To już przesądzone! Choć klub nie zdążył jeszcze wydać oficjalnego komunikatu w dniu pojawienia się pierwszych informacji, wiadomość potwierdzona została dziś oficjalnie. Georg Grozer dołącza do Aluronu CMC Warty Zawiercie na zasadzie transferu medycznego. To oznacza koniec sezonu dla kontuzjowanego Karola Butryna, który nie zagra już w tegorocznych finałach Plus Ligi.
Jak to możliwe, że niemiecki atakujący trafił do zespołu na etapie finałów, mimo zamkniętego okna transferowego? Wszystko dzięki regulacjom dotyczącym transferów medycznych. Zgodnie z nimi, klub może sięgnąć po nowego zawodnika w miejsce siatkarza, który był podstawowym graczem drużyny i rozegrał odpowiednią liczbę spotkań w sezonie. W przypadku Karola Butryna te warunki zostały spełnione.
O decyzji poinformował oficjalnie prezes klubu, Kryspin Baran:
„Przepis o transferze medycznym jest doskonale znany i zapisany w regulaminie od dawna, sam pamiętam, gdy 6 lat temu przegraliśmy walkę o brąz z Jastrzębskim Węglem, którego skład uzupełnił wtedy Michał Szalacha. Gdy armia potrzebuje wsparcia, sięga się po sprawdzonych żołnierzy, a takim dla Winiara bez wątpienia jest Georg”.
Grozer zagra w barwach Aluronu z numerem 9 i – jak zapowiadają działacze – powinien znaleźć się już w kadrze meczowej na sobotnie starcie w Lublinie.
Georg Grozer to nazwisko, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. Utytułowany niemiecki atakujący ma na koncie występy w najważniejszych ligach świata i jest legendą swojej reprezentacji. Polscy kibice doskonale pamiętają jego występy sprzed ponad dekady w barwach Asseco Resovii Rzeszów.
W zakończonym niedawno sezonie bronił barw Arkas Spor Izmir. W rywalizacji o utrzymanie jego zespół uległ Fenerbahce Fabiana Drzyzgi, a turecki klub zdecydował się na reorganizację, rezygnując z dalszych występów w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Wiemy już też, że w przyszłym sezonie Grozer przeniesie się do Szanghaju, gdzie będzie występować wspólnie z Michałem Kubiakiem. Zanim jednak do tego dojdzie – stanie przed szansą sięgnięcia po mistrzostwo Polski.
Kolejny mecz finałowy odbędzie się 3 maja o 14:45 w Lublinie. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw. Po pierwszym, wygranym przez BOGDANKĘ LUK Lublin 3:0, to podopieczni Massimo Bottiego są bliżej tytułu. Warta Zawiercie jednak ma teraz nowy, potężny atut w ofensywie.
Czy obecność Grozera pomoże odwrócić losy tej serii? Odpowiedź poznamy już niebawem. Pewne jest jedno – emocje w finale PlusLigi właśnie weszły na zupełnie nowy poziom.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna / Aluron CMC Warta Zawiercie / Facebook