Aaron Russell po operacji

Zaledwie kilka godzin po zakończeniu emocjonującego Final Four Ligi Mistrzów w Łodzi, Aaron Russell – filar Aluron CMC Warty Zawiercie – udał się do Katowic, gdzie przeszedł planowany zabieg operacyjny. Amerykański przyjmujący od dłuższego czasu zmagał się z problemem ścięgna mięśnia czworogłowego, który wymagał interwencji chirurgicznej. Operacja objęła także zabieg na błonie maziowej kolana.

Zawodnikowi w podróży oraz procesie leczenia towarzyszył fizjoterapeuta zespołu, Mateusz Kowalik. Dzięki jego obecności i dobrej organizacji, cały proces – od wyjazdu, przez zabieg, aż po pierwsze etapy rekonwalescencji – przebiegł sprawnie i zgodnie z planem.

– Operacja została przeprowadzona pomyślnie, a Aaron czuje się dobrze – poinformował klub w oficjalnym komunikacie. Obecnie zawodnika czeka intensywna rehabilitacja, która potrwa kilka miesięcy.

Znamy już też pierwszą sportową konsekwencję urazu – Russell nie wystąpi w tym sezonie reprezentacyjnym. Selekcjoner kadry USA nie będzie mógł skorzystać z usług jednego z najbardziej doświadczonych i skutecznych przyjmujących, co z pewnością będzie sporym osłabieniem dla drużyny Stanów Zjednoczonych w Lidze Narodów i ewentualnych igrzyskach olimpijskich.

Dla samego zawodnika, który w sezonie 2024/2025 odegrał kluczową rolę w sukcesie Jurajskich Rycerzy, to moment na zadbanie o zdrowie i spokojny powrót do pełnej sprawności. W Zawierciu Russell błyszczał formą, był jednym z liderów ofensywy i wyróżniał się w statystykach PlusLigi oraz Ligi Mistrzów.

Klub oraz kibice Aluron CMC Warty Zawiercie już dziś życzą mu szybkiego powrotu do zdrowia. Na boisko Russell ma wrócić w nowym sezonie ligowym – wypoczęty, w pełni sił i gotowy na kolejne siatkarskie wyzwania.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, Aluron CMC Warta Zawiercie