowy seta, jednak z każdą minutą coraz mocniej do głosu dochodzili goście. Zespół z Lublina odpowiedział cierpliwą i zdyscyplinowaną grą. Kluczem okazała się regularna, mocna zagrywka oraz bardzo dobra współpraca blok-obrona. W końcówce Marcin Komenda rozgrywał niemal perfekcyjnie, a presję w polu zagrywki dołożył Mikołaj Sawicki, który asem zakończył partię 25:21.

Druga odsłona miała wyrównany początek, jednak wszystko zmieniło się, gdy w polu zagrywki pojawił się Wilfredo Leon. Choć popełnił błąd serwisowy, to chwilę później gospodarze zostali ukarani za błąd ustawienia – co wyraźnie podcięło im skrzydła. Zespół z Lublina grał coraz pewniej, a jego przewaga rosła. Zawiercie miało kłopoty z utrzymaniem rytmu gry i coraz częściej ratowało się wysokimi piłkami. Tymczasem po stronie gości Mikołaj Sawicki błyszczał w każdym elemencie – kończył ważne akcje, a jego zagrywki siały spustoszenie w przyjęciu rywali. W końcówce Leon raz jeszcze nacisnął z serwisu, a seta zakończyła zagrywka w siatkę Patryka Łaby – 25:22.

Trzeci set był szansą dla Aluronu, by wrócić do gry. Gospodarze rozpoczęli od mocnych zagrywek i prowadzili 8:5. Lublinianie popełniali więcej błędów własnych, a Kewin Sasak miał kłopoty ze skończeniem ataków. Jednak i tym razem LUK miał w odwodzie Wilfredo Leona, którego wejście do pola zagrywki całkowicie odmieniło obraz seta. Od tego momentu Lublin odzyskał inicjatywę. Komenda świetnie rozrzucał piłki między skrzydłami, a blok z Grozdanowem i McCarthym zaczął skutecznie zatrzymywać ataki Kwolka i Ensinga. Przy stanie 21:24 mecz zakończyło potężne zbicie Leona, który potwierdził, że jest liderem zespołu w kluczowych momentach. Trzeci set również padł łupem gości – 25:21.

 

Aluron CMC Warta Zawiercie vs Bogdanka LUK Lublin 0:3 

(21:25, 22:25, 21:25)

MVP: Mikołaj Sawicki

 

Aluron CMC Warta Zawiercie: Tavares, Ensing, Gladyr, Bieniek, Łaba, Kwolek, Perry (L) oraz Zniszczoł, Russell, Nowosielski.

 

Bogdanka LUK Lublin: Komenda, Sasak, Grozdanov, McCarthy, Sawicki, Leon, Thales (L) oraz Malinowski, Czyrek (L).

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Bogdanka LUK Lublin