UNI Opole – podsumowanie sezonu 2024/2025

Sezon 2024/2025 w wykonaniu siatkarek UNI Opole to mieszanka niedosytu i stabilnego rozwoju. Zespół zakończył rozgrywki na 9. miejscu, tuż za strefą play-offów, co pokazuje, że krok po kroku budowana jest drużyna, która może w przyszłości powalczyć o coś więcej. Wprawdzie cel minimum – bezpieczne miejsce w środku tabeli – został osiągnięty, ale momentami można było odnieść wrażenie, że stać było opolanki na więcej.

Końcowe miejsce: 9. w TAURON Lidze

Oczekiwania przed sezonem

Przed rozpoczęciem sezonu UNI Opole uchodziło za solidny zespół środka tabeli z ambicjami włączenia się do walki o ósemkę. Klub postawił na kontynuację pracy z trzonem zespołu oraz wyselekcjonowane wzmocnienia, licząc na większą stabilność, skuteczność w meczach „na styku” i awans do fazy play-off.

 

Przebieg sezonu

Zespół z Opola od początku prezentował się jako drużyna niełatwa do złamania. Regularnie punktował z rywalkami z dołu tabeli, ale brakowało przełomowych wyników w starciach z czołówką. Mimo kilku dreszczowców i szans na sprawienie niespodzianki, często brakowało kropki nad „i” – zwłaszcza w końcówkach setów. Brak awansu do play-offów był rozczarowaniem, ale na tle całej ligi UNI pokazało się jako stabilna, dobrze poukładana drużyna z potencjałem.

 

Analiza gry

Mocne strony:

dobra gra środkiem siatki – solidne bloki i skuteczne krótkie ataki,

dobrze zorganizowana defensywa, szczególnie w dłuższych wymianach,

regularne punktowanie z zespołami z dolnej części tabeli.

 

Słabe punkty:

brak zdecydowanej liderki w kluczowych momentach,

niestabilne przyjęcie przy mocnej zagrywce przeciwniczek,

problemy z domykaniem setów przy wyrównanym wyniku.

 

Zawodniczki warte wyróżnienia

Katarzyna Zaroślińska-Król – doświadczona atakująca, będąca filarem ofensywy. Jej doświadczenie i technika czyniły różnicę w wielu spotkaniach.

Guewe Diouf – dynamiczna przyjmująca, która potrafiła punktować w trudnych momentach. Choć nierówna, jej obecność na boisku dawała impuls zespołowi.

Katarzyna Połeć – jedna z liderek linii środkowej. Jej gra blokiem i szybkie ataki z pierwszej strefy były skuteczne i trudne do zatrzymania.

 

Zawodniczki, które zawiodły oczekiwania

Zagraniczne przyjmujące – mimo potencjału nie spełniły do końca oczekiwań. Brakowało stabilności w przyjęciu i regularnych punktów w ofensywie.

Zmienniczki – choć dostawały swoje szanse, rzadko wnosiły realną jakość i nie potrafiły wywrzeć presji na pierwszym składzie.

Brak liderki z pola serwisowego – niewiele było spotkań, w których zagrywką udało się „przełamać” rywala. Ten element wymaga poprawy.

 

Dlaczego 9. miejsce?

brak zwycięstw z zespołami z czołówki tabeli,

przegrywanie końcówek wyrównanych setów,

nieregularna forma przyjmujących,

ograniczona rotacja w kluczowych fragmentach sezonu.

 

Co dalej z UNI Opole?

UNI ma solidne fundamenty i bazę zawodniczek, na których można budować zespół na kolejny sezon. Jeśli klub chce na poważnie myśleć o fazie play-off, konieczne będzie:

zatrzymanie trzonu drużyny,

sprowadzenie liderki na przyjęcie lub rozegranie,

poprawa jakości zagrywki i stabilizacja formy,

poszerzenie ławki i zwiększenie rywalizacji na kluczowych pozycjach.

 

Opole wykonało kolejny krok, teraz czas na poważną walkę o ósemkę.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna