Cuprum Stilon Gorzów – podsumowanie sezonu 2024/2025

Dla Cuprum Stilon Gorzów sezon 2024/2025 miał być nowym otwarciem. Po przebudowie składu i zatrudnieniu kilku znanych nazwisk oczekiwania w klubie rosły – mówiono o stabilnym miejscu w środku tabeli. Ostatecznie drużyna z Gorzowa zakończyła sezon na 12. miejscu. Choć uniknęła walki o utrzymanie, styl gry pozostawił pewien niedosyt – kibice liczyli na coś więcej niż tylko spokojne przetrwanie w Plus Lidze.

Końcowe miejsce: 12. w Plus Lidze

Oczekiwania przed sezonem

Cuprum nie był debiutantem, lecz zespołem z ambicjami na stabilną obecność w środku stawki. Zatrudnienie takich graczy jak Robert Täht, Mathijs Desmet czy Chizoba Atu miało zapewnić jakość w ofensywie. Klub liczył również na dobry rozwój młodszych siatkarzy, takich jak Jakub Strulak czy Seweryn Lipiński.

 

Przebieg sezonu

Sezon był falujący – Cuprum potrafił urwać punkty faworytom, ale też przegrywał z bezpośrednimi rywalami w walce o utrzymanie. Dobre momenty przeplatały się z dłuższymi przestojami. Największym problemem była nierówna gra – zespół często nie potrafił utrzymać prowadzenia i zamykać setów. Dopiero w ostatnich kolejkach udało się zapewnić sobie ligowy byt na kolejny sezon.

 

Analiza gry

Mocne strony:

Doświadczenie w ataku – Täht i Lorenc w wielu spotkaniach dawali impuls zespołowi.

Solidny środek – Strulak i Kania często punktowali blokiem i krótkimi atakami.

Zgrana linia przyjęcia w dobrych momentach – Desmet i Ferens momentami pokazywali klasę.

 

Słabe punkty:

Brak lidera w kluczowych momentach – nikt nie potrafił wziąć ciężaru gry w trudnych końcówkach.

Niestabilne rozegranie – duet Stępień–Todorović nie dawał zespołowi płynności.

Problemy mentalne – Cuprum zbyt łatwo wypuszczał przewagi i niejednokrotnie „znikał” z boiska.

 

Zawodnicy warci wyróżnienia

Adam Lorenc – najlepszy punktujący drużyny, waleczny, dynamiczny, skuteczny w ataku. Nie bał się odpowiedzialności, często grał pod presją i nie zawodził.

Robert Täht – wrócił do dobrej dyspozycji w wielu meczach. Jego doświadczenie i zagrywka robiły różnicę, choć forma falowała.

Jakub Strulak – młody środkowy zrobił spory postęp. Skuteczny w bloku, coraz pewniejszy w ataku. Jeden z najlepszych graczy Cuprum w przekroju całego sezonu.

 

Zawodnicy, którzy zawiedli oczekiwania

Chizoba Atu – Brazylijczyk miał być liderem ofensywy, ale zawiódł regularnością i skutecznością. Momentami był kompletnie niewidoczny.

Przemysław Stępień / Vuk Todorović – rozegranie to był pięta achillesowa zespołu. Brak tempa, przewidywalność i słabe czytanie gry – to kosztowało drużynę wiele punktów.

Kamil Kwasowski – doświadczony przyjmujący nie odnalazł się w nowym sezonie. Grał niewiele, a jego wpływ na zespół był marginalny.

 

Dlaczego 12. miejsce?

Nieregularność i brak stabilizacji w ustawieniu.

Niewykorzystany potencjał ofensywny.

Zbyt wiele porażek w meczach z sąsiadami z dolnej połowy tabeli.

 

Co dalej z Cuprum Stilon Gorzów?

Zespół potrzebuje świeżego impulsu – być może nowego rozgrywającego i lidera, który pociągnie drużynę mentalnie. Klub ma solidne podstawy – doświadczenie, utalentowaną młodzież i stabilną organizację. Ale by zaistnieć w środku tabeli, potrzebne są odważniejsze decyzje kadrowe i jasna wizja na przyszłość.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna