Trudna przeprawa w Belgradzie! Polki pokonały Serbki po czterosetowym boju

Reprezentacja Polski zakończyła drugi tydzień Siatkarskiej Ligi Narodów w efektownym stylu. Choć mecz z reprezentacją Serbii zapowiadał się jako teoretycznie łatwiejszy – gospodynie nie miały dotąd na koncie ani jednej wygranej – to boisko szybko zweryfikowało te przewidywania. Biało-czerwone musiały włożyć sporo wysiłku, by zwyciężyć 3:1. Trener Stefano Lavarini dał szansę kilku zmienniczkom, co z czasem okazało się trafionym ruchem.

Początek meczu był zaskakujący – to Serbki lepiej rozpoczęły spotkanie, wychodząc na prowadzenie po skutecznych akcjach Rady Perović. Polki nie potrafiły odnaleźć rytmu, mnożyły się błędy w ataku, a gospodynie wykorzystywały każdą okazję, by powiększać przewagę. Znakomicie w polu zagrywki spisywały się Bojana Milenković, Vanja Ivanović i Minja Osmajić. Przy wyniku 20:15 wydawało się, że set jest rozstrzygnięty. Dopiero seria bloków i udana kontra Pauliny Damaske tchnęły nieco życia w grę biało-czerwonych. Mimo tego, problemy w przyjęciu – szczególnie widoczne u Justyny Łysiak – oraz skuteczny serbski blok sprawiły, że to gospodynie wygrały premierową partię 25:22.

Początek drugiego seta również należał do Serbek, które po akcji Vanji Bukilić prowadziły 4:2. Polki popełniały sporo błędów, zwłaszcza na zagrywce, ale przy serwisie Weroniki Centki-Tietianiec udało im się wrócić do gry. W bloku wyróżniała się Aleksandra Gryka, która skutecznie zatrzymywała przeciwniczki i pomogła odmienić obraz gry. Po kilku efektownych atakach Magdaleny Stysiak przewaga Polek wzrosła do kilku punktów, jednak nie została utrzymana – Serbki szybko odrobiły straty. Końcówka okazała się jednak popisem biało-czerwonych – kluczowa okazała się zagrywka Damaske, a ostatnie słowo należało do Malwiny Smarzek. Polska wygrała seta 25:22 i doprowadziła do remisu w meczu.

Trzecia odsłona przyniosła największą kontrolę ze strony Polek. Po kontrze Damaske i kolejnym udanym bloku przewaga wzrosła do 6:3. Świetnie spisywała się Aleksandra Gryka, która nie tylko punktowała ze środka, ale także posłała asa serwisowego. Mimo że Serbki próbowały wrócić do gry (akcja Bukilić zmniejszyła dystans do 11:9), Polki zachowały zimną krew. Kolejne punkty dokładały Stysiak, Łukasik i Centka-Tietianiec. Gospodynie odrobiły część strat przy zagrywce Bukilić, ale ostatni punkt należał do Łukasik. Polska wygrała 25:22 i objęła prowadzenie 2:1.

Czwarta partia rozpoczęła się z impetem ze strony Serbek. Po skutecznych akcjach Bukilić i błędach Polek prowadziły 9:4. Polki próbowały odrabiać straty – zagrywka Łukasik i punktowe akcje blokiem zmniejszyły dystans, ale długo nie udawało się odrobić całej straty. Dopiero seria bloków oraz skuteczna zagrywka Katarzyny Wenerskiej przywróciły biało-czerwone do gry. W końcówce znów błyszczała Agnieszka Korneluk – jej bloki i decydujący atak zamknęły seta wynikiem 25:23 i cały mecz na korzyść Polek.

 

Serbia vs Polska 1:3

(25:22, 22:25, 22:25, 23:25)

 

Serbia: Osmajić, Aleksić, Milenković, Bukilić, Perović, Ivanović, Pusić (L), Dangubić, Mirković, Čajić, Kirov, Tica.

 

Polska: Gryka, Stysiak, Łukasik, Centka-Tietianiec, Wenerska, Piasecka, Łysiak (L), Szczygłowska (L), Korneluk, Smarzek, Czyrniańska, Grabka, Damaske.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Polska Siatkówka