Indykpol AZS Olsztyn – podsumowanie sezonu 2024/2025

Indykpol AZS Olsztyn zakończył sezon Plus Ligi na 9. miejscu. Zespół z Warmii po raz kolejny nie zrealizował ambicji gry w fazie play-off. Choć drużyna miała momenty dobrej siatkówki i kilka efektownych zwycięstw, to nierówna forma, rotacje kadrowe oraz problemy z kontynuacją gry na wysokim poziomie przesądziły o średnim wyniku.

Końcowe miejsce: 9. w Plus Lidze

Oczekiwania przed sezonem

Przed startem rozgrywek oczekiwania były umiarkowanie optymistyczne. Klub utrzymał kilku kluczowych graczy i postawił na połączenie doświadczenia (Hadrava, Karlitzek) z młodością (Majchrzak, Hawryluk). Nowe twarze miały dać impuls do poprawy wyniku z sezonu 2023/2024. Planem minimum była walka o czołową ósemkę, lecz z czasem było jasne, że drużynie trudno utrzymać stabilny poziom.

 

Przebieg sezonu

Olsztynianie zaczęli sezon średnio, z bilansem wygranych i porażek oscylującym wokół remisu. Momentami imponowali (np. zwycięstwo nad Treflem Gdańsk), ale zaraz potem przychodziły bolesne porażki z zespołami z dołu tabeli. Drużyna miała wyraźne problemy ze stabilnością formy, a rotacje w składzie nie zawsze przynosiły oczekiwane rezultaty. W drugiej części sezonu walka o awans do ćwierćfinału praktycznie wygasła.

 

Analiza gry

Mocne strony:

dobry sezon Janka Hadravy, który ciągnął grę zespołu w wielu kluczowych meczach,

solidna gra w obronie i przyjęciu Kuba Hawryluka,

postępy młodych graczy, zwłaszcza Majchrzaka,

skuteczność Moritza Karlitzka w kontrze i serwisie.

 

Słabe punkty:

nieregularna gra Mateusza Janikowskiego i Kacpra Sienkiewicza,

brak stabilności na pozycji przyjmującego,

przeciętna gra rozgrywających, brak lidera rozegrania,

zbyt wiele zepsutych zagrywek i błędów w końcówkach setów.

 

Zawodnicy warci wyróżnienia

Jan Hadrava – lider zespołu, regularny, skuteczny i doświadczony. Bez jego punktów Indykpol miałby dużo większe problemy.

Moritz Karlitzek – ofensywny motor drużyny. Cenny nie tylko w ataku, ale także na zagrywce.

Kuba Hawryluk – bardzo dobry sezon libero. Pewny w obronie i przyjęciu, dobrze radził sobie mimo presji.

Jakub Majchrzak – młody środkowy pokazał się z bardzo dobrej strony. Skuteczny w bloku, dobrze odnajdywał się w grze ofensywnej.

 

Zawodnicy, którzy zawiedli oczekiwania

Mateusz Janikowski – mimo potencjału nie był w stanie wpłynąć na jakość gry drużyny. Nieregularny, zbyt pasywny w ataku.

Kacper Sienkiewicz – jeszcze nie gotowy do rywalizacji na poziomie Plus Ligi. Potrzebuje czasu i doświadczenia.

 

Dlaczego 9. miejsce?

brak lidera w kluczowych momentach,

nieskuteczność w decydujących fazach meczów,

nieregularna forma w bloku i na skrzydłach,

nieudane rotacje i problemy z utrzymaniem rytmu.

 

Co dalej z Indykpolem AZS Olsztyn?

Zespół musi zbudować stabilniejszy trzon i poprawić jakość gry na pozycjach przyjmujących i rozgrywających. Potrzebny jest też drugi lider, który wesprze Hadravę. Oparcie się na takich graczach jak Hawryluk, Karlitzek i Majchrzak to dobra droga, ale potrzeba wzmocnień z prawdziwego zdarzenia, by myśleć o powrocie do czołowej ósemki.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna