Reprezentacja Polski mężczyzn w siatkówce plażowej zakończyła rywalizację w turnieju grupowym Beach Nations Cup na drugim miejscu i – podobnie jak żeńska kadra przed miesiącem – nie zagra w turnieju finałowym zaplanowanym na lipiec w Portugalii. O awansie zdecydowały małe punkty, które na korzyść gospodarzy – Litwinów – przesądziły o ich zwycięstwie w grupie D.
Dwa zwycięstwa i dramatyczny remis
W składzie Polski wystąpili dwie pary: Aleksander Czachorowski i Jakub Krzemiński oraz Szymon Beta i Szymon Pietraszek. Turniej rozpoczął się dla biało-czerwonych obiecująco – w sobotę pewnie pokonali Bułgarię 2:0, a dzień później odnieśli równie ważne zwycięstwo nad Słowenią.
Zarówno Czachorowski z Krzemińskim, jak i Beta z Pietraszkiem wykazali się dużą determinacją, zwłaszcza w tie-breakach. Kluczowy pojedynek miał jednak miejsce w niedzielne popołudnie – Polacy zmierzyli się z gospodarzami z Litwy, a wynik tego meczu zadecydował o awansie.
Zwycięstwo i porażka – Litwa lepsza… o seta
W pierwszym pojedynku Czachorowski i Krzemiński pewnie pokonali litewską parę Vasilijev/Juchnevic 2:0 (21:17, 21:13), dając Polsce prowadzenie. W drugim meczu Beta i Pietraszek ulegli faworytom gospodarzy – duetowi Rumsevicius/Palubinskas – również 0:2 (19:21, 17:21).
Ostateczny bilans meczu wyniósł 1:1. Ponieważ obie drużyny miały na koncie taką samą liczbę zwycięstw w turnieju, o awansie do finału zdecydował bilans małych punktów. Tu Polacy musieli uznać wyższość Litwinów, którzy stracili jednego seta mniej w całych zawodach.
Wyniki turnieju – Grupa D, Wilno
Sobota, 21 czerwca
Polska – Bułgaria 2:0
Czachorowski/Krzemiński – Zgurov/Antov 2:0 (21:15, 21:14)
Beta/Pietraszek – Mehandzhiyski/Kalchec 2:1 (17:21, 21:14, 20:18)
Niedziela, 22 czerwca
Polska – Słowenia 2:0
Czachorowski/Krzemiński – Bosnjak/Jevsnik 2:1 (14:21, 22:20, 15:9)
Beta/Pietraszek – Kosanc/Mugerli 2:0 (21:11, 21:12)
Litwa – Polska 1:1
Vasilijev/Juchnevic – Czachorowski/Krzemiński 0:2 (17:21, 13:21)
Rumsevicius/Palubinskas – Beta/Pietraszek 2:0 (21:19, 21:17)
Podsumowanie
To kolejny turniej Beach Nations Cup, w którym Polakom zabrakło naprawdę niewiele, by powalczyć o najwyższe cele. Dramatyczna końcówka i decydująca rola małych punktów pokazują, jak wyrównany był poziom tegorocznej rywalizacji.
Choć awans do portugalskiego finału nie stał się faktem, biało-czerwoni pozostawili po sobie dobre wrażenie, pokazując waleczność i potencjał. Zarówno młodsza para Beta/Pietraszek, jak i bardziej doświadczony duet Czachorowski/Krzemiński, z pewnością będą ważnym ogniwem przyszłych występów międzynarodowych.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna / PZPS