PSG Stal Nysa – podsumowanie sezonu 2024/2025

Dla kibiców z Nysy to był sezon rozczarowań i niespełnionych nadziei. Po kilku latach budowania pozycji w PlusLidze PSG Stal Nysa zakończyła sezon na 14. miejscu, co oznacza spadek do 1. ligi. Choć skład dawał powody do umiarkowanego optymizmu, drużyna nie potrafiła odnaleźć regularności ani stworzyć zespołu na miarę oczekiwań.

Końcowe miejsce: 14. w Plus Lidze (spadek)

Oczekiwania przed sezonem

W Nysie liczono na utrzymanie i spokojny sezon w środku tabeli. W składzie byli doświadczeni zawodnicy (Włodarczyk, Szczurek), obiecująca młodzież (Kapica, Gierżot, Dulski) oraz wartościowi zagraniczni gracze jak Zouheir El Graoui czy Nicolás Zerba. Projekt miał potencjał, ale ostatecznie nie zdołał go wykorzystać.

 

Przebieg sezonu

Sezon rozpoczął się od porażek, a każdy kolejny mecz tylko pogłębiał kryzys. PSG Stal potrafiła toczyć wyrównane boje, ale zbyt rzadko zamieniała je na punkty. Kluczowe mecze z zespołami walczącymi o utrzymanie były przegrywane – często w dramatycznych okolicznościach. W końcówce sezonu zabrakło nie tylko punktów, ale i wiary.

 

Analiza gry

Mocne strony:

Dobre momenty w ofensywie przy grze Remigiusza Kapicy.

Zrywy w środku sezonu, kiedy zerwał się Michał Gierżot.

Skuteczność Nicolása Zerby w ataku z krótkiej i blokiem.

 

Słabe punkty:

Brak stabilizacji na rozegraniu – rotacja między Paesem i Szczurkiem nie przyniosła pożądanego efektu.

Niska skuteczność przyjmujących i kłopoty z odbiorem trudnych zagrywek.

Brak lidera mentalnego – w kluczowych momentach nikt nie potrafił unieść ciężaru gry.

Duża liczba błędów własnych, szczególnie w końcówkach setów.

 

Zawodnicy warci wyróżnienia

Remigiusz Kapica – jeden z nielicznych jasnych punktów ofensywy. Regularnie zdobywał punkty, dawał impuls w ataku i próbował odwracać losy meczów, choć brakowało mu wsparcia.

Nicolás Zerba – solidny sezon argentyńskiego środkowego. Jego gra w bloku i na krótkiej często ratowała drużynę w trudnych momentach.

Michał Gierżot – młody przyjmujący, który z meczu na mecz stawał się coraz bardziej widoczny. Choć brakowało mu jeszcze regularności, to jego energia i ofensywa dawały zespołowi wiele.

 

Zawodnicy, którzy zawiedli oczekiwania

Zouheir El Graoui – Marokański przyjmujący miał być liderem ofensywy. Niestety, jego forma była nierówna, a skuteczność spadała w kluczowych meczach. W wielu momentach brakowało mu stabilności w przyjęciu i dokładności w ataku.

Patryk Szczurek – doświadczony rozgrywający nie potrafił odnaleźć rytmu, jaki prezentował w poprzednich sezonach. Jego zmiennik Kellian Motta Paes również nie wnosił wystarczającej jakości.

Wojciech Włodarczyk – mimo doświadczenia, jego wpływ na grę zespołu był niewielki. W decydujących spotkaniach nie spełnił roli lidera, jakiej od niego oczekiwano.

 

Dlaczego spadek?

Zbyt mało zwycięstw w meczach z bezpośrednimi rywalami do utrzymania.

Brak wyrazistego lidera, który uniósłby presję w kluczowych momentach.

Problemy z rozegraniem i brak konsekwencji w ataku.

Niestabilność w przyjęciu i duża liczba niewymuszonych błędów.

Zbyt mała głębia składu – brak realnych zmian z ławki, które odmieniałyby obraz gry.

 

Co dalej z PSG Stal Nysa?

Spadek z PlusLigi to szansa na przebudowę. W Nysie jest potencjał – oddani kibice, historia i zaplecze sportowe. Aby jednak myśleć o powrocie, klub musi:

Postawić na konkretną wizję sportową i trenerską.

Zbudować zespół z wyraźnym liderem i silnym środkiem siatki.

Zainwestować w młodzież, ale też sięgnąć po sprawdzonych ligowców.

Odbudować mentalność zwycięzców, która w tym sezonie gdzieś się zagubiła.

 

Sezon 2025/2026 w 1. lidze pokaże, czy Stal zdoła się odbudować. Czas na mądre wnioski i jeszcze mądrzejsze ruchy transferowe.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna