Dla drużyny z Polic był to sezon pełen turbulencji, ale także wyraźnej odbudowy. Po niełatwym starcie, Chemik pod wodzą nowego trenera – Dawida Michora – zdołał się ustabilizować, awansować do fazy play-off i zakończyć sezon na 7. miejscu. Choć nie udało się powtórzyć sukcesów z poprzednich lat, to postęp i odbudowa formy były widoczne gołym okiem.
Końcowe miejsce: 7. w TAURON Lidze
Oczekiwania przed sezonem
Po trudnym poprzednim sezonie i zmianach kadrowych oraz organizacyjnych, celem Chemika było odbudowanie pozycji w lidze oraz awans do fazy play-off. Klub postawił na przebudowę – zarówno jeśli chodzi o kadrę zawodniczek, jak i podejście taktyczne. Kluczowe było stworzenie zespołu opartego na solidnym przyjęciu i skutecznej grze środkiem.
Przebieg sezonu
Początek rozgrywek nie należał do udanych – Chemik długo szukał optymalnych ustawień i cierpiał na brak stabilizacji. Z czasem jednak zespół zaczął prezentować dojrzalszą siatkówkę. Do końca rundy zasadniczej zawodniczki z Polic pokazały, że są w stanie walczyć z każdym. Kluczowe były zwycięstwa z zespołami z dolnej części tabeli, które zapewniły im miejsce w play-offach.
Analiza gry
Mocne strony:
Dobra organizacja gry blok–obrona, szczególnie w drugiej fazie sezonu.
Solidne występy środkowych – szczególnie Dominiki Pierzchały.
Powrót do walki zespołowej i lepsza atmosfera w drużynie.
Słabe punkty:
Nieregularność w przyjęciu, szczególnie przy silnym serwisie rywalek.
Brak wyraźnej liderki ofensywnej w kluczowych momentach.
Trudności w rozegraniu i brak stabilizacji na pozycji atakującej.
Zawodniczki warte wyróżnienia
Dominika Pierzchała – bezapelacyjna liderka środka siatki, imponowała skutecznością zarówno w ataku, jak i bloku. Jej forma rosła z meczu na mecz, a statystyki potwierdziły jej wartość (1. miejsce w rankingu blokujących).
Martyna Grajber-Nowakowska – doświadczona przyjmująca, która dawała drużynie spokój w przyjęciu i była ważnym ogniwem w defensywie.
Julia Orzoł – mimo młodego wieku, prezentowała się bardzo solidnie w przyjęciu i potrafiła punktować w ataku.
Zawodniczki, które zawiodły oczekiwania
Atakujące – rotacje na tej pozycji nie przyniosły oczekiwanego efektu. Zespół często miał problem z kończeniem ważnych piłek.
Zmienniczki – w kilku kluczowych meczach brakowało wartościowych zmian z ławki.
Dlaczego 7. miejsce?
Lepsza druga część sezonu i skuteczna walka z drużynami z dołu tabeli.
Poprawiona gra zespołowa i lepsza organizacja defensywna.
Kluczowe zwycięstwa w walce o play-offy.
Co dalej z LOTTO Chemikiem Police?
Klub powoli odbudowuje swój potencjał i choć do powrotu na szczyt jeszcze daleko, sezon 2024/2025 pokazał, że fundamenty są solidne. Co dalej?
Potrzebne będzie wzmocnienie ataku oraz rozgrywającej.
Utrzymanie kluczowych zawodniczek, w tym Pierzchały i Orzoł.
Kontynuacja pracy z młodymi siatkarkami oraz stabilizacja w sztabie szkoleniowym.
To był sezon odbudowy – teraz czas, by zrobić kolejny krok.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna